Dodge Touring 35 HP

(35 HP - pol. 35 KM)

Znalazłeś błąd? 



Dodge Touring 35 HP - późna wersja.

Powstanie

     Samochód osobowy Dodge Touring 35 HP był amerykańską konstrukcją Johna Francisa Dodge'a i Horacego Elgin Dodge'a. Dwaj bracia zbudowali swoje słynne przedsiębiorstwo z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży udziałów w fabryce rowerowej za 3.700 dolarów. Za te pieniądze otworzyli sklep mechaniczny w Detroit. Początkowo produkowali części zamienne, ale wkrótce weszli do przemysłu samochodowego. Wykonali pierwsze zlecenie w 1901 roku, gdy Ransom E.Olds zamówił u nich 2,000 silników dla swoich automobilów. Wkrótce zamówienie zwiększono. 

      Henry Ford poszukiwał producenta dla swojego nowego samochodu. Chciał jednak sprzedać część udziałów w swoich zakładach. Bracia Dodge mieli już na tyle dużo pieniędzy by zakupić 10% udziałów w Ford Motor Company. 28 lutego 1903 roku Ford zlecił im budowę podwozi i układów kierowniczych. John Dodge później został wiceprezesem Zakładów Forda.

     Interes rozwijał się dobrze, a bracia zakupili nawet teren w Detroit pod fabrykę - dziś stanowi serce wielkich zakładów samochodowych Dodge. Wciąż produkowali dla Forda, ale coraz bardziej denerwowały ich jego decyzje. W 1913 roku zerwali współprace i rozpoczęli prace nad własnych samochodem, zamiast produkcji Ford'a T. 

     Doinwestowali fabrykę w Hamtramck w Detroit i w 1914 roku pierwszy samochód zjechał z taśmy. Był to właśnie Dodge Touring. W 1914 roku zbudowano 249 aut tego typu. Potocznie nazywano je "Starą Betsy" ("Old Betsy"). Jak na ironię jego "ojcem" był Ford T, w którym bracia Dodge zastosowali wszystkie ulepszenia o jakich Henry Ford nie chciał słyszeć (Ford T był jego "dzieckiem" i miał on dosyć trudny charakter jeśli w grę wchodził ten model). 

     Dodge Touring miał wyjątkowy zapłon. Ford nie chciał słyszeć o zapłonie zasilanym akumulatorem i pozostawał przy starym dobrym rozkręcaniu korbą przy starcie, aż do 1919 roku (!). Jeden model samochodu Dodge kosztował w obrocie cywilnym 785 dolarów. W 1916 roku Touring został ulepszony, m.in. poprzez dodanie silnika 35 KM (dotąd miał silnik 23/30 KM) oraz niewielkie zmiany w nadwoziu. Był to jednak praktycznie ten sam samochód. Do 1916 roku sprzedali oni łącznie ponad 70.000 aut (4 modeli). 

     Ponieważ samochód produkowano ze stali i już na etapie planów miał być wytrzymały, niezawodny i przeznaczony na trudny teren, przyjęła je armia USA do celów logistycznych i jako auta sztabowe. 

     Pierwsze użycie bojowe samochód zobaczył w służbie generała Johna Josepha Pershing'a ("Czarnego Jacka"), który wykonał na nich pierwszą operację oddziałem zmechanizowanym. Gonił słynnego Pancho Villa'e do Meksyku. Villa 6 marca 1916 roku najechał z Meksyku Columbus w Nowym Meksyku. W odwecie USA rozpoczęło pościg, w którym udział brał nikt inny jak młody porucznik George S.Patton. 15 jego ludzi jechało na 3 Dodge'ach (służyły one normalnie do przewozu kukurydzy zakupionej dla wojska od farmerów). Dopadł on kilku ludzi Pancho Villi na Rubio Ranch, gdzie rozegrała się klasyczna strzelanina rodem z Dzikiego Zachodu. Patton przywiązał ich ciała do Dodge'ów i przejechał z nimi do sztabu Pershing'a (był kilkadziesiąt kilometrów dalej)... Od tego wydarzenia nazywano go "Krew i flaki"... Jak na ironię Villa też jeździł Dodgem Touringiem... Samochody wszystkich trzech bohaterów istnieją do dziś (Pancho Villi, w którym zginął w 1923 roku jest w Ciudad Chihuahua w Meksyku, Pattona w Aberdeen, a Pershinga w West Point).


Dodge Touring w pościgu za Pancho Villa w 1916 roku.

        Akcja na pograniczu przekonała USA o przydatności Touring'ów w wojsku. Uzyskały one wysoki priorytet wśród zakupów zbrojeniowych. W czasie I wojny światowej w wojskach ekspedycyjnych USA w 1917 roku służyły setki samochodów osobowych Dodge Touring, głównie jako samochody sztabowe.

Ciekawostka
    Podczas I wojny światowej, prócz samochodów Zakłady Dodge produkowały oporo-powrotniki do francuskich dział 75 mm wz.1897 oraz alianckich 155 mm. Francja była w stanie zbudować tylko 5 sztuk dziennie pracując ręcznie. Zwrócili się oni do rządu USA o pomoc. Francuski Marszałek Joseph Joffre i Sekretarz wojny Newton D.Beker poprosili wspólnie Johna Dodga, czy jego fabryka może pomóc. Zażądał on dokładnych planów i przekazał je inżynierom z fabryki. Dodge mógł wyprodukować każdą ilość. Marszałek i Sekretarz stwierdzili, że nie ma możliwości seryjnej produkcji (taśmowej) oporo-powrotników. Po burzliwej wymianie zdań Dodge rozpoczął produkcję seryjną 30 sztuk dziennie. Po wojnie on i pracownicy fabryki otrzymali Legię Honorową od rządu Francji.

Produkcja samochodu trwała do 1922 roku.


W Polsce  

    W czasie wojny polsko - bolszewickiej Polska dysponowała kilkunastoma typami samochodów osobowych. Pochodziły one ze zdobyczy na zaborcach oraz doraźnych i pośpiesznych zakupów zagranicznych. Ponieważ żadnego źródła nie można było przeceniać za świetny uznano pomysł zakupów z demobilizacji armii różnych państw alianckich. Były tanie, choć często zużyte. W Paryżu działała Polska Wojskowa Misja Zakupów. Kupowała ona setki różnych pojazdów, głównie z demobilu różnych państw. Wydarzenia te Witold Rychter (wówczas harcerz, który pracował kilka tygodni przy transporcie aut do Polski) opisuje tak:

    "W grudniu 1919 roku wezwano do pomocy harcerzy w sprowadzeniu do Polski transportów kolejowych z amerykańskimi samochodami demobilowymi. Znajdowałem się cały tydzień wśród dziesiątków samochodów i mogłem do woli zapoznawać się z nowoczesnymi pojazdami, takimi jak Dodge, Cadillac, Marmon, Chandler (...). Wróciliśmy więc do Polski jednymi z załadowanych przez nas pociągów, przy czym dołączyły do nas pozostałem dwie grupy z Verneuil i Romarantin." 

 


Lata dwudzieste. Slynna "Zakopianka". Po lewej wojskowy Dodge Touring z biało-czerwoną tarczą na drzwiach i numerem 6143. Najprawdopodobniej wersja dwu-drzwiowa.

    Wśród sprowadzonych samochodów było 99 egzemplarzy samochodów osobowych Dodge Touring. Samochodów używano do celów głównie sztabowych, do czego były przeznaczone oryginalnie. Oczywiście samochody pochodziły z demobilu amerykańskiego więc po 2 latach wojny musiały być nieco zużyte gdy zjawiły się w Polsce (wówczas nie były tak wytrzymałe jak w czasie II wojny). Nie udało się ustalić kiedy ostatnia maszyna opuściła Wojsko Polskie. Zapewne stało się tak do końca lat dwudziestych, choć z ogólnego braku pojazdów mogło kilka pozostać dłużej. 

 


1920 rok. 1 Eskadra Wywiadowcza z samolotem Bristol. Po lewej samochód osobowy Dodge Touring z pierwszych partii produkcyjnych.


Po lewej Dodge Touring w czasie  zamachu majowego 1926 roku. Stacja ratunkowa przy ul.Hożej w Warszawie

Konstrukcja

     Dodge Touring napędzany był silnikiem czterocylindrowym, 35 KM (2,000 obr/min), z przodu pojazdu. Napędzał on wał tylni poprzez trzystopniową przekładnię. Samochód miał elektryczne światła i klakson. Zapłon zasilany akumulatorem (Ford T miał zapłon rozkręcany ręcznie, na korbę). Trzy stopniowa skrzynia biegów do przodu oraz jeden bieg wstecz.  

     Samochód produkowano w dwóch zasadniczych wersjach. Sedan ze stałym dachem i kabriolet z dachem składanym oraz te wersje dodatkowo jako dwu lub cztero drzwiowe/. Całość wykonana ze stali. Napęd na tylnie koła 4x2. Skórzana tapicerka (także w wersjach wojskowych).

Podstawowe dane

Moc silnika: 35 KM
Rozstaw osi: 279,4 cm
Masa: 997,09 kg
Długość: 378,5 cm
Kompresja: 4.0:1
Rozmiar opon: 33 x 4 
Prędkość maks.: ??

Źródła

  • "Wrzesień 1939. Pojazy Wojska Polskiego" A.Jońca, R.Szubański, J.Tarczyński
  • "Pojazdy Wojska Polskiego w latach 1914 - 1931" T.Szczerbicki, Militaria XX wieku nr 3(12) 2006
  • "Dodge Legends: Vehicle Highlights" Dodge Co.
  • www.odkrywca.pl

/PATHE/