Tankietka TKD
(Działo samobieżne)

TKD w 10 BK
Powstanie
Kiedy zakupiono tankietkę Carden-Lloyd od Brytyjczyków otrzymano od nich także ofertę kupna tankietki tej marki uzbrojonej w działko 47 mm Vickers QF, w rzeczywistości będącą właśnie działem samobieżnym. Pewna uniwersalność zastosowań podwozia Carden-Lloyd i ilości modyfikacji powodowały, że w Polsce od początku rozpoczęcia prac nad tankietką TK zakładano możliwość osadzenia działa krótkolufowego na tym podwoziu. Działo takie stanowiłoby świetne wsparcie dla kawalerii i wojsk pancernych.
Biuro Konstrukcyjne Broni Pancernych WIBI w Warszawie w 1932 roku opracowało działo samobieżne oznaczone TKD. Pracami kierował inż. J.Łapuszewski. Problemem już od początku rozpoczęcia prac było wybranie, czy też znalezienie odpowiedniego działa i jak się okazało nie znaleziono takiego, które spełniałoby wymagania stawiane przed nim. Posłużono się za to działkiem piechoty 47 mm wz.25 z zakładów "POCISK" S.A. Prawdopodobnie testowano też działko 37mm wz.18 Puteaux i działko 47 mm Vickers, jednak brak konkretnych danych w tym zakresie.
Pojazd prototypowy (czy eksperymentalny), oznaczony jako TKD, zbudowano w maju 1932 roku. Miał on wzmocnione zawieszenie i szersze gąsienice niż zwykły TK-3, gdyż jego masa była o prawie 0,5 tony większa. Zdemontowano też górną część kadłuba. Po pierwszych próbach poligonowych zmontowano jeszcze 3 pojazdy w celu przeprowadzenia dalszych testów, jak i samej koncepcji. Montaż nie trwał długo, gdyż posłużono się do tego gotowymi tankietkami TK z serii informacyjnej (numery 1156-1159). Seria ta miała to do siebie, że wykonano ją z blach stalowych, a nie pancernych. TKD, poza tarczą armaty, nie miały więc opancerzenia. Otwartą kwestią pozostaje, czy działka zamontowane na nich to działka specjalnie zamówione w tym celu w fabryce POCISK, czy są to działka tzw. konkursowe tej fabryki (patrz oddzielny opis działka). Na prace adaptacyjne zużyto 3.103 roboczogodzin, a WIBlnż wydał na nie 10.000 zł.
Po próbach poligonowych i osiągnięciowych, z 4 sztuk TKD sformowano pluton doświadczalny, który wysłano na ćwiczenia jesienne w 1932 roku, a potem w lecie 1933 roku. Stanowiły tam odwód przeciwpancerny brygad kawalerii. Rozwiązanie wzbudziło od samego początku duże zainteresowanie. M.in. już w czerwcu 1932 r Szef Oddziału III Sztabu Głównego, zaproponował przydział jednego takiego wozu do każdego plutonu TK. Same pojazdy spełniły wymagania taktyczne, ale konstrukcję oceniono jako niezbyt udaną, szczególnie ze względu na słabą przebijalność armaty. Nie podjęto produkcji TKD. Prace zakończono w 1935 roku.

Pluton TKD w dywizjonie
rozpoznawczym 10 BK
Służba TKD
Od 15 listopada 1937 roku pluton podlegał dowódcy dywizjonu przeciwpancernego 10. Brygady Kawalerii, który tego dnia powołano. Błędem jest opinia, iż był w niej testowany. TKD pełniły zwykłą służbę, a ponieważ zostały niedopuszczone do produkcji, a w latach 1937-38 10.BK cierpiała na braki sprzętu zmotoryzowanego i każdy pojazd gąsienicowy podczas szkoleń był istotny.
Potem pluton wcielono go w struktury dywizjonu rozpoznawczego 10.BK, stacjonującego w Rzeszowie. Według niektórych źródeł chodziło już tutaj o 2 TKD i 2 TKS-D, ale TKS-D przybyło dopiero w sierpniu 1938 roku, tak więc stanowczo wskazać należy, na 4 sztuki TKD.
Pojazdy brały udział w ćwiczeniach dywizjonu w sierpniu 1938 roku, a koncentracji w Baryczu i manewrach wołyńskich we wrześniu 1938 roku. Brały też udział w zajmowaniu Zaolzia w 1938 roku. Ciekawostką było, że brały tez udział w jednych ćwiczeniach nie odpalając nawet silnika. W marcu 1938 roku rozegrano ćwiczenia aplikacyjne na mapie. Zadaniem brygady było powstrzymanie sowieckiego Korpusu Zmechanizowanego, liczącego 300 czołgów BT. Pluton TKD był uwzględniony w tej symulacji.

TKD częściowo widoczny na I
planie
Epizod wrześniowy
Los TKD po zajęciu Zaolzia jest nieznany. Miały nie wchodzić w skład 10 BK w 1939 roku. Pewne informacje wskazują, iż mogły brać udział w obronie Warszawy, lub walczyć w Warszawskiej Brygadzie Pancerno-Motorowej. Jak wskazuje jednak poniższe zdjęcie, pojazdy brały udział w walkach.

TKD na poboczu drogi. Pojazd
ze zdemontowanym uzbrojeniem, porzucony przez polską załogę.
Konstrukcja


Podstawowe dane
Masa bez działa: 2,5 tMasa z działem 3,1 t
Długość: 3,26 m
Szerokość: 1,8 m
Wysokość: 124 m
Prześwit: 30 cm
Szerokość gąsienic: 17 cm
Rozstaw gąsienic: 145 cm
Długość oporowa gąsienic: 175 cm
Maksymalna prędkość po drodze: 42 km/h
Zasięg po drodze: 220 km
Zasięg w terenie: 120 km
Moc jednostkowa 14,8 KM/t
Załoga: 4
Źródła
"Polska broń pancerna
1939" R. Szubański
"Brygada Motorowa Płk. Maczka"
J.Majka
"Karaluchy przeciw panzerom" J. Magnuski
"Pojazdy Wojska
Polskiego 1939" A. Jońca, R. Szubański, J. Tarczyński
"Dywizjon
Rozpoznawczy 10 Brygady Kawalerii 1938-1939" Eugeniusz Piotr
Nowak
Internet:
www.pibwl.republika.pl


