Rewolwer Nagant wz.1895
(Nagant wz.1895)
(Ng wz.30)

Powstanie
Polski rewolwer Ng
wz.30 jest rozwojową wersją rosyjskiego Naganta wz. 1895. Nazwę
rewolwer odziedziczył od nazwiska swojego twórcy, belgijskiego inżyniera – Emila
Naganta, założyciela w Liege fabryki maszyn i traktorów w końcu XIX wieku.
Produkował również broń palną. Rewolwery jego pomysłu wprowadzono w 1895 roku
na uzbrojenie armii carskiej. Pierwsze partie produkcyjne pochodziły z „Fabrique
d’Armes Nagant Frefes” w Liege, a od 1899 roku były dostarczane przez
zakłady zbrojeniowe w Tule. Broń wykazała swą wartość podczas I wojny światowej
i dzięki bardzo dobrym właściwościom balistycznym pozostawała w Armii Czerwonej
do końca II Wojny Światowej. Poza tym rewolwer Nagant wz. 1895 znajdował
się na wyposażeniu Hiszpanii, Norwegii, USA, Brazylii, Serbii i Luksemburga.
W Polsce
Rewolwer Naganta wz. 1895 został przyjęty do Policji
Państwowej i straży pocztowej w 1919 roku. Pomimo wymiany kbk w Policji od
1927 roku, sprawa broni osobistej była otwarta, gdyż PP dysponowało wieloma
typami różnej broni osobistej, dosłownie zebranej po zaborcach. W związku z
tym, w 1927 roku rozesłano specjalną ankietę po komendantach wojewódzkich PP, w
której mieli wypowiedzieć się odnośnie wyboru najlepszego modelu broni osobistej.
Wynik był jednoznaczny, więc podjęto decyzję o przyjęcie Naganta jako
uniwersalnej broni osobistej. Został oceniony jako broń celna, prosta w
obsłudze i niezawodna. Był do tego odporny na zanieczyszczenia i zacięcia
(szczególnie ważna cecha, gdyż PP nosiła broń w kieszeni). Jedyną wadą było
powolne ładowanie broni. Na konferencji 08.02.1929 roku w Komendzie Głównej
Policji Państwowej ustalono zamówienie 30.000 sztuk broni Ng 30 i 3 mln
naboi. Wartość kontraktu miała wynosić 4 mln zł. W wyniku negocjacji dopiero po
pewnym czasie podpisano odpowiednią umowę z PWU. Do umowy przyłączyło się
Ministerstwo Poczty i Telegrafów. Opracowany specjalnie dla PP Ng 30 był nieco
lżejszy od Naganta wz. 1895 – około 40 gram.
Fabryka Broni w Radomiu miała wykonać 5 wzorcowych modeli w sierpniu 1929 roku, a w listopadzie dalsze 300 sztuk, natomiast w grudniu 1500 sztuk. Każdy następny miesiąc 2000 sztuk. Nie wiadomo jednak, czy dotrzymała terminów. W roku 1930 Charles i Maurice Nagant (Synowie Leona) sprzedali wszystkie prawa, maszyny i pozostałe części do produkcji modelu 1895 do Polski. Maszyny trafiły do Radomia.
Fabryka Broni w Radomiu miała wykonać 5 wzorcowych modeli w sierpniu 1929 roku, a w listopadzie dalsze 300 sztuk, natomiast w grudniu 1500 sztuk. Każdy następny miesiąc 2000 sztuk. Nie wiadomo jednak, czy dotrzymała terminów. W roku 1930 Charles i Maurice Nagant (Synowie Leona) sprzedali wszystkie prawa, maszyny i pozostałe części do produkcji modelu 1895 do Polski. Maszyny trafiły do Radomia.
Broni tej w małych ilościach i wyłącznie produkcji rosyjskiej używało Wojsko Polskie w latach 1918 – 1923. Wiadomo, iż 1 Pułk Ułanów z I Korpusu Polskiego w Rosji przywiózł 162 sztuki. Nagant wz. 1895 był też często kupowany przez oficerów na koszt własny i noszony jako broń dodatkowa poza bronią służbową. Cena Ng wz. 30 wynosiła około 82 zł.
Konstrukcja
Rewolwer wz. 1895 i Ng wz. 30 były bronią powtarzalną przeznaczoną do walki z małej odległości i obrony osobistej. Broń działała na zasadzie mechanicznego obrotu bębna z nabojami. Bębnem obracało urządzenie zapadkowe uruchamiane przez mechanizm spustowy. Urządzenie to, działając na zęby nacięte w dnie bębna, powodowało jego obrót o jedną siódmą część obwodu i następnie utrzymywało bęben w określonym położeniu. Rewolwer posiadał kurek obrotowy z mechanizmem podwójnego działania. Stosowano do niego specjalnie zaprojektowane naboje, w których stożkowo ścięty pocisk znajdował się całkowicie wewnątrz łuski. W czasie odwodzenia kurka bębenek przesuwał się do przodu, a wystająca krawędź szyjki łuski wchodziła do wylotu lufy. Przy strzale łuska ulegała rozdęciu, uszczelniając całkowicie przestrzeń pomiędzy bębenkiem a lufą. Rozwiązanie to umożliwiało eliminację strat energii gazów prochowych (uszczelnienie powodowało zwiększenie energii początkowej pocisku o ok. 2%). Jednak, rozwiązanie to miało też poważne wady, ponieważ rozdęte łuski często utrudniały rozładowanie rewolweru. Wystrzelone łuski wypychało się pojedynczo stempelkiem umieszczonym przegubowo pod lufą. Bębenek siedmiokomorowy można było wyjmować z rewolweru bez użycia narzędzi. Z prawej strony szkieletu była umieszczona odchylana pokrywa służąca do zasłaniania komór bębenka i ograniczająca jego ruch w lewo. Broń można było rozłożyć całkowicie za pomocą wkrętaka, lecz była to czynność dość skomplikowana i pracochłonna. Rewolwery produkcji polskiej różniły się nieznacznie od rewolwerów rosyjskich i radzieckich masą, długością, podstawą muszki oraz kształtem główki rozładownika i kurka. Rewolwer Ng wz. 30 posiadał lufę gwintowaną o długości 114mm o 4 bruzdach i 4 polach, przy czym bruzdy były dwukrotnie szersze od pól. Broń odznaczała się bardzo starannym wykończeniem, w tym charakterystyczną dla polskiej broni krótkiej ciemnoniebieską oksydą. Z każdego rewolweru oddawano 7 strzałów nabojami wysokiego ciśnienia, co miało wyeliminować ewentualne ukryte wady materiału w którejkolwiek z komór bębenka i gwarantowało bezpośrednim użytkownikom broni bezpieczeństwo. Próbę tę oznaczano cechą w postaci godła państwowego o wysokości 3mm wybijaną na lufie i bębenku. Poważnym mankamentem broni był jednak brak zamienności części między rewolwerami, gdyż - jak wynika ze sprawozdań Biura Studiów Fabryki Broni w Radomiu - każdy mechanizm rewolweru był uzgadniany w działaniu sposobem rusznikarskim. Jako ciekawostkę warto wskazać
dwie wersje rewolweru wz. 1895 – „żołnierską” i „oficerską”. Wersja
„żołnierska” wymagała napinania kurka palcem, oficerską zaopatrzono w mechanizm
samonapinający.
Na prośbę Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego opracowano specjalną, sportową wersję rewoloweru Ng wz.30 na naboje bocznego zapłonu, jako broni pomocniczej w szkoleniu strzeleckim. Prototyp takiej broni przedstawiono w 1937 roku. Opracował go kierownik Referatu Wychowania Fizycznego Komendy Głównej Policji Państwowej – komisarz Staniszewski
Na prośbę Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego opracowano specjalną, sportową wersję rewoloweru Ng wz.30 na naboje bocznego zapłonu, jako broni pomocniczej w szkoleniu strzeleckim. Prototyp takiej broni przedstawiono w 1937 roku. Opracował go kierownik Referatu Wychowania Fizycznego Komendy Głównej Policji Państwowej – komisarz Staniszewski
Amunicja
Przemysł polski wytwarzał też
amunicję rewolwerową 7,62 dla Naganta. Sam nabój był także autorstwa Emila
Naganta (powstał w 1890 roku, a od 1895 jako standardowy w Rosji).
Charakteryzował się on całkowitym umieszczeniem pocisku wewnątrz łuski, co miało
zapewnić doskonałe uszczelnienie styku między bębenkiem, a lufą. Łuska mosiężnaz
kryzą wystającą posiadała lekko zwężoną średnicę wylotu. Początkowo naboje
elaborowano prochem czarnym, później zastąpiono prochem nitrocelulozowym,
Amunicję produkowała Państwowa Fabryka Amunicji w Skarżysku od początku lat
30-tych. Nabój polski miał kształt stożkowo-ścięty z rdzeniem ołowianym
otoczonym płaszczem melchiorowym. Występowały też naboje z łuską o kształcie
butelkowym. Proch, marki „Kruk” wytwarzano w Państwowej Wytwórni Prochów w
Pionkach. Naboje pakowano w pudełka kartonowe po 7 sztuk.

Porównanie: po lewej nabój 9mm
Parabellum, po prawej łuska 7,62mm 38B Naganta
Podstawowe dane
Kaliber: 7,62 mmMasa: 0,75 kg (Nagant wz. 1895 0,795 kg)
Długość broni: 230 mm
Długość lufy: 114 mm
Pojemność bębenka: 7 naboi
Prędkość początkowa pocisku: ok. 280 m/s
Energia początkowa: ok. 270 J
Najwyższy celownik: 50 m
Donośność: ok. 700 m
Źródła
"Polskie konstrukcje broni strzeleckiej" Z. Gwóźdź i P. Zarzycki/PAVLO777/


