PZL P.7a


Znalazłeś błąd? 


PZL P.7a ze 141 eskadry myśliwskiej.

Powstanie  

    PZL P.7a był jednomiejscowym samolotem myśliwskim opracowanym przez zespół inżyniera Zygmunta Puławskiego jako kolejne rozwinięcie samolotu P-1. Cechą charakterystyczną tych samolotów i ich następców PZL P.11 oraz PZL P.24 był tzw. "polski płat" - była to specjalna konstrukcja skrzydła, załamanego i zwężonego przy kadłubie zapewniająca maksymalną widoczność, słynny na całym świecie i stosowany później w wielu konstrukcjach zagranicznych m.in. francuski Loire 46 oraz czeska Avia A-102, jednak żadnej z nich nie udało się otrzymać rozwiązania optymalnego. Wygięty, jak spłaszczona litera M, płat zwężał się silnie w części przykadłubowej w ten sposób, że nie zasłaniał pilotowi widoczności bardziej od ramy wiatrochronu. 

 P.7a
Myśliwiec P.7a.

      Prototyp P.7 wzorowano na P.6 i oznaczono jako P.7/I. Oblatano go w październiku 1930 roku. Oblatywał go kpt. pil. Bolesław Orliński. Wykonano także i drugi prototyp P.7/II, który zamiast indywidualnych osłon cylindrów silnika posiadał tzw. pierścien Townenda. Przed przyjęciem do produkcji dokonano paru poprawek, takich jak np. większy płat lub przebudowana przednia cześć kadłuba, w wyniku czego powstał drugi prototyp.
      Był on produkowany przez  PZL WP-1 w Warszawie w latach 1932-1933. Ogółem wyprodukowano 149 tych samolotów które zastąpiły dotychczasowe myśliwce PWS-10 i PWS-A. Był on wówczas najlepszym samolotem myśliwskim na świecie, a jednocześnie lotnictwo polskie było pierwszym wyposażonym całkowicie w myśliwce konstrukcji metalowej. W dniach 20-23 sierpnia 1931 r. w Warszawie samolot był demonstrowany delegacji armii rumuńskiej.
     Od 1933 sukcesywnie przezbrajano w nie eskadry 1 i 2 Pułku Lotniczego ogółem zostało w nie uzbrojonych 14 eskadr myśliwskich.  Od 1935 r były one wycofywane z jednostek liniowych na korzyść PZL  P.11 i przenoszone do jednostek treningowych. P.11 był następcą P.7, a jego atutem był przede wszystkim lepszy silnik. Łącznie wyprodukowano 149 sztuk.

      W czasie pokoju wykorzystywano je także do patrolowania przestrzeni powietrznej nad wznoszonymi fortyfikacjami na wschodniej granicy państwa w rejonie Pińska, gdzie weszły w skład eskadry myśliwskiej Korpusu Ochrony Pogranicza. 
 

 Przy ogonie P.7a
Przy ogonie P.7a


PZL P.7a ze 113 EM pod Warszawą we wrześniu 1939 roku.


Epizod wrześniowy

   We wrześniu 1939 r  pozostało jeszcze 106 tych maszyn z tego 30 w jednostkach liniowych. 123 Eskadra Brygady Pościgowej dowódca  kpt. Mieczysław Olszewski, 151 Eskadra Armii "Narew" której dowódcą był por. Józef Brzeziński i 162 Eskadra Armii "Łódź" którą dowodził kpt Bernard  Groszewski, każda z eskadr dysponowała 10 samolotami. reszta maszyn czyli 76 samolotów była rozdzielona następująco 40 w szkołach lotniczych (Szkoła Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie i eskadry treningowe w pułkach), 10 w rezerwie i 25 (lub 26) warsztatach remontowych, w trakcie działań wojennych zorganizowano dodatkowo różnego rodzaju improwizowane grupy uzbrojone w ten typ myśliwca. 

 

 P.7a w 1939 roku, zdobyty przez Niemców. Na płatach górnych widoczne szachownice polskie, natomiast z boku wymalowano białe krzyże, zamalowywując godło eskadry.

P.7a w 1939 roku, zdobyty przez Niemców. Na płatach górnych widoczne szachownice polskie.



P.7a, który skapotował. Samolot pozbawiony osłon silnika i usterzenia tylnego. Wygląda jakby został specjalnie pozbawiony tych elementów przez Polaków, aby nie dostał się sprawny w ręcę wroga.

      Eskadry wyposażone w samoloty typu P.7a wykonywały przeważnie loty rozpoznawcze, choć zanotowały 10 zwycięstw powietrznych i uszkodzeń przy stratach własnych wynoszących  22 maszyny. 17 września 1939, 15 z nich ewakuowano do Rumunii gdzie zostały wcielone do Rumuńskich Królewskich Sił Powietrznych i wykorzystane do treningu gdzie pozostały w służbie do 1943 roku, pozostałe w liczbie 20 wpadły w ręce sowietów także Niemcy zdobyli kilkanaście samolotów i po remoncie i przezbrojeniu służyły do treningu. Prawdopodobnie używano ich w Blindfliegschule w Schleisheim. 
     Stosunkowo wysokie straty spowodowane były tym że samolot w chwili wybuchu wojny był już przestarzały technicznie, na jaw wyszły liczne wady takie jak niska prędkość i słabe uzbrojenie a także zużycie poszczególnych egzemplarzy po 8 latach intensywnej eksploatacji, a tak zwycięstwa nad nowoczesnym sprzętem niemieckim zawdzięczał fenomenalnej zwrotności.

 P.7a z niemieckimi znakami.
P.7a z niemieckimi znakami.


Konstrukcja  

    PZL P.7a był całkowicie metalowej konstrukcji zbudowany w układzie zastrzałowego górnopłata ze stałym podwoziem. Przednia część kadłuba przed kabiną wykonana była jako krata spawana z rur i pokryta blachą duralową, natomiast tylna część była półskorupowa. Napęd stanowił silnik "Skoda-Bristol Jupiter VII F", śmigło dwupłatowe drewniane firmy "Szomański".
     W przodzie kadłuba za silnikiem znajdował się awaryjnie wyrzucany zbiornik paliwa. Uzbrojeniem bylo dwa karabiny maszynowe 7,7 mm Vickers E.  Pierwszy prototyp PZL P.7/I, które do cylindry silnika były obudowane osłonami w kształcie kołpaków, został oblatany przez kpt. pil. B. Orlińskiego w październiku 1930r., drugi prototyp P.7/II, w którym zastosowano wąski pierścień Townenda oblatany został w 1931r. Po wprowadzeniu kilku poprawek PZL P.7/II stał się wzorem dla wersji seryjnej P.7a. Na ograniczenie prędkość maksymalnej pośrednio miała wpływ decyzja jaką podjęto przed rozpoczęciem produkcji tego rodzaju maszyn że w Polsce produkować się będzie dużej mocy silniki wyłącznie chłodzone powietrzem, w praktyce oznaczało to rezygnację ze znacznej części zalet konstrukcji Puławskiego: duża średnica silników w układzie gwiazdy ograniczała pole widzenia z kabiny pilota, a powodowane przez nią opory czołowe wpływały na własności lotne przede wszystkim szybkość w locie poziomym
     Własności pilotażowe i odporność samolotu na lądowanie w przygodnym terenie były bardzo wysokie, samolot potrzebował do startu i lądowania pasa o długości jedynie 150 m.

 PZL P.7a ze 141 lub 142 eskadry myśliwskiej.
PZL P.7a ze 141 lub 142 eskadry myśliwskiej.


Malowanie

    Seryjne myśliwce typu P 7a były koloru zielono-oliwkowego tzw. polskiego khaki. Dolna część płata i stateczników poziomych była koloru jasno niebieskiego. Na stateczniku pionowym umieszczane były czerwone litery "P-7" oraz logo firmowe PZL i szachownice. Na kadłubie znajdowały się białe lub czarne numery ewidencyjne oraz godła eskadrowe. Na skrzydłach od góry były szachownice niesymetrycznie rozłożone, a od dołu szachownice również niesymetryczne i numery wywoławcze. Samoloty dowódców eskadr miały biały pas na górze płata ułożony w klin oraz ewentualnie podobny pas na stateczniku pionowym lub w tylnej części kadłuba.

Podstawowe dane

Załoga: 1 osoba
Silnik: gwiazdowy 9 cylindrowy  "Skoda-Bristol Jupiter VII F" o mocy 480 KM
Śmigło: Drewniane dwupłatowe firmy "Szomański"
Długość: 6,98 m
Rozpiętość: 10,57 m
Wysokość: 2,69 m
Powierzchnia nośna: 17,9 m
Ciężar własny: 1090 kg
Ciężar całkowity: 1476 kg
Prędkość maksymalna: 327 km/h na wysokości 4000 m
Prędkość minimalna: 104 km/h
Prędkość przelotowa: 276 km/h na wysokości 1000 m
Wznoszenie: 10,4 m/s
Pułap: 8500 m
Zasięg: 600 km
Uzbrojenie: 2 km kal 7,7 mm Vickers E z zapasem amunicji 1400 szt. (2x700) umieszczone po bokach kadłuba, rakietnica sygnalizacyjna z 12 nabojami
Podwozie: klasyczne dwukołowe stałe, amortyzatory podwozia schowane w kadłubie.
Zbiornik paliwa:
290 litrów

Źródła

"Polski samolot i barwa" T.Królikiewicz
"Polskie Eskadry w Wojnie Obronnej 1939" J.Pawlak
"Broń Wojska Polskiego 1939 - 1945" A. Zasieczny


 

/Von Slavek/