Ręczny Karabin Maszynowy Lewis wz.1915
(.303 Lewis Machinegun M1915)
(Opis nie zawiera wercji lotniczej
rkm-u. Zostanie opisana oddzielnie)

RKM Lewis
wz.1915
Powstanie
W 1910 roku, Amerykanin Samuel McLean sprzedał swoje patenty mechaniczne przedsiębiorstwu Automatic Arms Company z Buffalo. Pośród nich znajdował się karabin maszynowy tak przeładowany dodatkami, że nie nadawał się do niczego prócz publikowania jako ciekawostka mechaniczna. Firma przekonała pułkownika Isaac'a Newton'a Lewis'a, z armii USA, zresztą zdolnego inżyniera, aby przebudował system McLean'a, co miało miejsce w 1911 roku. Pułkownik był nie tylko konstruktorem, ale także świetnym handlowcem, showmenem i wizjonerem. Następnym jego krokiem było zaprezentowanie swojego ręcznego karabinu maszynowego w sposób iście spektakularny.
7 czerwca 1912 roku. prototyp broni zamontowano na "samolocie" Wright typu B. Pilotował go kpt. Charles DeForest Chandler, dowódca lotniska US Army w College Park. Stał on się pierwszym człowiekiem strzelającym z karabinu w locie. Następnego dnia fotografie wydarzenia obiegły świat jako następny kamień milowy w dziedzinie wynalazków.

Zdjęcie z
przygotowań do startu "samolotu" Wright B z rkm Lewis, które obiegło świat jako
pierwsze zastosowanie broni palnej w locie.
Niefortunnie dla wynalazcy armia USA nie zgodziła się z nim, że samoloty mogły używać broni palnej uznając, że nadają się tylko do zwiadu i namiaru artylerii. Po 26 miesiącach ta arogancja miała się okazać dla USA poniżająca. Komisja Zaopatrzenia Armii przeprowadziła testy broni, ale nie różniły się od oceny prób lotniczych. Nie wiadomo do końca czemu odrzucono konstrukcję. Była to albo czysta ignorancja, albo wady, które prototyp rkm zawierał. Ponieważ płk Lewis miał wybuchowy charakter nazwał oficerów komisji "Ignoranckimi głupcami". Zamiast prowadzić dalej prace, zbuntował się przeciwko odrzuceniu, przeszedł na wcześniejszą emeryturę i wyruszył do Europy. Konkretnie do Belgii, gdzie dotarł w styczniu 1913 roku.
W Europie Lewis zaprezentował kilka razy swoją broń armii belgijskiej oraz przedstawicielom innych armii. Jego rkm zdobył uznanie w armii belgijskiej, która przyjęła go do uzbrojenia. Belgia rozpoczęła też produkcję w Liege, gdzie dopiero co powstały zakłady, znane później jako Armes Automatiques Lewis. Belgijski karabin używał kalibru .303 cale, czyli 7,7 mm, będące standardową amunicją brytyjską i belgijską. Niedługo potem Zakłady Birmingham Small Arms zakupiły licencję na produkcję tej świetnej broni i w momencie wybuchu I wojny światowej produkcja szła pełną parą w obu fabrykach.

Australijczycy z
rkm Lewis
Kiedy w 1914 roku wybuchła I wojna światowa Niemcy szybko starli się z armią belgijską, której Lewis zapewniał przewagę ogniową w polu nad Niemcami. Ochrzcili oni rkm określeniem "belgijski grzechotnik", ze względu na zdolność armii belgijskiej go szybkich i wyniszczających zasadzek prowadzonych z użyciem rkm Lewis. Do tego dochodził charakterystyczny dźwięk. Na koniec 1915 roku konstrukcję przyjęła także armia brytyjska, gdyż był lżejszy niż Vickers i mógł go przenosić jeden żołnierz. Do 1916 roku wyprodukowano 50.000 sztuk (W Belgii, Wlk. Brytanii). W 1915 roku brytyjski batalion miał jedynie 4 sztuki rkm Lewis M1915. W 1917 roku już każda sekcja piechoty miała swój karabin (z dwuosobową obsługą), a na szczeblu batalionu było 46(!) sztuk karabinu. Produkcja zakończona została w 1925 roku.
W sierpniu 1914 roku zestrzelono pierwszy samolot w historii. Był to niemiecki samolot obserwacyjny. Dokonał tego karabin Lewis zamontowany na brytyjskim samolocie zwiadowczym nad Le Quesnoy we Francjii. Zestrzelono z niego także pierwszy sterowiec Zeppelin używając amunicji zapalającej na pokładzie samolotu Sopwith Camel.
Ponieważ karabin uznano za niezawodny i najlepszy w swojej klasie szybko znalazł się w rękach brytyjskich marynarzy Royal Navy oraz jako broń pokładowa obserwatorów lotniczych. Brytyjska Marynarka jako pierwsza wprowadziła broń p-lot na pokładzie okrętów. Były to właśnie zainstalowane na pokładzie rkm-y Lewis.
Karabinów Vickers nadal używano jako broni pilota. Ponieważ Lewis używany w powietrzu był lepiej chłodzony zdjęto z niego osłonę lufy zmniejszając wagę do 9 kg i tworząc tym samym wersję lotniczą rkm-u. Lewisa zaadoptowały także wojska pancerne. Używano go w samochodach pancernych, czołgach (Mark IV) i nawet na motocyklach.
Armia USA z pokorą uznała rację płk Lewis'a i przyjęła rkm M1915 do produkcji w Nowym Jorku w 1917 w Savage Arms Co. Jednak pierwsze karabiny pojawiły się tam już w 1916 roku. Pochodziły z Wlk. Brytanii i używano ich na granicy z Meksykiem. Wyposażono też w niego siły w Europie. Był tani w produkcji, a w czasie w którym można było wytworzyć 6 Lewisów, budowano jedynie jednego Vickersa. Armia USA używała kalibru .30-'06 cala i rkm swojej produkcji uznawała za M1917.
Lewisa z armii amerykańskiej wyparł BAR, czyli rkm Browninga (pierwowzór naszego rkm wz.28). Lewisa używano jednak przez długie lata okresu międzywojennego ze względu na duże ilości w jakich go produkowano.

US Marines z
rkm Lewis w 1917/18 roku. Rkm na podstawie trójnożnej.

Rkm Lewis na
podstawie trójnożnej opracowanej w USA.
W Wlk. Brytanii Lewisa zastąpił rkm Bren. Pozostawiono go jednak w czasie II wojny światowej. Używały go przestarzałe typy samolotów, Royal Navy, a po upadku Francji przekazano go do Home Guard w dużych ilościach. Zwyczajnie sytuacja kraju w tym okresie wymagała użycia wszystkich dostępnych rodzajów broni.
W czasie II wojny światowej historia znów pokazała swoje ironiczne oblicze. W 1920 roku licencję zakupiła Japonia i od 1941 roku wielu Amerykanów i Brytyjczyków zginęło od Lewis'ów zamontowanych na pokładach japońskich samolotów.
Co interesujące w czasie II wojny Niemcy przypomnieli sobie o konstrukcji Lewisa i stała się ona bazą wyjściową do budowy karabiny spadochroniarzy FG 42. Ta adaptacja z kolei przybyła z powrotem do USA w sam czas na wojnę w Vietnamie i doprowadziła do powstania karabinu M60, który dopiero niedawno wycofano na rzecz M240.

Rkm Lewis wz.15 według polskiej dokumentacji.
W Polsce
UWAGA: UŻYCIE W LOTNICTWIE POLSKIM OPISANE ODDZIELNIE!!!
Źródło pochodzenia rkm Lewis wz.1915 pozostaje pewną tajemnicą. Obstawiać można na zakupy z demobilu amerykańskiego lub zakupy z innych państw europejskich. Ponieważ nie ma widocznych różnic w wersjach broni pochodzących z różnych źródeł nie można z powyższego zdjęcia ustalić skąd mogły one pochodzić. Porównanie kilku szczegółów może wskazywać, że nie jest to broń produkcji USA, a Wlk. Brytanii lub Belgii (co nie wyklucza demobilu amerykańskiego, gdyż USA używało też broni produkcji europejskiej). Wiadomo jednak, ze pierwsze wzmianki w Polsce pojawiają się w 1922 roku. W latach 1924-25 do Polski z Łotwy przybyło 700 sztuk rkm Lewis wz.15 z podstawami, w ramach wymiany.- pułki strzelców podhalańskich 1 i 2 Dywizji Górskiej przydział wynosił 54 sztuki na pułk, ,
- 1,3 i 4 pułk z 21 Dywizji Piechoty - przydział wynosił 54 sztuki na pułk,
- 2,5 i 6 pułk piechoty z 22 Dywizji Piechoty w ilości 27 sztuk na jednostkę,
- 17, 38 i 39 pułk piechoty z 24 Dywizji w ilości 27 sztuk na jednostkę,
- 10,18 i 37 pułk piechoty z 26 Dywizji w ilości 27 sztuk na jednostkę,

Magazynek
Lewis według dokumentacji polskiej.
Konstrukcja
Lufa karabinu była otoczona aluminiową osłoną zaprojektowaną w taki sposób aby w momencie wystrzału uchodzące gazy prochowe wciągały zimne powietrze do wnętrza osłony chłodząc tym samym lufę i mechanizmy wewnętrzne. Posiadał zaryglowanie symetryczne za pomocą obrotowego trzona zamkowego. Oryginalna część tej broni to sprężyna powrotna typu budzikowego. Broń charakteryzowała się złożonością konstrukcji, wydajnością ogniową, niezawodnością działania i małą podatnością na zanieczyszczenia.
Teoretyczna szybkostrzelność wynosiła do 550 strzałów na minutę, karabin używał standardowej wtedy amunicji brytyjskiej 0,303 cala (7.7 x 56 mm R). Ważył zaledwie 12 kg. Pojemność magazynka to 47 naboi dla wersji lądowej w magazynku talerzowym. Karabin posiadał ustawialną sprężynę odrzutu, przez co można było regulować szybkość strzału od 500 do 600 na minutę. Ustawialne były też celowniki oraz dwunóg. Mógł prowadzić ostrzał skuteczny na 600 m. Odrzut był małym problemem. Broń ważyła 3 razy więcej jak Enfield SMLE. Do tego wyposażona była w czepiający się gruntu dwunóg.
Podstawowe dane
Kaliber: 7,7 mmPojemność magazynka: 47
Długość całkowita: 1250 mm
Długość lufy: 665 mm
Masa bojowa:12,25 kg
Masa bez amunicji: 11,3 kg
Masa podstawy: 2,7 kg
Szybkostrzelność: 500/600 strz/min.
Prędkość początkowa: 745 m/s
Zasięg: 600 m
Masa pocisku: 11,3 g
Źródła
"Na krawędzi ryzyka: Eksport polskiego sprzętu wojskowego w okresie międzywojennym" M.Deszczyński i W. Mazur"Broń strzelecka i sprzęt artyleryjski formacji polskich i WP w latach 1914-1939" A.Kontankiewicz
"Machine Guns Of World War I" Robert Bruce
Internet
www.odkrywca.pl
www.wikipedia.com
www.firstworldwar.com
/Pavlo777/
Podziękowania dla /Samun1/


