Tankietka TK

(TK-3)
(TKF)
("Karaluch")



Znalazłeś błąd? 

Tankietka TK-3
Tankietka TK-3

Powstanie 

    Testy tankietki Carden Loyd Mk. VI w roku 1929 wykazały istotne wady. Przede wszystkim wadliwe resorowanie, które powodowały duże zmęczenie załogi w szybkim czasie. Wprowadzone zmiany do brytyjskiej konstrukcji były tylko pozorne i tankietka wciąż nie spełniała zadań, które stawiało przed nią dowództwo polskie.
      W 1930 roku, w Biurze Konstrukcyjnym Broni Pancernych Wojskowego Instytutu Badań Inżynierii powstały dwa typy nowego czołgu rozpoznawczego. TK-1 i TK-2 Konstruktorem był inż T. Trzeciak. W stosunku do brytyjskiej konstrukcji zmodyfikowano układ napędowy, układ chłodzenia, a także wiele innych zmianach. Oba prototypy były odkryte od góry, lecz można je było dodatkowo zabezpieczyć za pomocą specjalnych blach ochronnych. Uzbrojono je w karabin maszynowy 7,92 mm wz. 25, z możliwością skierowania go 80 stopni w górę w celu prowadzenia ognia p-lot. Napęd stanowił silnik FORD A o mocy 40 KM. Oba prototypy przetestowano w Modlinie latem 1930 roku.  W czasie prób poligonowych wykryto kilka niedociągnięć, m.in. brak stałego, górnego pancerza. Był to główny powód nie przyjęcia ich do produkcji i podjęcia dalszych prac rozwojowych.

 

TK-1 i TK-2
TK-1 i TK-2
 

       Kierujący projektem mjr inż. T. Trzeciak zmuszony był poprawić i zmienić założenia konstrukcyjne. W wyniku dalszych prac, skonstruowano prototyp oznaczony jako TK-3 w maju 1931 r. W zakładach URSUS. . Latem tego samego roku odbyły się próby terenowe i testy techniczne nowego modelu. Po ich pomyślnym zakończeniu wóz ten został skierowany do produkcji seryjnej.
         Pierwsze czołgi TK-3 pojawiły się w Wojsku Polskim we wrześniu 1931 roku. Do roku 1933 wyprodukowano 300 wozów tego typu. Na bazie czołgu TK opracowano modele TKW, TKF i TKD.
         W marcu 1933 r. w Biurze Technicznym PZlnż. opracowano nową wersję rozwojową czołgu TK. W kwietniu i maju tego samego roku przeprowadzono próby drogowe oraz testy techniczne prototypu. Po ich pomyślnym zakończeniu wóz ten przyjęto na wyposażenie Wojska Polskiego i oznaczono symbolem TKS. Zbudowano także specjalne wózki gąsienicowe do transportu amunicji.    

       W latach 1935 - 1938 roku podjęto program zwiększenia siły ognia TK i TKS. W 1937 roku padł pomysł wykorzystania najcięższego karabinu maszynowego. Pierwsze próby prowadzono z nkm-ami Madsen i Solothurn, jednak skierowano się na produkcję krajową inż B.Jurka. Wybór padł na 20mm nkm model A (analogiczne jak te w Pz.Kpfw. II). W połowie tego roku dwóch inżynierów -- Napiórkowski i Miniewski -- skonstruowało specjalne do tego zadania jarzmo i przyrządy celownicze. Po tych przeróbkach nowo przezbrojone tankietki poddano badaniom poligonowym, które zakończyły się sukcesem. W styczniu 1939 zmodyfikowana tankietka TK została przyjęta na wyposażenie Wojska Polskiego.  Istotną wadą tak uzbrojonej TK była mała ilość amunicji jaką można było załadować do pojazdu oraz szczupłe jej zapasy w wojskowych magazynach.

Wózek amunicyjny TK-3
Wózek amunicyjny z TK-3
 

Malowanie TK-3 pistoletem natryskowym
Malowanie TK-3 pistoletem natryskowym

     Do 1940 roku miano przezbroić 100 wozów. Pierwsze zamówienie na przezbrojenie opiewało na 60 sztuk TKS i 40 TK-3. Po dwa czołgi dla każdego plutonu otrzymać miały oddziały czołgów rozpoznawczych brygad kawalerii. Ponieważ przezbrojenie wiązało się z przeróbką pancerza, do września 1939 roku przezbrojono jedynie 24 sztuki pojazdów. Nie wiadomo ile z tej puli to tankietki TK-3. Wiadomo iż pierwszy model tankietki z nkm-em to właśnie TK-3.  Dalej przezbrajano już prawdopodobnie TKS, gdyż na zdjęciach zniszczonych pojazdów właśnie one występują.  Wiadomo jednak, że w lipcu 1939 roku do 10BK trafiły co najmniej 4 sztuki tankietki TKF z nkm-em.

 


TK-3 z nkm 20 mm
 

      TK-3 była konstrukcją o wiele lepszą od brytyjskiego protoplasty.  Była gąsienicowym pojazdem rozpoznawczym i w takiej roli sprawdzała się wyśmienicie (jeśli nie liczyć wysokiego współczynnika zużycia elementów jezdnych). W czasie Wojny Obronnej 1939 nie była jednak w stanie podjąć pełnej walki z niemieckimi pojazdami. Stanowiła dobre wsparcie atakującej piechoty, jednak w konfrontacji z niemieckim sprzętem nie wytrzymywała próby ze względu na uzbrojenie jedynie w karabin maszynowy.

TK-3 zdobyty przez Niemców w 1939
TK-3 zdobyty przez Niemców w 1939

TKF

    Tankietka TKF to modyfikacja tankietki TK-3. Modyfikacja polegała na wymianie silnika na silnik Polski Fiat 122A. Zastosowany silnik był jednostką sześciocylindrową, czterosuwową o mocy 42 KM i 2600 obrotach na minutę. Pojemność silnika wynosiła 2592 m3. Zużywał 70 litrów benzyny na 100 km w terenie i 38 l po 100 km dróg. Osiągał 40 km/h. Zmieniono tez napięcie w instalacji elektrycznej na 12 V. Wyprodukowano od 16 do 20 tankietek TKF, ale zaprzestano ich produkcji wraz z wprowadzeniem TKS. 4 trafiły w lipcu 1939 roku do 10BK, uzbrojone w nkm.


Produkcja

    Produkcja trwała od 1931 roku w fabryce URSUS skierowaną na produkcje pojazdów gąsienicowych. TK-3 zaprzestano wytwarzać w 1934 roku osiągając stan 300 sztuk. I tak ilość wyprodukowanych pojazdów w latach 1931-34 przedstawiała się następująco:
- 1931 – 40 sztuk
- 1932 – 90 sztuk
- 1933 – 100 sztuk
- 1934 – 70 sztuk

TK-3
Tankietka TK-3

Przydziały tankietek TK-3

1 Batalion Pancerny (46 wozów)
   - 71 dywizjon pancerny
   - 71 samodzielna kompania czołgów rozpoznawczych
   - 72 samodzielna kompania czołgów rozpoznawczych
2 Batalion Pancerny (20 wozów)
   - ośrodek zapasowy broni pancernych nr 3 (???)
3 Batalion Pancerny (brak)
4 Batalion Pancerny (46 wozów)
    - 91 dywizjon pancerny
    - 91 samodzielna kompania czołgów rozpoznawczych
    - 92 samodzielna kompania czołgów rozpoznawczych
5 Batalion Pancerny (46 wozów)
    - 51 dywizjon pancerny
    - 51 samodzielna kompania czołgów rozpoznawczych
    - 52 samodzielna kompania czołgów rozpoznawczych
6 Batalion Pancerny (brak)
7 Batalion Pancerny (brak)
8 Batalion Pancerny (46 wozów)
     - 81 dywizjon pancerny
     - 81 samodzielna kompania czołgów rozpoznawczych
     - 82 samodzielna kompania czołgów rozpoznawczych
10 Batalion Pancerny (33 wozy)
     - 41 samodzielna kompania czołgów rozpoznawczych
     - 42 samodzielna kompania czołgów rozpoznawczych
12 Batalion Pancerny (brak)
Batalion doświadczalny CWBPanc (20 wozów)
      - 11 dywizjon pancerny
10 BKZmot (13 wozów)
I dywizjon pociągów panc. (13 wozów)
II dywizjon pociągów pancernych (17 wozów)


Konstrukcja

    Czołg ten napędzany był silnikiem Ford A. Uzyskiwał on moc maksymalną 40 KM przy 2200 obr/min. Był to silnik gaźnikowy, 4 - cylindrowy, rzędowy o całkowitej pojemności cylindrów 3285 cm3. Zużywał 28 litrów benzyny na 100 km w czasie jazdy po drodze i 60 litrów w trakcie jazdy w terenie. Silnik ten chłodzony był płynem. Zbiornik paliwa miał pojemność 60 I. Benzyny zawartej w zbiorniku wystarczało na przejechanie od 100 do 200 km, (w zależności od terenu). Kadłub czołgu wykonany był z blach walcowanych różnej grubości, które przymocowane były do szkieletu nitami. Grubość blach wynosiła: przednich od 6 do 8 mm, bocznych 8 mm, tylnych od 6 do 8 mm, dolnych i górnych 7 mm i 4mm. Wnętrze kadłuba stanowiła jedna komora. W jej środku znajdował się silnik, którego nie oddzielała od załogi żadna osłona. Z lewej strony silnika swoje miejsce miał mechanik - kierowca. Dowódca wozu, który jednocześnie obsługiwał uzbrojenie - stanowisko bojowe miał z prawej strony silnika. Za siedzeniem dowódcy umieszczony był zbiornik paliwa.

TK-3 z załogami
TK-3 z załogami na rynku w Krakowie

 

         Czołg TK uzbrojony był w karabin maszynowy kal. 7,92 wzór 25. Pionowy kąt strzału wynosił 50°, a poziomy 40°. Na wyposażeniu każdego czołgu znajdowało się 1800 sztuk nabojów. Skrzynki z amunicją umieszczone były po obu stronach siedzenia dowódcy. Z przodu kadłuba znajdowały się podzespoły układu napędowego tj. most wraz z mechanizmem różnicowym. Dostęp do nich zapewniały dwa luki przednie. Wóz ten był wyposażony w trzystopniową skrzynię biegów z reduktorem. W czołgu znajdowała się instalacja elektryczna. Prąd o napięciu 6 V był pobierany z baterii akumulatorów, która znajdowała się za zbiornikiem paliwa. Silnik uruchamiano za pomocą elektrycznego rozrusznika. Załoga do czołgu dostawała się przez dwa włazy, które znajdowały się w górnej płycie. W trakcie walki można je było zasłonić dwudzielnymi pokrywami. Prowadzenie czołgu i obserwację terenu umożliwiały szczeliny obserwacyjne. Dowódca czołgu mógł obserwować teren poprzez trzy szczeliny, a kierowca przez dwie. Skuteczne prowadzenie ognia umożliwiał celownik przeziernikowy.
 

TK-3
TK-3 w jednolitym malowaniu podczas uroczystości przekazania jej WP 
przez krakowskich rzemieślników w maju 1939.

 

       Zawieszenie czołgu TK składało się z dwóch wózków nośnych (z każdej strony). Wózek miał po dwa koła nośne zakończone gumowym obrzeżem. Koła te zawieszone były na niewielkich płaskich resorach prowadzonych w ramie nośnej. Oba wózki przymocowane były do ramy nośnej i dużego ćwierć eliptycznego resora, na którym zawieszony był kadłub wozu. Gąsienica zbudowana była z ogniw, które wykonano ze stali manganowej co znacznie zwiększało ich żywotność. Gąsienica opierała się z góry na czterech kołach podtrzymujących. Zamontowane one były na wspólnej ramie. Z przodu umieszczono zębate koło napędowe. Koło napinające (o konstrukcji szprychowej) oraz mechanizm regulacji i przesuwu znajdowały się w tylnej części wozu i były przymocowane do końcowej części ramy nośnej. Nad gąsienicą zamontowany był błotnik.
Czołg TK wyposażony był w dwa ucha holownicze z przodu i dwa z tyłu. Posiadał on także zewnętrzny reflektor (szperacz). Tłumik znajdował się w tylnej części górnej płyty. Z wozu tego można było prowadzić ogień do celów powietrznych. Aby było to możliwe należało zamontować karabin maszynowy do uchwytu, który znajdował się na bocznej płycie.
        Czołg TK miał niskie normy eksploatacyjne. Wiele części trzeba było wymieniać po dość krótkim okresie użytkowania. Dotyczyło to szczególnie wszystkich elementów zawieszenia. Aby uniknąć bardzo drogich napraw i przedłużyć żywotność wielu części opracowano specyficzną metodę dowozu czołgu w pobliże pola walki. Zaprojektowano pojazd (platformę) dla czołgu TK. Podstawą konstrukcji było podwozie samochodu ciężarowego Ursus.
          Oś przednia pojazdu posiadała koła, które skręcały na zwrotnicach, tylna oś miała wbudowany mechanizm różnicowy. Wszystkie koła były pneumatyczne: z przodu pojedyncze a z tyłu podwójne. Po załadowaniu czołgu na platformę obsługa łączyła koła napędowe czołgu z przekładnią platformy. Przy pomocy łańcucha przenoszono moment obrotowy silnika wozu do kół platformy. Kierowanie tym pojazdem odbywało się przy pomocy dodatkowego układu wykorzystując mechanizmy skrętu czołgu. Wóz TK mógł także ciągnąć platformę za sobą. Przy pomocy czołgu można było ciągnąć specjalne przyczepy, w których przewożono amunicję lub paliwo. Przyczepy te były jedno lub dwuosiowe zaopatrzone i w gąsienice.

 

TK-3 na rampie kolejowej
TK-3 na rampie kolejowej

TK-3 na rampie drogowej
TK-3 na rampie drogowej

TK-3 na cieżkiej ciężarówce Saurer do transportu 2 tankietek
TK-3 na ciężkiej ciężarówce Saurer do transportu 2 tankietek

 

Podstawowe dane

Masa - 2,43 T.
Załoga - 2 żołnierzy.
Wymiary - długość 258 cm, szerokość 178 cm, wysokość 132 cm
Uzbrojenie - karabin maszynowy wz. 25 z zapasem 1800 naboi.
Pancerz - nitowany o grubości: przód i tył 6-8 mm, boki 8 mm, góra 3-4 mm, dno 4-7 mm
Napęd - silnik benzynowy Ford A o mocy 40 KM
Prędkość maksymalna - 46 km/h
Zasięg po drodze - 200 km
Zasięg w terenie - 100 km
Nacisk jednostkowy - 0,56kG/cm2

Moc jednostkowa - 16,5 KM/T

Źródła

"Polska broń pancerna 1939" R. Szubański
"Karaluchy przeciw panzerom" J. Magnuski
 
http://www.wojsko18-39.internetdsl.pl/wrzesien/index.htm
www.odkrywca.pl

/PATHE/