Łódź latająca Macchi M-9

Powstanie
Łódź
latająca Macchi M-9 została skonstruowana przed zakończeniem I wojny światowej.
Maszyna powstała w wytwórni Anonima Nieuport & Macchi w Varese, jej
pierwowzorem była austriacka łódź Lohner L-40, którą włosi zdobyli 27
maja 1915 roku ( podczas jednego z ataków lotnictwa morskiego ck na Wenecję,
por V. L Vosecek został zmuszony wodować awaryjnie w rejonie Wenecji i w ręce
włoskie dostała się nieuszkodzona łódź latająca Lohner L-40, którą szybko
odholowano do Rawenny) . Na jej podstawie Włosi zbudowali maszyny L-1 i L-2. W
następstwie rozwoju opracowano nowe konstrukcje oznaczone jako M-3, M-5, M-7,
M-8, których ogółem wyprodukowano 670 egzemplarzy. Łódź latająca Macchi M-9
była powiększoną wersją łodzi M-8, zakładano budowę dwóch wariantów
wywiadowczej i bombowej.
Macchi M-9 uznano za maszynę udaną o dobrych osiągach i zwrotności
porównywalnej z ówczesnymi myśliwcami. W wytwórni w Varese zamówiono 260
egzemplarzy M-9, ale do zakończenia wojny zbudowano jedynie 16 sztuk. Ponadto
zakłady Alta Italia otrzymały zamówienie opiewające na 200 egzemplarzy, Cives
(200 szt.) i Siamis (100 szt.), lecz przed zakończeniem działań wojennych nie
zbudowano żadnej maszyny. Produkcję M-9 podjęto po wojnie, lecz została
ograniczona ( w 1919 roku wybudowano 14 egzemplarzy). Łodzie latające Macchi
M-9 eksportowano do Brazylii, Argentyny, Polski i Szwajcarii. Kilka maszyn
wykorzystywano w lotnictwie cywilnym w wersji pasażerskiej z czteromiejscową
zakrytą kabiną (M-9 bis).

Nieuport Macchi M-9 nr 23 wyremontowany
w CZL na terenie BLM w Pucku.
W Polsce
Na początku lutego 1920 roku Włoska Misja Lotnicza w Polsce złożyła ofertę na dostawę 15 egzemplarzy maszyn M-7 i 15 M-9 (wyprodukowanych w 1919 roku). Lecz z niej nie skorzystano gdyż w tym czasie Polska dopiero uzyskała dostęp do morza, zgodnie z ustaleniami Traktatu Wersalskiego, a także nie posiadała jeszcze lotnictwa morskiego. W końcu 1920 roku po rozpoznaniu rynku włoskiego przez Polską Wojskową Misję Zakupów w Rzymie, Sekcja Techniczna Departamentu d.s Morskich MSWojsk. 3 grudnia 1920 roku złożyła zamówienie nr 351/20 do prywatnej firmy inżyniera Rodolfo Prokopowskiego na maszyny FBA(SIAI) -S4 i Macchi M-9. Zamówienie dotyczyło 7 maszyn szkolnych FBA-S4 i 5 maszyn Nieuport Macchi M-9 wraz z częściami zapasowymi pozwalającymi na zmontowanie dodatkowych płatowców. 8 lutego rozpisano drugie zamówienie nr 93/21 dotyczące zakupu kolejnych dwóch maszyn M-9, a także sześciu km „Lewis”. Maszyny (M-9 i FBA-S4) zostały załadowane na statek „Rosa Alba” w Genui, skąd dotarły do Gdańska, tam zostały wyładowane na nabrzeżu Westerplatte w lipcu 1921 roku. Z Gdańska maszyny zostały przywiezione transportem kolejowym do Pucka 7 sierpnia 1921 roku. Pod koniec sierpnia 1921 roku sprawdzono kompletność dostawy.
Łódz latająca Macchi M-9 na wózku
transportowym.
Wraz z dostawą nowego sprzętu dla lotnictwa morskiego, do Polski miał przybyć
włoski personel techniczny, którego zadaniem miał być nadzór montażu, a także
dokonać ostatecznego oblotu złożonych maszyn. Lecz włosi do Polski nie
przybyli, w tym wypadku prace montażowe zostały podjęte przez polski personel
techniczny w jednym z hangarów Bazy Lotnictwa Morskiego. Zamierzano zmontować
siedem kompletnych dostarczonych łodzi, z czego trzy dodatkowe miały być
zmontowane w późniejszym czasie.
Dopiero w czerwcu 1922 roku, po licznych interwencjach u dostawcy do Pucka
przybyli, włoski pilot Adolfo Frigerio (w literaturze można również spotkać
Ado Figieris) i mechanik Vittorio Pradollini, których zadaniem miał być nadzór
montażu ( włosi mieli zmontować 7 kompletnych egzemplarzy, natomiast polski
personel 3 maszyny z części zapasowych w późniejszym czasie), a także wykonanie
oblotu i lotów zapoznawczych z polskimi pilotami. Pierwszą maszynę Macchi M-9
zmontowali 14 lipca 1922 roku, w tym dniu przeprowadzono nawet nieoficjalny
oblot. W trakcie krótkiej eksploatacji okazało się, że konstrukcja
zamagazynowana przez dłuższy czas (11 miesięcy) w nieogrzewanym pomieszczeniu
wymagała gruntownego remontu (powstały wybrzuszenia sklejki na kadłubie,
należało wymienić metalowe połączenia pomiędzy arkuszami sklejki, ponadto
obrotnice km-ów były niedopasowane), w tym wypadku loty na M-9 zostały
zawieszone. Napraw mających na celu wzmocnienia kadłubów, i skrzydeł wykonano w
warsztatach BLM. 5 czerwca 1923 roku wydano opinię, która oceniła prace
remontowe na M-9, jako prawidłowe, ponadto maszyny dopuszczono do ograniczonej
eksploatacji. Zakazano m.in. wykonywania ostrych zakrętów, lotów z wyrwaniem i
gwałtownych ruchów sterami. W niedługim czasie Macchi M-9 przekazano na kolejny
remont tym razem do Centralnych Zakładów Lotniczych w Warszawie, gdzie
wymieniono uszkodzone okucia i poszczególne elementy pokrycia sklejkowego). W
kilka miesięcy później nastąpiło w Pucku zmontowanie i oblatanie
pierwszych pięciu egzemplarzy wyremontowanych w CZL Macchi M-9. Maszyny
dopuszczono do eksploatacji, lecz ponownie z ograniczeniami pilotażowymi.

W 1923 roku na Zatoce Puckiej zamierzano zorganizować szkołę obserwatorów
lotniczych, szkołę strzelania i bombardowania, a także miał powstać poligon
ostrego strzelania i bombardowania i strzelania do celów nawodnych. W tym celu
do Pucka przybył z Torunia zastępca komendanta Oficerskiej Szkoły Obserwatorów
Lotniczych kpt. obs. Wiktor Adam Karczewski. Wyniki badań nad wykorzystaniem
Zatoki Puckiej jako poligonu przyniosły zadowalające wyniki. Podczas jednego z
lotów rozpoznawczych z zadaniem wytyczenia miejsca pod poligon 6 października
1923 roku doszło do katastrofy maszyny Macchi M-9. Lot odbywała załoga por. pil
Ludwik Patalas i kpt. obs Karczewski. Podczas lotu na Półwyspem Helskim, na
wysokości 1000 metrów por. pil Patalas położył maszynę w ciasny zakręt, co
spowodowało wprowadzenie Macchi M-9 w płaski korkociąg, z którego nie udało się
już wyciągnąć. Kadłub bezwładnej maszyny Macchi M-9 runął do morza ( niektóre
źródła wskazują, że maszyna uderzyła w ziemię na Płw. Helskim), gdzie uległa
zniszczeniu.
W wyniku zderzenia z powierzchnią wody kadłub maszyny przełamał się na dwie
części (większość źródeł podaję, że maszyna przełamała się w pół jeszcze w
powietrzu, jak twierdzi A. Morgała jest to błędne), grzebiąc w swoich
szczątkach kpt. obs. Karczewskiego i por. pil Patalasa. Była to pierwsza i jedyna
śmiertelna kraksa na łodzi latającej Macchi M-9 podczas jej krótkiej
eksploatacji w polskim lotnictwie morskim.

W celu zbadania przyczyn katastrofy do Pucka przybył inż. Pęczalski z Wojskowej
Centrali Badań Lotniczych. Przyczyną katastrofy według raportu z dnia 11
października 1923 roku było uszkodzenie silnika, spowodowane przez
ułamanie korbowodu w trzecim cylindrze, rozbicie tłoka co spowodowało
zniszczenie bloku silnika, gdy silnik przestał pracować maszyna wpadła w płaski
korkociąg, z którego pilot nie mógł już wyjść. Po tej katastrofie zawieszono
loty na Macchi M-9 z, które przekazano do CZL w celu przeprowadzenia remontu.
Remont polegał na wzmocnieniu podłużnic kadłuba i okuć. Prace remontowe miały
być wykonane w okresie 6 miesięcy. Rewizje płatowców trwały do kwietnia 1924
roku. Wiosną 1925 roku ostatnie płatowce powróciły z remontów. Należy
wspomnieć, że w tym samym roku technicy z Pucka z części zapasowych złożyli z
zamierzonych trzech, dwie dodatkowe maszyny M-9 (trzeci komplet został zmagazynowany).
W końcowym okresie eksploatacji łodzie latające M-9 używano razem z nowo
dostarczonymi maszynami francuskimi LeO-H13B i CAMS-30. Ostatecznie maszyny
Macchi M-9 zostały wycofane z eksploatacji w 1926 roku.
Malowanie i oznakowanie
Łodzie latające Macchi M-9 dostarczone do Polski, pierwotnie nosiły następujące barwy: płaty w kolorze naturalnym płótna, powierzchnie górne i boczne kadłuba w naturalnej barwie sklejki, natomiast kadłub poniżej linii wodnej pomalowany został na biało. Maszyny początkowo nosiły oznaczenia włoskie tj. włoskie kokardy na skrzydłach i kadłubie i włoskie tricolore na stateczniku pionowym. W niedługim czasie znaki włoskie zamalowano, a w ich miejscu pojawiły się szachownice, natomiast na kadłubie tuż przed kabiną załogi namalowano banderę Marynarki Wojennej. W 1923 roku Macchi M-9 w trakcie remontu otrzymały nowe malowanie. Maszyny pomalowano w następujący sposób: powierzchnie górne płata i kadłuba w barwie oliwkowo-zielonej, powierzchnie boczne kadłuba na kolor szary, natomiast spód kadłuba poniżej linii wodnej, dolne powierzchnie płatów i usterzenia były barwy jasno szaroniebieskiej. W miejscu bandery MW namalowano szachownice oraz dodatkowo na dolnej powierzchni kadłuba. Górny płat posiadał większa rozpiętość od dolnego, więc i na jego powierzchni umieszczono szachownice, również na stateczniku pionowym namalowano szachownice. Łącznie na maszynie znajdowało się 11 szachownic!


Łodzie latające Macchi M-9 nosiły początkowo włoską numerację seryjną ( np.
23927, 23931). W trakcie remontów w CZL numeracja została zmieniona ( np.
121;123;125). Gdy w 1924 roku zakupiono dla lotnictwa morskiego maszyny
francuskie CAMS i LeO numeracja ponownie została zmieniona i M-9 otrzymały nowe
numery ewidencyjne ( np. 21;23;25;26;28, przy czym nr 28 był największa liczbą
jaką oznaczono łódź latającą Macchi M-9 dopuszczoną do eksploatacji). Numeracja
ta obowiązywała do czasu wycofania ze służby wszystkich M-9 w 1926 roku.
Konstrukcja
Jednosilnikowy,
dwumiejscowy, dwupłat o konstrukcji całkowicie drewnianej, kadłub łodziowy z
redanem, pokryty sklejką, w części środkowej płaskodenny. Spód w części
przedniej wyprofilowany z małym kątem skosu. Usterzenie klasyczne, bez profilu
aerodynamicznego, konstrukcji spawanej z rur stalowych pokryte płótnem,
statecznik poziomy podparty zastrzałami.
Płat dwudźwigarowy pokryty płótnem, wsparty pomiędzy sobą skośnymi
rozpórkami i usztywniony stalowymi cięgnami. Kąt skosu 6 stopni. Wznios dolnego
płata 3 stopnie, górnego 0 stopni. Płat górny trójdzielny, dolny dwudzielny.
Pod skrzydłem znajdowały się pływaki boczne.
Napęd: silnik chłodzony cieczą, rzędowy w układzie V, FIAT-A-12 bis, o mocy 300
KM. Śmigło pchające drewniane.
Uzbrojenie: ruchomy km na obrotnicy na przedzie kadłuba, pod dolnym płatem 4
bomby o wagomiarze 12,5 kg każda. W lotnictwie polskim maszynę pozbawiono
uzbrojenia.
Podstawowe dane
Rozpiętość 15,45 m
Długość 9,50 m
Wysokość 3,15 m
Powierzchnia nośna 48,5 m/kw
Masa własna 1250 kg,
Masa użyteczna 550 kg,
Masa całkowita 1800 kg.
Prędkość maksymalna: 187 km/h,
Prędkość wznoszenia przy ziemi 2,1 m/s,
Pułap
3600 m,
Zasięg 450 km.
Źródła
A. Morgała "Samoloty wojskowe w
Polsce 1924-1939" Bellona 2003
Tomasz J. Kowalski „Godło i barwa w lotnictwie polskim 1918-39” WKiŁ 1981..
Andrzej Morgała „Samoloty w polskim lotnictwie morskim” WKiŁ 1985.
Jerzy Pawlak „Polskie eskadry w latach 1918-1939” WKiŁ 1989.
Mariusz Konarski, Andrzej Olejko „Polskie lotnictwo morskie 1920-56”. wyd.
AJ-PRESS 1998.
T. Królikiewicz „ Polski Samolot i barwa” wyd MON 1981
Lotnictwo 6/2009 wyd. Magnum X.
Lotnictwo z Szachownicą nr 9.
http://wp.scn.ru/
/SZCZEPAN/


