Tankietka TKS-D

(Czołgowa laweta działka ppanc 37 mm Bofors wz.36)



Znalazłeś błąd? 

1937 rok. TKS-D przezentowany przed prezydentem Mościckim oraz królem Rumunii Karolem II (wraz z Michałem, następcą tronu) w Warszawie. Pojazd ciągnie przyczepkę na amunicję.
1937 rok. TKS-D prezentowany przed prezydentem Mościckim oraz królem Rumunii Karolem II (wraz z Michałem, następcą tronu) w Warszawie. Pojazd ciągnie przyczepkę na amunicję.

Powstanie

Gdy WP przyjęło do uzbrojenia armatę przeciwpancerną 37 mm wz.36 Bofors, Dowództwo Broni Pancernych podjęło decyzję o rozpoczęciu prac nad możliwością zbudowania ciągnika gąsienicowego, który holowałby armatę. Takie było pierwotne założenie. Nad nową konstrukcją pracę podjął BBT Br.Panc. od lutego 1936 roku. Zespołem kierował inżynier oraz major R.Gundlach, przy udziale inż.J.Łapuszewskiego i inż.H.Lipko. Według zmodyfikowanych założeń zaprojektowano pojazd, lekko opancerzony, który był ciągnikiem działka, a także jednocześnie ruchomą lawetą. Samo działko można było zdjąć z lawety kołowej i zamontować na ciągniku, który służyłby wtedy jako lekki "niszczyciel czołgów" (zresztą jeden z pierwszych na świecie). Jego zaletami miały być:
- małe rozmiary
- niska sylwetka 
- podwójna rola w jakiej miał służyć
- potężne uzbrojenie (w stosunku do rozmiaru)

 

TKS-D podczas prób. Ciągnie on lawetę działa wz.36. Samo działo przewożone jest na tankietce. Żołnierze w hełmach wz.31.
TKS-D podczas prób. Ciągnie on lawetę działa wz.36. Samo działo przewożone jest na tankietce. Żołnierze w hełmach wz.31.

 

   Projekt podwozia, wbrew pozorom, nie był oparty o podwozie tankietki TK (czy TKS), ale o podwozie ciągnika C2P, które było nieco dłuższe. W kwietniu 1937 roku z linii fabrycznej Warsztatu Doświadczalnego zjechały dwa 100% wykończone prototypy TKS-D, które 13 maja 1937 roku przekazano do prób. Jeden z nich powstał z przebudowania tankietki TKS o numerze fabrycznym 8897 oraz przebudowy prototypu tankietki TKS-B o numerze 1510. Pierwsze podwozie musiano nieco przebudować poprzez dodanie sprzęgieł bocznych. TKS-B był w nie już wyposażony. Projekt TKS-D przewidywał nadwozie długie i niskie z przedziałem bojowym zajmującym jego większość. Oba prototypy miały jednak nieco różniące się przedziały bojowe. Jeden miał wyższe ściany boczne, skierowane do środka, drugi proste. Dużo wskazuje, iż został on przebudowany na ściany niższe, co ułatwiać miało obserwacje terenu i zwiększać przestrzeń przedziału bojowego. Definitywne stwierdzenie tej koncepcji jest w tej chwili niemożliwe, gdyż brak jest zdjęcia dwóch pojazdów jednocześnie. W stosunku do tankietki TK, przeniesiono stanowisko kierowcy na prawą stronę.

1937 rok. Prezentacja królowi Rumunii Karolowi II. Widoczne kilka szczegółów wnętrza. Po prawej stronie tłumik. Zauważmy, że jest to inny pojazd niż na zdjęciu poprzednim, ze względu na ściany nadwozia.
1937 rok. Prezentacja królowi Rumunii Karolowi II. Widoczne kilka szczegółów wnętrza. Po prawej stronie tłumik. Zauważmy, że jest to inny pojazd niż na zdjęciu poprzednim, ze względu na ściany nadwozia.


    Pojazd w oficjalnej klasyfikacji nazywano "Czołgową lawetą działka piechoty Bofors 37mm". Nie był on zbyt często używany w tej roli, gdyż, jak wskazują zdjęcia zwykle działka używano jako stałego uzbrojenia TKS-D. Trzeba przyznać temu sposobowi wykorzystania słuszność. 
     Po odbiorze prototypów przez Wojsko Polskie, pojazdy przetransportowano do Centrum Wyszkolenia Broni Pancernych w Modlinie, gdzie pozostawał w latach 1937-38. Przeszedł tam liczne próby trakcyjne, wytrzymałościowe i ogniowe. W czasie wizyty króla Rumunii Karola II w dniach 26-30 czerwca 1937 roku co najmniej jeden prototyp został mu zaprezentowany.  
    Nie wiadomo czemu nie wdrożono pojazdu do produkcji. W konkursie rozpisanym przez Dowództwo Broni Pancernych miał podobno wygrać z projektem PZInż.160, m.in. niższą ceną, ale zrezygnowano z produkcji obu pojazdów. Można przypuszczać, że zakupy czołgów 7TP nadwerężały nieco budżet MSWojsk.  
     Po próbach prototypy przetransportowano do 10. Brygady Kawalerii, jako sprzęt modelowo-doświadczalny i przydzielono do sławnego już dywizjonu rozpoznawczego, w którym służyły też TKD. Pojazdy brały udział w ćwiczeniach dywizjonu w sierpniu 1938 roku, w koncentracji w Baryczu i manewrach wołyńskich we wrześniu 1938 roku.


Przyczepa

    Inż. A.Fabrykowski (przy współpracy z inż.S.Stępkowskim i R.Zembrzyckim, pod kierownictwem inż.Gundlacha i kpt. Suchodolskiego) zaprojektował też specjalną przyczepkę, o nazwie "Przyczepa pancerna amunicyjno-osobowa", całkowicie opancerzoną z kołami zawieszonymi na drążkach skrętnych, w której można było przewozić 80 naboi do działka 37 mm wz.36 oraz trzech członków obsługi działa w pozycji... leżącej. 

 

TKS-D z przyczepą aminicyjną. Widoczny stelaż pod plandekę na pojezdzie.
TKS-D z przyczepą amunicyjną. Widoczny stelaż pod plandekę na pojeździe.

Epizod wrześniowy

    W roku 1939 ślad po TKS-D zmierza w różnych kierunkach, w zależności od źródła i okresu publikacji. Najnowsze źródła podają jednak, że świt września 1939 roku TKS-D przywitały w plutonie przeciwpancernym dywizjonu rozpoznawczego 10.BK. Plutonem dowodził por. Jan Fedoruk. Oba pojazdy miały walczyć w Beskidzie Wyspowym. Jeden z nich miał zostać zniszczony 5 września rano podczas walk w Skrzydlnej, drugi 9 września pod Albigową.

Konstrukcja

    Podwozie TKS-D oparte o podwozie ciągnika C2P. Koło napinające z tyłu było jednocześnie kołem nośnym, zawieszonym na ramie. 4 koła podtrzymujące na stronę Koło napędowe, zębate z przodu. Zawieszenie zblokowane z dwóch dwukołowych wózków po każdej stronie, resorowanych parami płaskich resorów piórowych. Wózki były prowadzone w ramie, ruchome w płaszczyźnie pionowej i resorowane głównym resorem piórowym, zamontowanym centralnie do kadłuba. 
    Jednostka napędowa to silnik Polski FIAT - 122 B. Był to silnik rzędowy, gaźnikowy, 6-cio cylindrowy, 4-ro suwowy. Chłodzenie płynem. Moc 46 KM przy 2.600 obr/min. Pojemność silnika 2952 cm³. Sprzęgło główne jednotarczowe suche, wał przegubowy, mechaniczna skrzynia biegów - 4 biegi do przodu, 1 do tyłu, mechanizmy skrętu - sprzęgła boczne z hamulcami taśmowymi, przekładnie boczne. Zbiornik paliwa na 70 l. Silnik umieszczony był wzdłużnie w tylnej części przedziału bojowego. Przed silnikiem znajdowała się skrzynia biegów, a dalej w przedniej części pojazdu - mechanizmy przeniesienia napędu (most napędowy z mechanizmem różnicowym). 
    Nadwozie zbudowane z z blach pancernych, odkryte od góry. Pancerz spawany z blach walcowanych, grubości 4-6 mm. Boczne ściany przedziału bojowego okrywały obsługę nie na całej wysokości. Z przodu pojazdu, po lewej stronie, było mocowane działko, za tarczą ochronną. Stanowisko kierowcy w prawej przedniej części. Po lewej stronie pojazdu siedział z przodu celowniczy, za nim ładowniczy (plecami do celowniczego) i z tyłu pojazdu amunicyjny. Oba TKS-D różniły się nieco konstrukcją nadwozia. Nad przedziałem bojowym można było rozpiąć brezentowy dach. Brak radiostacji. 
    Uzbrojenie składało się z armaty p-panc 37 mm wz.36 zamontowanej ruchomo z przodu pojazdu. Kąt ostrzału w płaszczyźnie poziomej wynosił 24°, w płaszczyźnie pionowej -9+13°. Na pojeździe TKS-D przewożono 68 nabojów (dalsze 80 na przyczepce).

1938 rok. Postój TKS-D wraz z TKD i TKS w ramach 10 BK. TKS-D po lewej.
1938 rok. Postój TKS-D wraz z TKD i TKS w ramach 10 BK. TKS-D po lewej.

Podstawowe dane

Masa bez działa: 2,5 t
Masa z działem 3,1 t
Długość: 3,26 m
Szerokość: 1,8 m
Wysokość: 124 m
Prześwit: 30 cm
Szerokość gąsienic: 17 cm
Rozstaw gąsienic: 145 cm
Długość oporowa gąsienic: 175 cm
Maksymalna prędkość po drodze: 42 km/h
Zasięg po drodze: 220 km
Zasięg w terenie: 120 km
Moc jednostkowa 14,8 KM/t
Załoga: 4

1938 rok. Manewry z udziałem TKS-D. Żołnierze z hełmami niemieckimi, owiniętymi kolorowymi opaskami. Takie opaski wkładano na hełmy podczas manewrów dla odróżnienia stron walczących.

1938 rok. Manewry z udziałem TKS-D. Żołnierze z hełmami niemieckimi, owiniętymi kolorowymi opaskami. Takie opaski wkładano na hełmy podczas manewrów dla odróżnienia stron walczących.

Źródła

"Polska broń pancerna 1939" R. Szubański
"Brygada Motorowa Płk. Maczka" J.Majka
"Karaluchy przeciw panzerom" J. Magnuski
"Pojazdy Wojska Polskiego 1939" A. Jońca, R. Szubański, J. Tarczyński
"Dywizjon Rozpoznawczy 10 Brygady Kawalerii 1938-1939" Eugeniusz Piotr Nowak
 
Internet:
www.pibwl.republika.pl


/PATHE/