Łódź latająca CAMS-30E

Powstanie
Projekt
konstrukcyjny łodzi latającej CAMS-30E powstał w wytwórni Chantiers Aero-Martimes de la Seine (CAMS) w
1922 roku pod kierownictwem inżyniera Conflentiego. Premiera nowej łodzi
latającej odbyła się w listopadzie 1922 roku, kiedy to została wystawiona na
Salonie Lotniczym w Paryżu, gdzie wzbudziła duże zainteresowanie.

Prototyp łodzi CAMS-30E.
Produkcję seryjną łodzi latającej CAMS-30E podjęto w 1924 roku budując 32 maszyny z czego jeden prototyp, 30 maszyn w wersji E (Ecole – szkolny) i jedną maszynę w wersji T (turystycznej). Dwadzieścia maszyn zostało przekazanych na stan francuskiego lotnictwa morskiego, natomiast 10 maszyn sprzedano zagranicę 6 maszyn zakupiła Serbia ( nr 23-28), a cztery łodzie zakupiła Polska. Maszyna w wersji T została sprzedana prywatnemu klientowi we Francji.
W Polsce
W
końcu 1924 roku Kierownictwo Marynarki Wojennej określiło wstępny program
rozwoju marynarki wojennej na lata 1925-1928. Program dotyczył między innymi
rozwoju lotnictwa morskiego. Program rozbudowy Marynarki Wojennej został
ostatecznie zatwierdzony przez Rząd RP już na początku 1925 roku. W odpowiedzi
na zapotrzebowanie na samoloty dla lotnictwa morskiego wiele zagranicznych
wytwórni złożyło propozycje, m.in. zakłady włoskie, francuskie i angielskie.
Ostatecznie wybrano ofertę francuska nawiązując tym samym do zamówień sprzętu
lotniczego przeprowadzonych przez gen. Levegu'a.

CAMS-30E o numerze 2-3 na wózku do przetaczania.
Największe dostawy wodnosamolotów zakupionych we Francji nastąpiły w
1926 roku, kiedy to do Pucka trafiły maszyny CAMS (4 sztuki) , FBA (16) i Latham
(8). Na wyposażenie Morskiego Dywizjonu Lotniczego
w Pucku zakupiono 4 egzemplarze łodzi latającej CAMS-30E, które zostały
dostarczone do Polski drogą morską na pokładzie transportowca marynarki wojennej
ORP „Wilja” do Gdańska, skąd do Pucka maszyny zostały przetransportowane koleją.
Maszyny ponownie zmontowano w bazie w Pucku, gdzie oblatane zostały przez ppor.
pil. Adolfa Stempkowskiego.
Łodzie latające CAMS-30E otrzymały numery
taktyczne, które należały przedtem do włoskich łodzi Macchi M-9, a były to
numery od 21 do 24 chociaż można się spotkać z inną numeracją np.: zamiast nr 23
oznaczenie 2-3. CAMS-30E z racji braku uzbrojenia (były to maszyny szkolne),
zostały przekazane do Sekcji Ćwiczeń MDLot i używano je tylko do szkolenia i
również do zadań rozpoznawczych.
Według zestawienia stworzonego przez prof. dr hab. Andrzeja Olejkę można określić ilość łodzi CAMS-30E znajdujących się na wyposażeniu MDLot w poszczególnych latach: 1926 – 4 egzemplarze, 1927 – 4, 1928-1929 – 4, 1930 – 2 (3?), 1931 – 1 (2?).
Łodzie latające CAMS-30E zostały wycofane z wyposażenia MDLot w 1930 roku, kiedy to w rozkazie z 10 kwietnia tego roku, przeznaczono do kasacji egzemplarze o numerach 2-1, 2-2 natomiast ostatnia wzmianka o maszynie 2-3 pochodzi z dnia 30 listopada 1929 roku.
Dnia 11 mają 1930 roku na Zatoce Puckiej wypadkowi uległa łódź o numerze 2-4 (niektóre źródła podają, że była to maszyna o numerze 2-3). Kadłub tej maszyny został pozbawiony płatów, zamontowano na nim koła i używano go jako karawanu, którym przewieziono w dniu 24 lipca 1930 roku trumnę ze zwłokami ppor. mar. Zygmunta Podgórskiego, który zginął w dniu 21 lipca 1930 roku od uderzenia łopaty śmigła wodnosamolotu Latham 43HB3.
Według zestawienia stworzonego przez prof. dr hab. Andrzeja Olejkę można określić ilość łodzi CAMS-30E znajdujących się na wyposażeniu MDLot w poszczególnych latach: 1926 – 4 egzemplarze, 1927 – 4, 1928-1929 – 4, 1930 – 2 (3?), 1931 – 1 (2?).
Łodzie latające CAMS-30E zostały wycofane z wyposażenia MDLot w 1930 roku, kiedy to w rozkazie z 10 kwietnia tego roku, przeznaczono do kasacji egzemplarze o numerach 2-1, 2-2 natomiast ostatnia wzmianka o maszynie 2-3 pochodzi z dnia 30 listopada 1929 roku.
Dnia 11 mają 1930 roku na Zatoce Puckiej wypadkowi uległa łódź o numerze 2-4 (niektóre źródła podają, że była to maszyna o numerze 2-3). Kadłub tej maszyny został pozbawiony płatów, zamontowano na nim koła i używano go jako karawanu, którym przewieziono w dniu 24 lipca 1930 roku trumnę ze zwłokami ppor. mar. Zygmunta Podgórskiego, który zginął w dniu 21 lipca 1930 roku od uderzenia łopaty śmigła wodnosamolotu Latham 43HB3.

Lipiec 1930 r. Pogrzeb ppor. mar. Zygmunta Podgórskiego.
Ostatnia łódź latająca CAMS-30E nr? (źródła nie podają numeru maszyny)
przeznaczona do kasacji została wykorzystana w roli eksponatu podczas VIII
Tygodnia Propagandy LOPP w Pucku w dniach 7-12 lipca 1931 roku. Warto wspomnieć
że w 1932 roku z dwóch kadłubów skasowanych CAMSów skonstruowano ślizgowiec w
układzie katamaranu z dodanym 180 konnym silnikiem. Ślizgowiec został zbudowany
przez kursantów obsługi wodnosamolotów wg projektu i kierownictwa ppor. pil
Gustawa Sidorowicza. Ślizgowiec miał być przeznaczony do nauki szybkiego
pływania w warunkach zbliżonych do startów i lądowań na
wodnosamolotach.

CAMS-30E nr 23, w bazie w Pucku.
Łódź latająca CAMS-30E nie była zbyt bardzo lubiana przez pilotów w ich opinii
była narowista i niebezpieczna i mogła służyć jedynie do podtrzymywania nawyków
już doświadczonych pilotów, a nie do szkolenia podstawowego pilotów. Ponadto
CAMS-30E posiadał wadę konstrukcyjną w postaci zbyt płaskiego i długiego
kadłuba, który pękał przy starcie lub wodowaniu nawet przy małej fali. Jeśli
patrząc na wady konstrukcyjne CAMS-30E uwzględniając przy tym nieodnotowania
żadnego wypadku śmiertelnego, należy uznać tę maszynę za udaną.
Numery taktyczne, oznaczenia masowe i producenta (kotwiczka na dziobie) posiadały barwę białą. Wytwórnia CAMS nanosząc szachownice zmieniła jej rozkład pól. Ponadto maszyna posiadała łącznie dziesięć szachownic (!). Na stateczniku pionowym, sterze wysokości i skrzydłach górnych i dolnych.
Malowanie
Łodzie latające CAMS-30E malowano według następującego schematu: powierzchnie górne i boczne otrzymały barwę oliwkowo zieloną, natomiast spód kadłuba poniżej linii wodnej pomalowano na granatowo (niektóre źródła wskazują że malowano także łodzie w odcieniu szarym morskim).Numery taktyczne, oznaczenia masowe i producenta (kotwiczka na dziobie) posiadały barwę białą. Wytwórnia CAMS nanosząc szachownice zmieniła jej rozkład pól. Ponadto maszyna posiadała łącznie dziesięć szachownic (!). Na stateczniku pionowym, sterze wysokości i skrzydłach górnych i dolnych.
Konstrukcja
Jednosilnikowy
dwupłat. Wodnosamolot przeznaczony do szkolenia i treningu, a także do zadań
rozpoznawczych. Konstrukcja drewniana ze sklejki. Kadłub łodziowy,
kratownicowy,płaskodenny z redanem pokryty sklejką, przód dna lekko
wyprofilowany. Załogę stanowiły dwie osoby pilot i obserwator lub uczeń
instruktor. Załoga zajmowała miejsca obok siebie, kabina otwarta z podwójnymi
sterownicami, wiatrochron składał się z dwóch okiennych połówek. Płaty
dwudźwigarowe, drewniane, górny z baldachimem. Komora płatów powiązana
stojakami-rozpórkami z rur duralowych i usztywniona stalowymi cięgnami. Pod
dolnym płatem dwa pływaki stabilizujące. Zbiornik paliwa w kadłubie o pojemności
140 litrów. Silnik zabudowany na koźle z rur stalowych. apęd
silnik rzędowy w układzie V, Hispano – Suiza L-4 o mocy 150 KM. Chłodzony
cieczą. Śmigło pchające.
Podstawowe dane
Rozpiętość:
12,40 m
Długość: 9,38
m
Wysokość 3,12
m
Masa własna: 850
kg
Masa użyteczna:
420 kg
Masa całkowita:
1270 kg
Prędkość
przelotowa: 120 km/h
Prędkość wznoszenia: 2,6 m/s
Prędkość maks.
150 km/h
Pułap: 3000
m
Pow. nośna: 43,00 m kw
Zasięg: 400
km
Obciążenie pow. nośnej: 29,5 kg/m kw
Zapas
paliwa: na 3,5 h lotu
Źródła
A.
Olejko „Zapomniane Hydroplany. Nad Bałtykiem i Polesiem 1924-1937”
A. Morgała
„Samoloty w polskim lotnictwie morskim”
A. Olejko "Francuskie wodnosamoloty w
Polskim Lotnictwie Morskim" w Aeroplan 4/95
/SCZEPAN/


