Bleriot SPAD 51C1

(Bleriot SPAD S.51)
(SPAD -
Societe pour l’Aviation et ses Derives)

Znalazłeś błąd? 


Maszyna z 1 Pułku Lotniczego - III Eskadry w 1927 roku.


Powstanie    

    Samolot Beleriot SPAD 51C1 (lub S.51) powstał w 1923 roku we francuskiej wytwórni lotniczej Bleriot Aeronautique w Suresnes przez inż. André Herbemonta. Prototyp samolotu oblatano 16 czerwca 1924 roku. Jak wykazały próby w locie, samolot miał dobre wyniki pilotażowe, ale wyszła na jaw jedna wada - wyprowadzenie samolotu z korkociągu było trudne, jeśli nie powiedzieć niemożliwe. Choć podejmowano próby, wady tej nigdy nie usunięto. Samolot otrzymał oznakowanie SPAD 51C1. W sumie samolot SPAD 51C1 był nowoczesną konstrukcją i miał dobre osiągi. Natomiast wytrzymałość konstrukcji samolotu była wprost tragiczna. 

      Mimo wielu zastrzeżeń wobec dwupłatowca, uruchomiono ograniczoną produkcje seryjną, którą uruchomiono w 1926 roku. Ograniczona była dlatego, bo wyprodukowano jedynie 64 egzemplarze maszyny. Czas oblotu maszyny i próby usunięcia usterek trwały pół roku, zanim produkcję rozpoczęto. Samoloty SPAD 51C1 i 61C1 różniły się zasadniczo silnikiem, gdyż 51C1 posiadał silnik gwiazdowy, którego zastosowanie zmniejszało masę samolotu o 200 kg i koszty eksploatacji. 

    Ponieważ Siły Lotnicze Francji nie były SPAD'em zainteresowane, gdyż uznano je za "buble". Postanowiono więc samoloty korzystnie sprzedać. Jak wiadomo Francja miała doświadczenie w sprzedaży maszyn niskiej jakości do krajów "technologicznie zacofanych". Wybór producenta padł na Hiszpanię i Polskę. Ostatecznie jedną maszynę sprzedano do ZSRR, 50 do Polski, 3 sztuki do Turcji.  Do Hiszpanii prawdopodobnie trafiło 10 sztuk SPAD S.51. W momencie wybuchu wojny domowej w Hiszpanii służyły tam dwie maszyny tego typu, po jednej u każdej ze stron.


SPAD S.51 w barwach Turcji.



W Polsce 

    Wpływ na decyzję o zakupie maszyny omawianego typu miały dwie zasadnicze kwestie. Po pierwsze lotnictwo odczuwało mocno niedobory samolotów myśliwskich. Większość maszyn była mocno zużyta i pamiętała czasy bitwy warszawskiej. Drugim czynnikiem była pożyczka udzielona przez Francję w 1921 r., a uruchomiona w 1924, na sumę 400 mln franków, z czego 63 mln franków na zakupy lotnicze.  Za tą właśnie kwotę zakupiono 911 (!) samolotów różnych typów, w tym SPAD 51C1. Zakup omawianego myśliwca zatwierdzony został przez gen. Zagórskiego, ówczesnego szefa lotnictwa. Koszt zakupu jednej sztuki to w 1926 roku, kiedy spisano umowę, 73.137,50 zł. Z tej kwoty 31.800 zł za płatowiec, a 41.337,50 zł za silnik.


Komisyjny odbiór samolotów dla Polski. Zdjęcie wykonano we Francji. 

    Dwupłatowiec SPAD 51C1 trafił do Polski, niedługo po swoim krewniaku - SPAD 61C1. Pierwsze maszyny sprowadzono w styczniu 1927 roku i miały one zastąpić samoloty myśliwskie Balilla A.1.Samoloty przyszły w skrzyniach do Poznania, gdzie przystąpiono, na lotnisku Ławica do montażu i wysyłania do jednostek.  

      Ponieważ władze lotnicze zorientowały się jakiej jakości maszyny kupiono, już podczas eksploatacji SPAD 61C1, to do wersji 51C1 podchodzili z nieufnością. Okazało się jednak, ze ilość problemów nie odbiega, w przypadku 51C1, od ogólnej statystyki maszyn podobnych. Nadal jednak maszyny miały tak słabą konstrukcję, że mogły rozpaść się w locie. Podjęto nawet próby ich modernizacji w Centralnych Warsztatach Lotniczych, ale bez widocznych efektów. 

      Do Polski sprowadzono 50 maszyn, a w dużej ilości otrzymały go 121 i 122 eskadra myśliwska (przemianowane na 111 i 112) z 1 Pułku. W linii jednorazowo nie służyło więcej jak 20 SPAD'ów, gdyż etaty eskadr w tym czasie podniesiono do 10 samolotów.

 
Lotnisko Ławica. III Eskadra w Poznaniu. Miejsce to było składnicą samolotów 51C1. W tle SPAD 61C1.

    Według sprawozdania na grudzień 1928 roku, w 1 Pułku Lotniczym znajdowało się 30 maszyn tego typu. Z tej puli 1 maszyna nie posiadała silnika, 19 używano do treningu i szkolenia, a 20 maszyn eksploatowano w jednostkach bojowych. 

Pozostałe 20 maszyn znajdowały się w WZZA w 3 Pułku Lotniczym w Poznaniu. Według źródeł maszyny latały latały w Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa w Dęblinie, Szkole Strzelania i Bombardowania w Grudziądzu oraz w Centralnej Eskadrze Treningowej oraz w Eskadrze Treningowej 2 Pułku Lotniczego. 

  W 111 i 112 EM:
- od 1930 uzupełniły je Wibaulty 70C1 (po 1 lub 2 egzemplarze);
- od 1933 w 112 - także PWS-10 (ok. 5 sztuk);
 Dodatkowo należy wskazać, że wg. stanu na 01.10.1932 w eskadrach było ich 15 sztuk.

       SPAD 51C1 służył w Polsce aż do 1933 roku, kiedy ustąpił miejsca w hangarach samolotom PZL P7. Maszyny wycofano z użycia zaledwie po 6 latach służby(!). Było to spowodowane zarówno wprowadzaniem P7, jak i serią katastrof, którym uległy 51C1 i 61C1. W przypadku 51C1 wypadkom uległo 14 maszyn. Zginęło 5 pilotów.

SPAD o numerze 2.62. Dostarczony i zmontowany oczekuje na wysłanie do 112 Eskadry.
SPAD o numerze 2.62. Oczekuje na wysłanie do 112 Eskadry.

Ponownie SPAD 2.32 na Ławicy.
SPAD 2.32 na Ławicy w Poznaniu.


Konstrukcja 

    SPAD 51C1 był samolotem myśliwskim, dwupłatowym, jednomiejscowym, o konstrukcji mieszanej. Miały one konstrukcję metalową, były pokryte płótnem. Górny płat – dwudźwigarowy charakteryzował się skosem do tyłu, dolny płat – jednodźwigarowy był prosty. Komorę płatów połączono starannie oprofilowanymi słupkami i usztywniono cięgnami stalowymi.

      Kadłub miał konstrukcję drewnianą skorupową, składającą się z pracującego pokrycia drewnianego. Skorupę wykonano z trzech warstw z forniru tulipanowca klejonego ukośnie na odpowiednim szablonie i usztywniono od wewnątrz kilkoma wręgami. Z zewnątrz skorupę kadłuba oklejono płótnem. Tylko przód kadłuba , w którym umieszczono silnik, miał metalową konstrukcję kratownicową i był pokryty blachą duraluminiową. 

      Usterzenie było drewniane, stateczniki pokryte sklejką, stery płótnem. Dla ułatwienia transportu i hangarowania końcówki stateczników można było podnosić do góry. 

      Samolot miał podwozie klasyczne, stałe. Napędzany był silnikiem gwiazdowym, 9-cylindrowym Gnôme-Rhône Jupiter IV o mocy 420 KM (309 kW). Śmigło było dwułopatowe, zbudowane z drewna. 

      Jako uzbrojenie maszyny dostarczone do Polski, zgodnie z zamówieniem, posiadały jedynie karabiny kadłubowe 7,69 mm (7,7mm) Vickers. Były zsynchronizowane w kadłubie. Samolot w obcych wersjach posiadał też 2 karabiny 7,62 mm Darne na górnym płacie.

Ponownie Ławica w Poznaniu. Widać obudowę silnika maszyny.
Lotnisko Ławica w Poznaniu.

Malowanie

    Malowano je na kolor oliwkowozielony typu francuskiego lub ciemniejszy typu polskiego. W końcu lat dwudziestych malowano na kadłubach znaki eskadr w postaci kwadratów z jedną lub dwiema poziomymi belkami, w różnych kolorach, zależnie od pułku. Poza 111 eskadrą samoloty nie miały godeł. 


Podstawowe dane

Masa własna: 990 kg
Masa całkowita: 1360 kg
Rozpiętość: 9,47 m
Długość: 6,45 m
Wysokość: 3,10 m
Powierzchnia nośna: 24,27 m²
Prędkość maksymalna: 230 km/h
Prędkość wznoszenia do 6000m: 14 minut
Pułap: 9000 m
Zasięg: 680 km
Załoga: 1


Źródła

"Polski samolot i barwa" T.Królikiewicz
"Mała kronika polskiego lotnictwa wojskowego" M.Borkowski, C.Krzemieński
"Polskie Skrzydła nr1" - Bartłomiej Belcarz


/PATHE/
Korekta historyczna /MITOKO/