Koc wojskowy

(Koc typ I)
(Koc typ II)



Znalazłeś błąd? 


Przysięga na sztandar. Widoczne koce wojskowe zwinięte w wałek wokół plecaków noszone przez żołnierzy.

     
    Jest to kolejny temat z dziedziny tematów "intendenckich", w którym niewiele tak naprawdę ustalono do dziś i istnieją duże rozbieżności w literaturze. 
    Wiadomo, że w WP w latach dwudziestych i trzydziestych używano w zasadzie dwóch typów koców. Koc typu I był kolory zielono- brązowego. Koc typu II (wzór późniejszy) koloru musztardowego był kocem używanym we wrześniu 1939 roku przez większość jednostek. Na zdjęciach czarno-białych ciężko jest odróżnić kolor koca, gdyż jest on często zmieniony poprzez światło, jakość zdjęcia lub jego wiek.  
      Koce wojskowe w Polsce produkowały ośrodki przemysłu materiałów tekstylnych w Łodzi, Bielsku-Białej ("Bracia Heilpern") i w Białymstoku ("Białteks sp. z o.o."). Na eksport polskich koców do Kolumbii pracowały zakłady z Białegostoku, a swoje koce do Jugosławii wysyłały zakłady z Bielska-Białej.  Produkcja odbywała się także w zakładach prywatnych pracujących przy wykonywaniu zamówień wojskowych. W roku 1939 planowano przeniesienie zakładów intendenckich do Centralnego Okręgu Przemysłowego, poprzez ulgi podatkowe. Ministerstwo Przemysłu i Handlu planowało również utrzymanie stałych zapasów surowców tekstylnych dla wojska w fabrykach i składach jako zabezpieczenie produkcji wojennej. W planach była także komisja rejestracyjna i komisja zbiórek wojska surowców, półfabrykatów i gotowych przedmiotów dla wojska. Większą uwagę zwrócono na wykorzystanie chałupnictwa w zakresie produkcji zleconej. 



Kompania kolarzy w 1939 roku. Dobrze widoczne koce stroczone na kierownicach zmobilizowanych rowerów.



        Planowano i nigdy nie zrealizowano budowy w ramach Funduszu Obrony Narodowej oddziału fabrycznego Państwowych Zakładów Umundurowania w Lublinie oraz budowa Głównej Składnicy Mundurowej i Materiałów Wojskowych na terenie COP. 
       Według stanu z 1936 roku, zapotrzebowanie na koce wojskowe wynosiło 853.343 sztuki. Stan zapasów bieżących wynosił 239.552 sztuki, a stan zapasów mobilizacyjnych wynosił 393.000 sztuk. Razem 632.552 sztuki przy brakujących 220.791 kocach. Polski przemysł na stopie wojennej w pierwszym miesiącu wojny mógł wyprodukować 385.791 sztuk, a w każdym następnym. 165.000 sztuk, z racji mniejszej ilości materiału. 
      Norma trwałości koca wynosiła 12 miesięcy w czasie wojny, czyli 8% zużycia na miesiąc. Na stopie pokojowej zużycie wynosiło 72 miesiące. 



Żołnierze z kocami zwiniętymi w wałek.
 

   Koc do plecaka montowano za pomocą 3 troków. Zakładano go wokoło plecaka. W kawalerii koc wchodził w skład pakunku siodła wierzchowego.
   Koc według instrukcji kawaleryjskiej składano w sposób następujący. Koc rozścielano się na ziemi, węższą stroną ku zwijającemu. Dłuższe boki zaginało się tak, by na środku pozostał pas pojedynczy szerokości czterech palców; w razie potrzeby można boki zagiąć we troje. Na złożony w ten sposób koc kładzie się powęz do derki. Następnie zwija się ciasno w wałek, uważając, by nie było fałd. Koniec koca (30 cm) zagina się do wewnątrz. - W razie nietroczenia koca należy powęz do derki umieścić w sakwach.
     Piechota składała koc poprzez ułożenie węższą stroną ku zwijającemu, a następnie zwijano bez składania dłuższych boków do wewnątrz.  


Koledzy z GRH 2mps prezentują sposób składaia koca na plecaku, zwinięte w wałek.

             


Podstawowe dane

Szerokość: 140 cm
Długość: 180 cm (lub 200 cm, według niektórych źródeł)


Źródła

Instrukcja Noszenia, Troczenia i Pakowania wyposażenia w Kawalerii - 1938
www.odkrywca.pl
http://poloniamilitaris.pl/
 

/PATHE/
Podziękowania za pomoc dla /Samun1/ z forum Odkrywcy
Podziękowania za pomoc dla /Tierca/ z GRH 2mps (www.2mps.org)