Granat trzonkowy wz.1917
(Stielhandgranate M1917)

Granat trzonkowy wz.1917
Niemieckie granaty trzonkowe są chyba najbardziej rozpoznawalnym typem granatu w historii wojen. Pierwsze granaty tego typu wprowadzono w czasie I wojny światowej. Kolejne modele pojawiały się na froncie w 1915 roku. Ich wersją rozwojową były M1917 wprowadzone w 1917 roku. Trzonka drewnianego używano aby zwiększyć zasięg rzutu. Oczywiście utrudniał on przenoszenie granatów i zwiększał ich masę.
Pierwsze granaty trzonkowe w swoich pierwszych wersjach miały na stałe odsłoniętą zawleczkę porcelanową, co powodowało, że granaty wybuchały często samodzielnie, szczególnie gdy żołnierze nosili je na pasach lub za pasami. Potem nakazano nosić je w chlebakach, ale wadę szybko usunięto.
Żołnierzom niemieckim przydzielano zwykle jeden lub dwa za pasem. Robiono też specjalne torby na szyję, noszone na klatce piersiowej z worków na piasek używanych do umocnień polowych
1920 rok. Bolszewiccy jeńcy wzięci w czasie walk o Żytomierz.
Po lewej żołnierz polski z granatem trzonkowym wz.17 przy pasie.
W Polsce
Nie jest dziś możliwe ustalenie ile granatów wz.17 wpadło w polskie ręce. Można szacować tę liczbę na kilka milionów sztuk. Wielkie ilości dostarczyły do Wojska Polskiego wojska wielkopolskie. Także granaty zdobyto rozbrajając żołnierzy niemieckich i jednostki policji, przechwytując składy wojskowe niejednokrotnie używając wszystkiego co Niemcy na ziemiach polskich pozostawili. Sądząc po materiałach zdjęciowych były w powszechnym użyciu w czasie wojny polsko-bolszewickiej, szczególnie w oddziałach formowanych na terenach zachodnich (Wielkopolska, Śląsk).
W czasie wojny polsko - bolszewickiej podjęto produkcję granatów wz.17 i wz.16. Udało się ustalić, iż produkcja ta trwałą do lat 1923-24, kiedy to KSUS zdecydował o rozpoczęciu produkcji granatów wz.24. Z produkcjigranatów niemieckich zrezygnowano, ze względu na niestabilny i zawodny zapalnik tarcicowy.
Można przypuszczać, że granaty wzorów niemieckich pozostawały w polskich składach przez lata dwudzieste. Czy były w składach w 1939 roku? Można tak przypuszczać, ale brak jakichkolwiek informacji o ich użyciu. Granatów polskiej produkcji były wystarczające ilości, choć zapewne jednostki KOP, ON czy Marynarka Wojenna wciąż mogły mieć na stanach mobilizacyjnych granaty niemieckie.

1920. 1 Pułk Strzelców
Wielkopolskich. Oficer z granatem wz.17.
Konstrukcja
Granat Stielhandgranate wz.17 był granatem zaczepnym. Składał się z metalowego korpusu zawierającego materiał wybuchowy i drewnianej, wydrążonej wewnątrz rękojeści z drewna bukowego. Rękojeść była z obu stron zakończona gwintem. Do górnego był przykręcony korpus granatu i mechanizm zapalający, do dolnego osłonę zabezpieczającą. Pod osłoną znajdował się porcelanowy pierścień połączony sznurem z zapalnikiem tarciowym. W celu użycia granatu należało zdjąć osłonkę na dole trzonka, następnie pociągnąć za pierścień ze sznurkiem. Jako materiału wybuchowego używano tolitu. Zapalnik tarciowy ze zwłoką 5,5-7,5 sekundPodstawowe dane
Waga granatu - 750 gWaga ładunku wybuchowego 200 g
Długość: 360 mm
Źródła
"1920: Wojna Polski z Rosją bolszewicką" Karta 2005http://www.poszukiwania.pl/portal/index.php
Granaty niemieckie z okresu I Wojny Światowej - Grzegorz Franczyk
http://www.omnipelagos.com/index


