Transporter półgąsienicowy PZInż. 222

PZInż 222.
Powstanie
Przez okres lat trzydziestych dominującym pojazdem transportowym w jednostkach zmotoryzowanych Wojska Polskiego pozostawały samochody PF 618 i PF 621, które jednak nie różniły się zarówno w swej wersji cywilnej jak i wojskowej w istotnym zakresie. Ciągłe zwiększanie się ilości czołgów w Polsce wywołało potrzebę zaopatrzenia się w pojazd zdolny do jazdy po polskich bezdrożach w tempie podobnym do czołgu, ale po tym samym trudnym terenie. Piechota musiała nadążać za czołgami. Innym, istotnie ważnym założeniem był fakt, że od pojazdu oczekiwano, iż będzie tani i prosty w swojej konstrukcji, co pozwoli na rozpoczęcie seryjnej produkcji.
W tę doktrynę wpisał się transporter półgąsienicowy, któremu nadano oznaczenie PZInż. 222. Była to konstrukcja inż. Edwarda Habicha (zresztą nie pierwsza) z Biura Studiów Państwowych Zakładów Inżynieryjnych, która miała stanowić alternatywę dla podobnego PZInż 202, który okazał się zbyt nowoczesny, a przez to skomplikowany w produkcji i zbyt drogi, jak na możliwości i potrzeby Polski. Prace nad nim trwały niespełna rok i zakończyły się w 1938. Taka szybka konstrukcja możliwa była tylko dzięki daleko posuniętej unifikacji podzespołów z seryjnie produkowaną półciężarówką Polski Fiat 618.
Transporter PZInż.222 miał być wozem wielozadaniowym. Zgodnie z programem motoryzacji Wojska Polskiego z 1937 roku, miał on być wykorzystywany:
- w piechocie - jako ciągnik 37 mm
działek p-panc wz.36 i jako transporter CKM,
- w kawalerii - jako ciągnik 37 mm działek p-panc wz.36, transporter CKM i do przewozu oddziałów zmotoryzowanych,
- w artylerii - jako ciągnik 75 mm
armat polowych, transporter CKM, wóz patrolu telefonicznego i samochód
zwiadowczy,
- w lotnictwie - jako wóz ciężarowy do
zaopatrywania lotnisk w pobliżu frontu i sanitarny samochód terenowy,
- w broni pancernej - jako wóz patrolu
reparacyjnego i sanitarka,
- w służbie sanitarnej - jako samochód
sanitarny,
- w służbie łączności - jako wóz
patrolu telefonicznego,
- w służbie intendenckiej - jako
terenowy samochód transportowy,
Poza tym opracowano nadwozie pojazdu do przewozu 81 mm moździerza i wozu
amunicyjnego, a inż. S. Pankiewicz opracował specjalną platformę małokalibrowego
działka plot. Na zamówienie BBTBrPZInż, inż. Habich opracował także wersję
ciągnikową transportera PZInż. 222 przeznaczoną do holowania przyczep o masie
2000 kg (Oznaczenie fabryczne PZInż 232 - opis oddzielny). Projekty pozostały
na papierze.
Pod koniec 1938 roku
przeprowadzono próby terenowe. Wypadły one korzystnie dla pojazdu, który,
zgodnie z odpowiednia decyzją władz wojskowych miał zostać przekazany do
produkcji seryjnej. Na początku 1939 roku wyprodukowano 12 sztuk
transportera w ramach tzw. partii próbnej. W 1939 roku, według
niektórych źródeł zamówiono w PZInż. I serię tych pojazdów liczącą 30 sztuk,
określając termin wykonania do 15 września 1939 roku. Nie wiadomo jaki był stan
zaawansowania robót w PZInż., ale musiał być znaczny. Wiadomo, iż na rok
budżetowy 1939/40 zarezerwowano w budżecie kwoty pozwalające na budowę 200 pojazdów. Zgromadzono
nawet odpowiednia ilość podzespołów.
Wojsko Polskie odebrało jedynie partię
próbną 12 sztuk. Latem 1939 roku przekazano je (choć chyba nie
wszystkie) do 10 Brygady Kawalerii celem ostatecznych prób terenowych.
Tam tez zastała je wojna i w ramach 10BK wzięły udział w walkach. Nie wiadomo
praktycznie nic o ich wojennej przydatności i udziale w walce. Zapewne używano
ich do ciągnięcia działek p-panc, lub przewozu cięższego sprzętu. Ich los jest
nieznany. Podaje się, że mogły być też testowane w nieokreślonych jednostkach
saperskich.
Istnieją dokumenty, które podają ilość
sprzętu, który wpadł w ręce Węgrów po przekroczeniu granicy przez oddziały
polskie w 1939 roku. M.in. Ośrodek Zapasowy Saperów Mostów Kolejowych nr 1
z Krakowa miał według spisu z 20 września przekazać Węgrom 1 sztukę samochodu
Fiat 618 kołowo - gąsienicowego. Chodzi tu najprawdopodobniej właśnie o PZInż.
222.
Archiwalny dokument "Dział Samochodowy. Zestawienie sumaryczne materiału samochodowego przekazanego wojskowym władzom węgierskim" sporządzony w Attachacie Wojskowym Poselstwa RP w Budapeszcie w końcu 1939 roku stwierdza, że ogółem Węgrom przekazano aż "25 (!!!) samochodów kołowo-gąsienicowych Polski Fiat 618", jednak ze względu na ilość błędów w tym dokumencie oraz odbiegające od tej liczby badania trudno orzec w kwestii jego zgodności z prawdą.

Pzinż 222 nakryty płachtą
Konstrukcja
Konstrukcje pojazdu oparto na półciężarówce Polski Fiat 618. Było to
możliwe dzięki daleko posuniętej unifikacji podzespołów z seryjnie produkowaną
półciężarówką. Zasadnicze różnice sprowadzały się do zastosowania wózka
gąsienicowego, a przez to przesunięcie tylnego mostu do przodu. Pojazd był
wyposażony w silnik PZInż. 357 (Polski Fiat 118A) gaźnikowy, 4 cylindrowy,
chłodzony cieczą, umieszczony z przodu, skrzynię przekładniową z czterema
biegami do przodu (3 i 4 zsynchronizowane) i jednym do tyłu oraz reduktor do
jazdy w terenie. Sprzęgło suche, jednotarczowe. Konstrukcja była stalowa, kryta
brezentową opończą rozpinaną na składanym stelażu
PZInż. 222 posiadał automatyczny mechanizm blokady
mostu który włączał się gdy prędkości obrotowe kół prawej i lewej strony miały
zbyt dużą różnicę. Odpowiednio dobrane przełożenia reduktora i przekładni
głównej sprawiały że transporter mógł pokonywać z pełnym obciążeniem
wzniesienia o nachyleniu 49o. Napęd przenoszony był na gąsienice
sworzniowe, jednogrzebieniowe, z poduszkami gumowymi. Ten typ gąsienic był
zaprojektowany specjalnie dla tego modelu i okazał się bardzo udaną
konstrukcją, podczas testów po pokonaniu 13000 km gąsienice zużyły się tylko w
niewielkim stopniu. PZInż. używał polskich opon Stomil 7,50 x 20".
PZInż. 222 posiadał zawieszenie na półeliptycznych
resorach piórowych ustawionych wzdłużnie, i hydraulicznych amortyzatorach
ramieniowych. Hamulce główne bębnowe na kołach przednich i kołach napędzających
gąsienice. Hamulec ręczny , mechaniczny działał na wał napędowy. Transporter
PZInż. 222 miał ładowność w warunkach terenowych 1150kg i mógł ciągnąć
przyczepę o masie do 1000kg
Pojazd miał kompletną instalację elektryczną o napięciu 12V, zasilaną z prądnicy o mocy 100W, akumlator o pojemności 60Ah.

Podstawowe dane
Pojemność
skokowa: 1,944 dm3
Moc silnika:
45 KM (33kW)
przy 3600 obr/min
Długość/szer./wys:
4 815 / 1
800 / 2 150 (z budą) mm
Rozstaw kół:
1 520 mm
Rozstaw
gąsienic: 1 540 mm
Rozstaw osi:
3 050 mm
Masa własna:
2 850 kg
Masa
całkowita: 4 000 kg
Prędkość
maks. szosa: 42 km/h
Prędkość
maks. teren: 22 km/h
Zużycie
paliwa szosa: 24 l/100 km
Zużycie
paliwa teren: 34 l/100 km
Zasięg na
drodze: 290 km
Zasięg w
terenie: 200 km
Źródła
- "Wrzesień
1939. Pojazy Wojska Polskiego" A.Jońca, R.Szubański, J.Tarczyński
- www.odkrywca.pl
/PATHE/


