PZL 23 Karaś
(PZL
P.23A)
(PZL P.23B)
(PZL P.42)
(PZL P.43/A)

Powstanie i produkcja
Z początkiem
trzydziestych pojawił się w Polsce problem wprowadzenia do lotnictwa
samolotu
nowej generacji. Należało zastąpić użytkowane od połowy lat
dwudziestych
przestarzałe dwupłaty Potez XXV i Breguet XIX. Krajowe
wytwórnie nie
produkowały płatowca spełniającego stawiane wymagania, podobnie było z
oferowanymi maszynami zagranicznymi. Departament Aeronautyki MSWojsk.
został
zmuszony do poszukiwania potencjalnego samolotu liniowego
pośród rodzimych
konstrukcji. I tak firma Plage i Laśkiewicz przedstawiła projekt
zmodyfikowanego Poteza XXV z chowanym podwoziem (oznaczony jako Lublin
R XVII).
W PWS zbudowano w 1931 roku prototyp górnopłata PWS 19.
Projekt z Lublina
odrzucono, a projekt z Białej Podlaskiej (PWS) nie spełniał
kryteriów, głównie
z powodu
Latem 1930 roku, na zlecenie Ministerstwa Komunikacji,
inż. Stanisław
Prauss przystąpił do prac nad szybkim, sześciomiejscowym
samolotem
komunikacyjnym PZL 13 z silnikiem gwiazdowym Pratt &
Whitney Wasp (o
mocy ok. 300 - 335 kW, 400-450 KM). Pomimo znacznego zaawansowania prac
projektowych, PLL "Lot" w 1931 roku zrezygnował z
zamówienia.
W międzyczasie Departament Aeronautyki, polecił PZL opracowanie
samolotu
liniowego w oparciu o silnik Bristol Pegasus. Przypomniano sobie
wówczas o PZL
13. W wyniku konsultacji między wojskiem, PZL i konstruktorem.
zdecydowano się
na adaptację maszyny do potrzeb wojska. Założono, że samolot powinien
rozwijać
prędkość ok. 300 km/h, z ładunkiem 600 kg bomb i być w stanie operować
z
lotnisk polowych. Sprawiało to, że samolot musiał mieś jednostkę
napędową o
odpowiedniej mocy oraz skrzydła wyposażone w klapy (w celu zmniejszenia
prędkości lądowania). Projekt oznaczono jako PZL P.23.
Na początku 1932 roku rozpoczęto budowę makiety
kadłuba. Początkowo miał
to być samolot dwuosobowy. Pomiędzy kabiną pilota, a strzelca
zaprojektowano
komorę bombową z pionowo zawieszonymi bombami. Ten sposób
umieszczenia
powodował jednak mniejszą celność, a przy małej wysokości zrzutu
groziło
niewybuchem. Przyjęto więc rozwiązanie w postaci zmniejszenia komory i
przesunięcie części ładunku pod skrzydła. Uzyskano w ten
sposób miejsce dla
trzeciego członka załogi - obserwatora/bombardiera. W wyniku sugestii
inż.
Witolda Rumbowicza - ówczesnego dyrektora PZL —
zaprojektowano specjalną
gondolę podkadłubową ze stanowiskiem dla bombardiera i strzelca.
Inną oryginalną koncepcją było umiejscowienie rur wydechowych silnika -
poprowadzono je bowiem wzdłuż boków kadłuba, ponad płatem,
tak aby płomienie
wydobywające się z rur wydechowych nie były widoczne z ziemi i nie
oślepiały
pilota.
Wiosną 1932 roku Departament Aeronautyki zaakceptował przedstawioną
koncepcję
płatowca i zamówił trzy prototypy oraz podstawowe elementy
konstrukcji do prób
statycznych. W połowie 1932 roku do zespołu inż. Stanisława Praussa
dołączył dr
inż. Franciszek Misztal. Zaprojektował on cienkościenny, przekładkowy
dźwigar
kesonowy dla P.23. Podobny jak opatentowany przez niego dźwigar dla PZL
19.
Nowy płat, dzięki nowatorskiemu na ówczesne czasy
rozwiązaniu, był lżejszy o
ok. 20% od płatów z rozwiązaniami standartowymi.
Potwierdziły to próby
wytrzymałościowe i sztywnościowe, wykonane w katedrze prof. M. T.
Hubera na
Politechnice Warszawskiej, którym poddano skrzydło o
konstrukcji półskorupowej
i skrzydło z kesonem Misztala.
Pod koniec 1932 roku przystąpiono do wykonania elementów do
prób statycznych.
Pionierski charakter konstrukcji, z nowymi dla polskiego przemysłu
lotniczego
rozwiązaniami, spowodował przeciągnięcie się prób
statycznych do końca 1933
roku. Budowa prototypu opóźniła się.
P.23/I - był to pierwszy prototyp. Otrzymał on
angielski silnik
gwiazdowy Bristol Pegasus II M2 (moc - 420 - 442 kW przy 563 - 593 KM).
Wyposażono go też w specjalnie opracowaną przez inż. Ludwika
Białkowskiego
automatyczną podstawę górnego stanowiska k.m. z napędem
pneumatycznym. Fotel
pilota umieszczono z lewej strony kabiny, co było charakterystyczne dla
tej
maszyny.

P.23/I - zima 1934/35
Oblatywaczem
prototypu został Jerzy Widawski w 1934 roku. Próby wykazały
szereg wad. Drgania
spowodowane były oderwaniem silnie zawirowanej strugi, w kącie między
skrzydłem
a kadłubem, która trafiała w usterzenie wysokości.
Próbowano temu zaradzić
zmieniając kąt natarcia skrzydła przy kadłubie oprócz
podniesienia krawędzi
spływu skrzydła w tylnej części profilu. Nie dało to jednak
rezultatów. Duża
Średnica silnika była również przyczyną ograniczenia
widoczności. Pilot oglądał
miejsce lądowania przed przejściem na duże kąty natarcia, a
później oceniał
wysokość patrząc w lewo. Ciasnotę kabin powodowała umieszczona w
kadłubie
komora bombowa. Za złe funkcjonowanie pneumatycznej podstawy k.m.
odpowiedzialna była sprężarka, nic wytwarzająca odpowiedniego ciśnienia
na
dużych wysokościach. Wszystkie zebrane podczas prób uwagi
wykorzystano w
kolejny prototypach.
Po raz pierwszy P.23/I zaprezentowano publicznie pomiędzy 23 sierpnia a
11
października 1936 roku na Wystawie Przemysłu Metalowego i
Elektronicznego na
lotnisku mokotowskim w Warszawie. Później samolot w celach
szkoleniowych
przekazano do Technicznej Szkoły Podchorążych w Warszawie, gdzie
pozostał aż do
1939 roku.
P.23/II - był to drugi prototyp. Przystąpiono do
jego budowy jesienią
1934 roku. W stosunku do P.23/I zmieniono kształt kadłuba, z zwłaszcza
wnętrza.
Obniżono oś silnika o 100 mm i zamontowano nową zwężającą się ku tyłowi
osłonę
o mniejszym współczynniku oporu. Pozwoliło to przenieść
fotel pilota na środek.
Usunięto komorę bombową całość ładunku umieszczając pod skrzydłami i
dodano
bogato oszklony przedział obserwatora. Drgania próbowano
eliminować poprzez
automatyczne sloty o długości około 1 m w lewo i prawo od kadłuba.
Skrzydła
otrzymały też lotki ze szczeliną Lachmanna i zmodyfikowano klapy,
wychylane
teraz o 45o. Przebudowano gondolę podkadłubową
Drugi prototyp oblatano wiosną 1935 roku na Okęciu. Wypadł o wiele
lepiej niż
pierwszy, jednak nadal przegrzewały się i pękały rury wydechowe, a
widoczność
nie była zadowalająca. P.23/II został rozbity 27 lipca 1935 roku w
okolicach
Wilanowa. Zginęli por.pil A.Kremieniecki, por.T.Odrowąż-Pieniążek i
obs.stud.S.Kłusek.
P.23/III - był to trzeci prototyp. Jego budowę zakończono zaraz po katastrofie poprzedniego modelu, tj. latem 1935 roku. Otrzymał on silnik Brostol Pegasus II M2 (tak jak poprzednicy). W celu dalszego wyeliminowania drgań przestrzeń między skrzydłem, a kadłubem wypełniono owiewką. Fotel pilota umieszczono wyżej, odpowiednio powiększając kabinę pilota. Nowa, hydrauliczna podstawa górnego k.m. zdała egzamin na większych wysokościach. Rozwiązano problem pękania rur wydechowych, poprzez spawanie płaszcza tylko z jednej strony, pozostawiając z drugiej nieprzyspawany. Wyrzutnik rac Holta przeniesiono na koniec prawego skrzydła.

PZL
P.23/III
Łącznie
dokonano ponad 100 poprawek od P.23/I. Samolot w wersji P.23/III Departament
Aeronautyki zakwalifikował do produkcji jako wzorzec dla
wersji seryjnej.
Otrzymał on oznaczenie P.23A Karaś.
P.23A Karaś - seryjna wersja prototypu P.23/III.
Nadano jej wojskowy
numer "typ 44", który przyjęto potem ogólnie dla
P.23. Zimą 1935
roku, zgodnie z projektem budżetu z 14 grudnia, złożono
zamówienie na 200
sztuk. Produkcję rozpoczęto pod koniec 1935 roku, w nowej
wytwórni PZL
WP-1 na Okęciu. Pierwsza seria wyniosła 40 sztuk.
Samoloty otrzymały
numery ewidencyjne od 44.4 do 44.43. Cena jednego egzemplarza wyniosła 230.000
zł, z czego sam płatowiec kosztował 120.000 zł, silnik 80.000
zł, k.m.-y
15.000 zł, radio 10.000 zł i inne elementy 5.000 zł.
W tej wersji samolotu zastosowano silnik Pegaz II M2,
które były
produkowane na licencji w Polskich Zakładach Skody. Nie
były one jednak
produkowane seryjnie w zakładach Bristol, które wykazywały
liczne wady, a prac
nad ich ulepszeniem nie prowadzono w Polsce. Kłopoty z tymi silnikami
sprawiły,
ze montowano je w czekających już od maja płatowcach dopiero w sierpniu.
Pierwsze egzemplarze seryjne dostarczono we wrześniu 1936
roku. Do końca
miesiąca zmontowano 17 sztuk. W październiku 20 sztuk, a ostatnie 3 na
początku
listopada 1936 roku.
Karaś typu A nie spełniał pokładanych w nim nadziei. Miał zbyt słaby
silnik,
przez co zmniejszał się udźwig i osiągi. Pułap ograniczał się do 3.000
m, co
dyskwalifikowało go jako maszynę bojową. Istotnym mankamentem okazały
się automatyczne
sloty na dźwigarach zawiasowych, a nie na prowadnicach (jak w
prototypach).
Działały one wadliwie, pogarszając właściwości lotu. Po
przeanalizowaniu części
wyprodukowanych samolotów postanowiono zmniejszyć kąt
zaklinowania statecznika
poziomego, co wyeliminowało gwałtowne otwieranie się slotów.
Pozostałe Karasie
z I serii nie miały już slotów, a na wyprodukowanych
zablokowano je (możliwe,
że nawet zdjęto).
Problem silnika pozostał otwarty. W związku z tym do istniejącego prototypu P.23/III zamontowano silnik Bristol Pegasus VIIIA, o mocy 500KW (670 KM). Ich produkcję, pod nazwą Pegaz 8, rozpoczęła Wytwórnia Silników Nr 1 PZL. przekształcona z Polskich Zakładów Skody. W ten sposób powstała nowa wersja - P.23B Karaś.

PZL
P.23A Karaś

PZL
P.22B Karaś
P.23B Karaś -
wzorcowym modelem dla niego był
prototyp P.23/III z silnikiem Pegaz 8 i drobnymi
przeróbkami. Nowa
wersja nie posiadała slotów. Stery wysokości otrzymały
dodatkowe powierzchnie
odciążające. Za fotelem pilota umieszczono kozioł przeciwkapotażowy, a
w górnej
części kolektora spalin dwa symetryczne wobec siebie wycięcia dla
wylotów
pocisków k.m.-ów pilota. Samolot miał jednak 1
k.m. pilota - po prawej stronie.
Po lewej stronie gondoli obserwatora zamontowano oprofilowana rurkę
wypustową
do anteny.
Produkcja miała się odbywać w dłuższych seriach niż wersji A. Cena
przez to
malała. Sam płatowiec wyceniano na 100.000 zł, czyli o 20.000 zł mniej
niż
poprzednika. Produkcja ruszyła latem 1936 roku i prowadzono ja w czasie
kończenia ostatnich Karasi typu A. Do końca roku 1936 zakończono 42
sztuki.
Wiosną 1937 roku produkcja dawała już od 20 do 22 sztuk miesięcznie, co
do
połowy września 1937 roku doprowadziło do realizacji pełnego
zamówienia na 200
maszyn A i B.
W roku budżetowym 1937/38 zakupiono dodatkowo 40 maszyn, a potem
kolejne 10. Tak
wiec łączna liczba Karasi typy B wynosiła 210 egzemplarzy.
Ostatnie
opuściły wytwórnię w lutym 1938 roku.
Samolotom nadano numery seryjne od
44.44 do 44.253 i produkowano je w kilku seriach. Każda seria zawierała
usprawnienia dotyczące przede wszystkim kabiny, osłony kabiny oraz
kadłuba od
silnika do kabiny pilota.
W 1938 roku dużą liczbę samolotów Karaś
wyposażono w półkolisty fartuch
przed czołową szybą kabiny pilota, który zabezpieczał
oszklenie przed
pobudzeniem olejem spod maski silnika. W 1939 roku zaczęto go
zastępować
odpowiednio uformowanym arkuszem blachy zasłaniającym szczelinę między
osłoną
silnika, a kadłubem. Zdążono przerobić niewiele samolotów
przed wybuchem wojny.

PZL
P.23B z 24 Eskadry Liniowej w 1938 roku.
Próby rozpoczęto w czerwcu 1936 roku i
trwały do marca 1937 roku
w Instytucie Technicznym Lotnictwa w Warszawie.
Próba bombardowania z
lotu nurkowego wypadła negatywnie, dlatego w marcu 1937 roku dalej
modyfikowano
ten prototyp. Usterzenie pionowe pojedyncze zamieniono na
podwójne z inicjatywy
R.Hirszbanda z ITL. Miało to zwiększyć pole ostrzału
strzelca tylniego,
a poza tym w nurkowaniu kadłub "zacieniał" pojedyncze usterzenie.
Samolot ten oznaczono jako P.42.

Model doświadczalny z podwójnym usterzeniem pioniowym. Później oznaczony jako P.42.
Próby
rozpoczęto 19 kwietnia 1937 roku w ITL. Loty
doświadczalne potwierdziły
słuszność koncepcji podwójnego usterzenia. Po zakończeniu
prób prototyp
przekazano do 1 Pułku Lotniczego w Warszawie, skąd trafił do Szkoły
Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Tam został zniszczony we
wrześniu 1939
roku, podczas bombardowania. Doświadczenia z prób
P.42 stanowiły podstawę
do konstrukcji wersji P.43 i następcy Karasia - PZL P.46 Sum.
Prototyp P.42 (P.23/III z silnikiem Pegaz VIII) otrzymał cywilną rejestrację SP-BCP 6 maja 1936 roku. Kilka dni później pilot A.Włodarkiewicz dokonał na nim przelotu z Warszawy do Sztokholmu, na międzynarodową wystawę lotniczą (15 maja - 1 czerwca 1936 roku). Na miejscu loty "prezentacyjne" odbyli piloci szwedzcy, tym samym był to pierwszy Karaś prezentowany za granicą. Drugim był Karaś typu A, o numerze fabrycznym 916, który 5 listopada 1936 roku otrzymał rejestrację SP-BFM i został wystawiony na Międzynarodowym Salonie Lotniczym w Paryżu.
Krótki
film, na którym widzimy moment lądowania samolotu
SP-BFM
na
Lotnisku w Paryżu w 1936 roku.
Kariera światowa
Aby
zapoznać się z ofertą PZL, Bułgaria wystąpiła z propozycją prezentacji
samolotów polskich na Międzynarodowej Wystawie Lotniczej w Sofii. 15
czerwca 1936 roku egzemplarzowi seryjnemu P.23A (numer fabryczny 901) nadano
cywilne oznaczenie SP-BCT i w dniach od 18 do 20 czerwca 1936 roku został
wystawiony w Sofii (obok P.11c i PWS 16).
Już wcześniej, bo 9 kwietnia 1936 roku PZL zawarły umowę na dostawę do
Bułgarii 12 samolotów P.24 (myśliwców) oraz na 12 maszyn P.23 Karaś w
wersji eksportowej, wkrótce oznaczonej jako P.43. Miały napędzać je
silniki francuskie Gnome - Rhone, odpowiednio typów "Mistral Major"
14Kfs i 14Kirs, montowane w wytwórni. Dostawy miały odbyć się w okresie od 17
grudnia 1936 do 21 lutego 1937 roku. Wartość kontraktu wyniosła 5.080.286 z terminem
płatności od 1.VII.1936 do 1.III.1937. Bułgaria miała regulować je w ramach
rekompensaty tytoniowej. Bułgaria zapłaciła 30% zaliczki w denominowanych w
lewach bonach państwowych. Reszta miała być zapłacona po dokonaniu dostawy,
również w bonach z terminami płatności od 1.III.1938 do 1.III.1941.

Jeden z pierwszych P.43 dla Bułgarii. Samolot nosi już barwy bułgarskie.
P.43A- Strona bułgarska domagała się
zastosowania mocniejszego silnika oraz dodania drugiego k.m.-u pilotowi. Na
nowy silnik wybrano francuską konstrukcję Gnome Rhone GR 14N-01 (720 kW/977
KM). Dokumentację opracowywał zespół inż. H.Tomaszewskiego, przy współpracy
inż. S.Praussa. Wydłużono kadłub samolotu, poprawiono właściwości
aerodynamiczne. Kabina miała teraz przekrój eliptyczny (nie trapezowy).
Karabiny pilota znalazły się na zewnątrz kadłuba. Płatowiec otrzymał oznaczenie
P.43A, a w Bułgarii nazwę Czajka (lub Mewa) - nazwę tą przyjmują często też
nasze publikacje. W związku ze zmianami, które ciągle były na papierze, na
jednym z P.23A zamontowano trójpłatowe śmigło o metalowych łopatach Hamilton
Standard i piastę pomiarową VDI. Było to studium wersji eksportowej i
pokazywany był potencjalnym nabywcom jako wzorcowy Karaś. Otrzymał on
rejestrację SP-BGZ (ukłon w stronę Bułgarii, gdzie oferowany PWS 16bis miał
znaki SP-BGC).
Bułgaria zamówiła dalsze 42 sztuki 31.III.1938 roku, kiedy to inż Kazimierz
Kazimierczak, dyrektor PZL, sygnował umowę sprzedaży Bułgarii 42 maszyn P.43A.
Były napędzane silnikami Gnome-Rhone "Mistral Major" 14N-01. Maszyny
miały być dostarczone w 4 partiach od marca 1939 do sierpnia 1939. Dodatkowo
prócz płatowców umowa obejmowała 5 silników zapasowych i 20 kompletów
wyrzutników bombowych 12,5 kg. Wartość umowy z PZL to 10.450.000 zł, z czego
40% zaliczki w bułgarskich bonach państwowych, płatnych corocznie od 1.III.1946
do 1.III.1951 roku. Reszta w bonach płatnych od 15.V.1939 do 1.III.1945
roku.
Realizacja kontraktu z 1938 roku napotkała problemy. Francuskie zakłady
Gnome-Rhone, jak zwykle, spóźniały się z realizacją zamówienia na silniki
tłumacząc to strajkiem pracowników. Nie nadeszły w oczekiwanym terminie wiec
zastąpiono je słabszymi GR 14 Kfs (685 kW/930 KM), które znajdowały się na
Okęciu. Okazało się jednak, ze silniki się nadmiernie grzeją, dlatego nastąpiły
opóźnienia i pierwszą serię opóźniono.
W marcu 1939 roku możliwości realizacji umowy były wątpliwe, ze względu na
sytuację międzynarodową. Minister Spraw Wojskowych gen. Kasprzycki 28.III.1939
roku wydał rozkaz zezwalający na przejęcie przez polskie siły zbrojne
bułgarskich płatowców na wypadek wojny. PZL WP-1 zaczęły przystosowywać
natychmiast maszyny, min. przez przerobienie przyrządów pokładowych. W maju
prace te przerwano i ponownie maszynom przywrócono poprzedni standard.
30.VI.1939 roku, attache wojskowy Bułgarii w Warszawie ppłk dypl. Konstatin
Dimitrow meldował, iż działająca komisja odbiorcza przejęła już 24 maszyny, z
których 12 wysłano już do Bułgarii, wyrażając obawy odnośnie losu pozostałych
maszyn w razie ewentualnej wojny. Według pisma z 10.VIII.1939 roku
podsumowującego stan realizacji zamówienia SEPEWE podało informację, iż w kraju
było wtedy jedynie 12 maszyn, a nie jak dotąd podają źródła 18!!! Do końca
sierpnia granicę przekroczyło 6 brakujących maszyn.
Uparta produkcja samolotu P.43A miała ten skutek, że PZL opóźniło dostawę
ostatniej serii PZL P.37 Łoś.
Karaś w jednostkach polskich
Program
przezbrojenia eskadr liniowych w nowoczesne samoloty metalowe było rewolucją
lotnictwa polskiego. Największe problemy stanowiło przeszkolenie załóg i zmiana
mentalności pilotów dwupłatowców.
Jako pierwsi zostali przeszkoleniu obserwatorzy i technicy eskadr liniowych z 1
Pułku Lotniczego. We wrzesniu 1936 roku kurs przeszli obserwatorzy i technicy z
12. Eskadry Liniowej, a potem kolejno z 11.EL i 211 EB. Później stopniowo
pozostałe jednostki. Od maja 1937 roku personel latający z niektórych jednostek
szkolił się na kursach w Eskadrze Treningowej.
Pierwsze maszyny (P.23A) trafiły do 11. i 12. Eskadry Linowej (1 Pułk) na
przełomie września i października 1936 roku. Następnie otrzymała je 21.EL z 2
Pułku. Płatowce nie były uzbrojone i miały służyć do dokładnego zapoznania się
personelu z tymi maszynami.
Od 1937 roku 11. i 12. Eskadra otrzymała samoloty P.23B. Karasie typu A
przekazano wtedy do Szkół Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie, a kilka płatowców
do 4.,5. i 6. Pułku Lotniczego w celu podobnego przeszkolenia pilotów
liniowych. Od maja do listopada 1937 roku P.23B znalazły się w:
- 2 Pułku
Lotniczym - 21., 22. i 24. Esk.,
- 3 Pułku
Lotniczym - 31.,32.,34. i 35. Esk.,
- 4 Pułku
Lotniczym - 41. Esk.,
- 5 Pułku Lotniczym - 51., 55. Esk.,
- 6 Pułku Lotniczym - 64. Esk

Karaś typu B z 22 Eskadry.
Na początku
1938 roku otrzymały je również:
- 42. EL z 4
Pułku,
- 65. EL z 6
Pułku.
Warto wspomnieć, że latem 1938 roku Karasie weszły tymczasowo na wyposażenie
kilku eskadr bombowych z 1 Pułku Lotniczego i służyły tam kilka miesięcy. Po
kilka sztuk otrzymały też dwie eskadry oczekujące zna bombowce Żubr (214. i
215. Esk) oraz 3 jednostki, które miały otrzymać Łosie (211., 212. i 213.
Esk).
Pierwszą szkołą lotniczą, która otrzymała samoloty Karaś była w/w Szkoła Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. W 1937 roku kilka sztuk otrzymała też Szkoła Podchorążych Rezerwy Lotnictwa w Radomiu, a w 1939 roku Szkoła Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich w Krośnie.

1938 r. 21 i 22 Eskadra na lotnisku Aleksandrowice.
Służba liniowa
Wprowadzenie
Karasi pociągnęło za sobą wypadki śmiertelne, co było typowe. Do sierpnia 1939
roku na Karasiach zdarzyły się 23 katastrofy i 55 zgonów lotników.
Średnia wypadków była podobna do innych typów samolotów. Katastrofie uległo
9.1% z użytych samolotów, czyli 3% rocznie.
Karaś osiągał 365 km/h, ale jak okazało się w 1938 roku przy maksymalnej
prędkości tracił dobre parametry pilotażowe. Po próbach w ITL w Warszawie
zdecydowano, że nie można nim przekraczać 319 km/h. 15 czerwca 1938 roku
dowódca 1. PL zabronił swoim pilotom przekraczania tej prędkości. W
czerwcu/lipcu uczynili to samo pozostali dowódcy.
P.23A i B sprawiały pewne kłopoty w eksploatacji. Miały delikatne podwozie, które wymagało szczególnej ostrożności podczas przyziemienia. W rezultacie PZL WP-1 zaczęło wzmacniać podwozia we wszystkich remontowanych samolotach.

Karasie ze zdemontowanymi owiewkami podwozia. Owiewki często się zapychały i powodowały kapotowanie Karasia podczas lądowania.
Wiosną i
jesienią powierzchnia lotnisk polowych robiła się błotnista. Błoto gromadziło
się w owiewkach podwozia i groziło kapotażem. Mogło też zamarzać w locie i
blokować koła. Radzono sobie z tym w prosty sposób. W zależności od pogody
użytkowano Karasie z owiewkami lub bez, gdyż dawały się łatwo
zdemontować.
Z ciekawszych epizodów użytkowania Karasia w jednostkach należy wymienić ten z
26 listopada 1936 roku, gdyż załoga z 11.EL z powodu mgły wylądowała przymusowo
w...Prusach Wschodnich. Po 4 dniach załoga i samolot wróciły do kraju.
W czasie pokoju wszystkie eskadry prowadziły szkolenia strzeleckie i
bombardierskie. Na początku na poligonie w Modlinie, Biedrusku i na Pustyni
Błędowskiej, często podczas nocnych lotów. Sprawdzano też współdziałanie z
jednostkami lądowymi i lotniczymi, np. 24, a 30 czerwca 1937 roku. Eskadry
Karasi uczestniczyły w ćwiczeniach na Okęciu, w których brały udział też
samoloty myśliwskie, liniowe i towarzyszące. W sierpniu 1937 roku odbyły się
manewry wojsk lądowych z udziałem 34.ELm w okolicach Rudnik i Tomaszowa
Lubelskiego. Karasie z 1 PL przeprowadziły też latem 1937 roku pokazowe ostre
bombardowanie stacji kolejowej na linii pod Chełmem (Brześć nad Bugiem). 11. i
12. EL latały tez na ćwiczeniach międzydywizyjnych w Wielkopolsce, a we
wrześniu 1937 roku na manewrach pomorskich (31. i 33.).
Warto wspomnieć też o ćwiczeniach w lecie 1938 roku, gdy sprawdzano taktyczne użycie lotnictwa w powiązaniu z siecią dozorowania. Karasie zostały użyte do przenoszenia wyposażonych z spadochrony pojemników z bronią i amunicją. Manewry zakończono parada przed Naczelnym Wodzem w Łucku.

Zdjęcie Karasia z 12 Eskadry. Warto zwrócić uwage na rzeczywiste rozmiary maszyny.
Karasie podczas kryzysu litewskiego
17 marca 1938 roku większość P.23 odleciała na lotniska w Wilnie i Lidzie w trybie alarmowym, w związku z kryzysem polsko - litewskim. Akcja okazała się niewłaściwie przeprowadzona, gdyż cześć jednostek wzbiła się w powietrze zbyt późno i do Wilna doleciały po zapadnięciu mroku. Podczas lądowania na lotnisku w Porubanku (częściowo rozkopanym z powodu prac melioracyjnych) zostało uszkodzonych 11 maszyn! Akcja zakończyła się demonstracyjnym przelotem 108 Karasi wzdłuż granicy z Litwą.
Karasie podczas kryzysu zaolziańskiego
W połowie września 1938 roku, wobec groźby wybuchu konfliktu z Czechami o Zaolzie, eskadry liniowe z 2 Pułku Lotniczego (21., 22. i 24. EL) przerzucone zostały na lotnisko Aleksandrowice w Bielsku i weszły w skład SGO "Śląsk". Miały zabezpieczać ewentualną akcję zbrojną. Wobec pokojowego zajęcia Zaolzia eskadry powróciły na lotnisko Rakowice 25 października.
Problemy ilościowe
Pod koniec
1938 roku okazało się, ze Karasi zamówiono zbyt mało i nie ma możliwości
stworzenia rezerwy, która pozwoliłaby na ciągłe uzupełnienia etatowej ilości
samolotów. Służące maszyny szybko się zużywały. Po 2 latach szereg uległo
kasacji, a duża liczba była w remontach. Część eskadr miała na stanie po 6-7
sprawnych samolotów (!).
W grudniu 1938 roku podjęto decyzję o rozwiązaniu 11. 12. i 35. EL. Dokonano tego ostatecznie w marcu - maju 1939 roku. Większość maszyn przejęły inne jednostki, a kilkanaście przerobiono w PZL WP-1 na szkolne dwustery.

Karasie w 1939 roku
Już od
połowy 1939 roku szkolono załogi samolotów w rozpoznawaniu sylwetek niemieckich
samolotów oraz prowadzono ostatnie szkolenia. W lipcu w sierpniu 1939 roku
Karasie wykonały zadania na terytorium III Rzeszy. Z rozkazu dowódcy
"Armii Pomorze", w lipcu 1939 roku dokonano rozpoznania umocnień i
zgrupowań wojsk niemieckich w rejonie Gdańska, Królewca i Olsztyna. Lot pojedynczego
P23B trwał 4 godziny i odbywał się na wysokości 7000 m. Nie napotkano obcych
maszyn. Kilka lotów specjalnych wykonała też załoga 42. EL nad terenem Prus
Wschodnich i fotografując okolice Malborka aparatem lotniczym typu
"Kolberg".
Przygotowania do wojny wyglądały wszędzie podobnie. Zarządzono w nocy z 23/24
sierpnia mobilizację sił lotniczych. Personel techniczny pozbierał z magazynów
wyposażenie materiałowe i techniczne, a personel latający polowe przydziały,
mapy w skali 1:300000, maski p-gaz i pistolety VIS. Następnie przesunięto
eskadry na lotniska polowe (alarmowe). Wyjątkiem była 41. Eskadra Rozpoznawcza
(wcześniej Liniowa), którą przerzucono dopiero 1 września rano. Po rozpakowaniu
sprzętu i zakwaterowaniu nawiązywano łączność z dowództwami armii i zgłaszano
gotowość bojową

Karasie na lotnisku polowym we wrześniu 1939 roku.
Dobrze widać wózki, których używano do poruszania maszyn na ziemi.
Przydziały maszyn w 1939 r.
31 sierpnia,
o północy, weszła w życie wojenna organizacja lotnictwa. Karasie weszły w skład
Brygady Bombowej, w ramach Eskadr Liniowych. Zmieniły się także numeracje tych
jednostek polegające na opuszczeniu pierwszej cyfry i zapisaniu pozostałych w
systemie rzymskim. I tak dywizjony 210. i 215. stały się X i XV. Eskadry 21.,
22., 64. i 65. odpowiednio 1.,2.,4. i 5. I tak II Dywizjon tworzyły eskadry
1.,2.. Dywizjon VI - eskadry 4. i 5. W skład Brygady Bombowej weszła
również 55. Eskadra Liniowa, teraz już jako 55. Samodzielna Eskadra Bombowa. We
wszystkich eskadrach było po 10 Karasi.
Pozostałe 7 eskadr liniowych (tj. 24.,31.,32.,34., 41.,42. i 51.) przemianowano na rozpoznawcze i przydzielono dowództwom Lotnictwa Armijnego, czyli poszczególnym armiom. I tak:
- Armia Kraków - 24. Esk. Rozp., 10 maszyn,
- Armia Karpaty - 31. Esk Rozp., 9 maszyn,
- Armia Łódź - 32. Esk. Rozp., 10 maszyn,
- Armia Poznań - 34. Esk. Rozp., 10 maszyn,
- Armia Modlin - 41. Esk. Rozp., 8 maszyn,
- Armia Pomorze - 42. Eks. Rozp., 10 maszyn,
- SGO
"Narew" - 51. Esk. Rozp. 7 samolotów,

Karaś z 22 Eskadry.
Tak więc do dnia 1 września 1939 roku w Polsce stan Karasi był następujący:
- PZL P.23A - 25 sztuk w szkołach lotniczych, 10 w remontach. Łączna produkcja to 40 maszyn. 5 skasowano,
- PZL
P.23B - 20 sztuk w szkołach lotniczych, 10 w rezerwie, 45 w remontach, 114
w jednostkach bojowych. Łączna produkcja to 210 maszyn. Skasowano 21 sztuk.
Epizod wrześniowy
Nigdy nie uda się ustalić losów wojennych wszystkich Karasi. Poniższa lista zawiera tylko te, które udało się odnaleźć.SAMOLOTY SPECJALNE
P.23/I (44.1)– w Technicznej Szkole
Podchorążych w Warszawie.
P.42 - zniszczony podczas bombardowania Dęblina.
P.43A – zmontowany 1 września. Uszkodzony w nalocie
4.09 na Okęciu. Zdobyty przez
Niemców.
P.43A – zmontowany 1
września. Uszkodzony w nalocie 4.09 na Okęciu. Zdobyty przez
Niemców.
P.43A –
zmontowany 1 września. Uszkodzony w nalocie 4.09 na Okęciu. Zdobyty przez
Niemców.
P.43A – pozostał w skrzyniach, gotowy do
wysłania do Bułgarii. Zdobyty przez Niemców.
REMONTY - w większości zdobyte, przez Niemców
45 maszyn P.23B
10 maszyn P.23A
W tym
maszyny o numerach 44.126 i 44.166
JEDNOSTKI BOJOWE
24. Eskadra
Rozpoznawcza – 10 etatowo + 4 P.23B z uzupełnień. Zrzuciła 8 ton bomb podczas
57 zadań bojowych.
P.23B – utracony 3.IX podczas nalotu na kolumnę pancerną pod Zawierciem.
P.23B – rozbity 13.IX podczas nocnego lądowania na lot. Strzyżów. Załoga
przeżyła.
P.23B – rozbity 14.IX podczas lądowania na lot. Kniahinin (k.Młynowa)
P.23B – zestrzelony podczas przymusowego lądowania pod Horodenką
P.23B – utracony w nieznanych okolicznościach
P.23B – ewakuowany do Rumunii
P.23B – ewakuowany do Rumunii
P.23B – ewakuowany do Rumunii
P.23B – ewakuowany do Rumunii
P.23B – ewakuowany do Rumunii
P.23B – uzupełnienie. Ewakuowany do Rumunii
P.23B – uzupełnienie. Ewakuowany do Rumunii
P.23B – uzupełnienie. Ewakuowany do Rumunii
P.23B – uzupełnienie. Ewakuowany do Rumunii
W Eskadrze
była maszyna 44.243.
31. Eskadra
Rozpoznawcza – 9 maszyn (jeden uszkodził podwozie w sierpniu 1939) + 6
uzupełnienia (z 55.ER i Stanisławowa). Zrzuciła 8 ton bomb podczas 48 zadań
bojowych.
P.23B – zestrzelony 3.IX nad Zakładami Azotowymi w Mościcach przez
polską artylerię plot.
P.23B – zestrzelony 3.IX podczas nalotu na kolumnę pancerną w okolicy
Nowy Targ - Chabówka
P.23B – rozbity przy lądowaniu 3.IX na lotnisku Werynia.
P.23B – rozbity w wyniku awarii silnika 5.IX.
P.23B – spalony podczas przymusowego lądowania 6.IX na lot. Rękawek
P.23B – zestrzelony 12.IX podczas nalotu na kolumnę pancerną na szosie
Jarosław – Lubaczów.
P.23B – ewakuowany do Rumunii.
P.23B – ewakuowany do Rumunii.
P.23B– ewakuowany do Rumunii.
P.23B – uzupełnienie 11.IX z 55.Sam.E.B. z lot. Marianów. Uszkodzony
11.IX podczas międzylądowania w wyniku nalotu na lot. Skniłów. Bez uzbrojenia.
P.23B – uzupełnienie 11.IX z 55.Sam.E.B. z lot. Marianów. Uszkodzony
11.IX podczas międzylądowania w wyniku nalotu na lot. Skniłów. Bez uzbrojenia.
P.23B – uzupełnienie 11.IX z 55.Sam.E.B. z lot. Marianów. Uszkodzony
11.IX podczas międzylądowania w wyniku nalotu na lot. Skniłów. Bez uzbrojenia.
P.23B – uzupełnienie 11.IX z 55.Sam.E.B. z lot. Marianów. Uszkodzony
11.IX podczas międzylądowania w wyniku nalotu na lot.
Skniłów. Bez uzbrojenia.
P.23B – bez uzbrojenia. Znaleziony w Stanisławowie. Ewakuowany do
Rumunii.
P.23B – bez uzbrojenia. Znaleziony w Stanisławowie. Ewakuowany do
Rumunii.
32.
Eskadra Rozpoznawcza - 10 etatowo. Zrzuciła ??? ton bomb podczas 28 zadań
bojowych. Zestrzelono 1 samolot Hs-126.
P.23B – zestrzelony 3.IX nad wsią Walychnowy k.Wielunia.
P.23B (44.55)– ostrzelany 4.IX, przymusowo lądował koło Ozorkowa. Nie
nadawał się do remontu.
P.23B – zestrzelony 4.IX przez Meserschmitty nad m.Wylazłów k.Turka.
P.23B – rozbity 4.IX przy przymusowym lądowaniu, po ostrzelaniu przez
myśliwce.
P.23B – zestrzelony 5.IX przez myśliwce pod m.Przęczew.
P.23B – zestrzelony 5.IX przez myśliwce pod m.Przęczew.
P.23B – rozbity 6.IX przy lądowaniu na lotnisku Wymysłów k. Kazimierza
nad Wisłą.
P.23B – zestrzelony 9.IX przez myśliwce nad m.Dołha koło Białej
Podlaskiej.
P.23B – przekazany do VI Dyonu po rozwiązaniu jednostki 9.IX w bazie
Szkoły Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich. Przekazany do VI Dywizjonu
Bombowego Lekkiego w dniach 11/12.IX.
P.23B – przekazany do VI Dyonu po rozwiązaniu jednostki 9.IX w bazie Szkoły
Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich. Przekazany do VI Dywizjonu Bombowego
Lekkiego w dniach 11/12.IX.
W Eskadrze były też maszyny o numerach 44.104, 44.136, 44.232,
44.109, 44.122, 44.132.
34. Eskadra
Rozpoznawcza - 10 etatowo Zrzuciła ??? ton bomb podczas 48 zadań bojowych.
Zestrzelono 1 samolot Hs-126.
P.23B – utracony 3.IX po zderzeniu się z budynkiem w wyniku mgły w
m.Cielcza koło Jarocina
P.23B – zestrzelony 3.IX spłonął podczas nalotu na kolumnę samochodów
P.23B – zestrzelony przez myśliwce 6.IX nad Kołem. Obserwator na
spadochronie zabity przez myśliwce.
P.23B – wpadł w korkociąg 6.IX i rozbił się przy podejściu do lądowaniu
na lot. Krośniewice.
P.23B – zestrzelony przez ogień plot 16.IX pod Brzozowem.
P.23B – uszkodzony 16.IX artylerią plot pod Brzozowem. Nie nadawał się
do polowego remontu.
P.23B – zniszczony w nieustalonych okolicznościach.
P.23B – zniszczony w nieustalonych okolicznościach.
P.23B – zniszczony w nieustalonych okolicznościach.
P.23B – zniszczony w nieustalonych okolicznościach.
41. Eskadra Rozpoznawcza – 8 maszyn + 5 uzupełnienia. Zrzuciła 2 tony bomb
podczas 32 zadań bojowych. Zestrzelono 1 balon obserwacyjny w rejonie Grudska.
P.23B – uszkodzony 4.IX podczas lądowania po powrocie z akcji.
P.23B – uszkodzony 6.IX w nieznanych okolicznościach
P.23B – uszkodzony 6.IX w nieznanych okolicznościach
P.23B (44.215) – zestrzelony 7.IX przez Me-109 nad wsią Modzele k.Różana
P.23B – zestrzelony 10.IX przez Me-109 koło Mińska Mazowieckiego.
P.23B – uszkodzony 10.IX przy starcie z lotniska Krzesko.
P.23B – zniszczony bombami 11.IX podczas nalotu na lotnisko Siennica.
P.23B – uszkodzony 11.IX przez Me-109 rozbił się lądując w Brześciu
P.43A – zmontowany 1 września na Okęciu. Ewakuowany na lot.
Bielany. Przejęty przez 41.ER. Zniszczony podczas nalotu na lotnisko w czasie
odbioru przez pilotów.
P.43A – zmontowany 1 września na Okęciu. Ewakuowany na lot.
Bielany. Przejęty przez 41.ER. Zniszczony podczas nalotu na lotnisko w czasie
odbioru przez pilotów.
P.43A – zmontowany 1 września na Okęciu. Ewakuowany na lot. Bielany.
Przejęty przez 41.ER. Zniszczony podczas nalotu na lotnisko w czasie odbioru
przez pilotów.
P.43A – zmontowany 1 września na Okęciu. Ewakuowany na lot. Bielany.
Przejęty przez 41.ER.Nie wzbił się w powietrze.
P.43A – zmontowany 1 września na Okęciu. Ewakuowany na lot.
Bielany. Przejęty przez 41.ER.Nie wzbił się w powietrze.
W eskadrze były maszyny o numerach 44.214, 44.217, 44.85 i 44.197

42. Eskadra Rozpoznawcza – 10 etatowo. Zrzuciła 3 tony bomb
podczas 23 zadań bojowych.
P.23B – zestrzelony 2.IX przez polskie
oddziały pod Brodnicą.
P.23B – zestrzelony 3.IX przez polskie
myśliwce z III/4 Dywizjonu
P.23B – uszkodzony 4.IX pociskami Me-110
P.23B – przekazany 11.IX do VI Dywizjonu
Bombowego
P.23B – przekazany 11.IX do VI Dywizjonu
Bombowego
P.23B – przekazany 11.IX do VI Dywizjonu
Bombowego
P.23B – przekazany 11.IX do VI Dywizjonu
Bombowego
P.23B – przekazany 11.IX do VI Dywizjonu
Bombowego
P.23B – przekazany 11.IX do VI Dywizjonu
Bombowego
P.23B – przekazany 11.IX do VI Dywizjonu
Bombowego
W Eskadrze była maszyna o numerze 44.97.
51. Eskadra Rozpoznawcza – 7 maszyn
+ 1 wyremontowana. Zrzuciła 3 tony bomb podczas 23 zadań bojowych.
P.23B – stwierdzono przeciek paliwa 31.IX.
Przeszedł do remontu w Lidzie. Wrócił 1.IX.
P.23B – rozbity przy starcie 1.IX na
lot.Rynek
P.23B – skraksował 1.IX przy lądowaniu
P.23B – zestrzelony 6.IX ogniem k.m. z
kolumny pancernej
P.23B – uszkodzony 6.IX ogniem Me-109. Po
wylądowaniu zniszczony przez Ju-87 koło Nowego Miasta.
P.23B – zniszczony 13.IX przy awaryjnym
lądowaniu 7 km na południe od Łucka.
P.23B – zniszczony 17.IX wybuchem
własnych bomb w powietrzu
P.23B – ewakuowany 17.IX do Rumunii
1. Eskadra Bombowa – wcześniej
21.E.B. (II Dywizjom Bombowy Lekki z Brygady Bombowej) – 10 etatowo. Podczas 32
zadań bojowych zrzucono 10 ton bomb. Zestrzelono 2 Me-109.
P.23B – zestrzelony 1.IX w rejonie m.Gidle
koło Radomska
P.23B – zestrzelony 1.IX podczas akcji
bojowej
P.23B – zestrzelony 1.IX podczas akcji
bojowej
P.23B – zestrzelony 7.IX przez Me-109 w
rejonie Rawy Mazowieckiej.
P.23B – zestrzelony 8.IX przez Me-110 w
rejonie Radzymina
P.23B – zestrzelony 8.IX przez Me-109 nad
wsią Niwy Ostromęckie k. Warki
P.23B - przekazany 10.IX do VI
Dywizjonu
P.23B - przekazany 10.IX do VI
Dywizjonu
P.23B - przekazany 10.IX do VI
Dywizjonu
P.23B - przekazany 10.IX do VI
Dywizjonu
W Eskadrze była maszyna 44.185.
2. Eskadra Bombowa – wcześniej
22.E.B. (II Dywizjom Bombowy Lekki z Brygady Bombowej) – 10 etatowo. Podczas 38
zadań bojowych zrzucono 12 ton bomb. Zestrzelono 1 Me-109.
P.23B – zestrzelony 3.IX podczas akcji
bojowej w rejonie Radomska.
P.23B – zestrzelony 3.IX podczas akcji
bojowej w rejonie Radomska.
P.23B – zestrzelony 3.IX podczas akcji
bojowej w rejonie Radomska.
P.23B – zniszczony 3.IX podczas lądowania
z ciężkimi uszkodzeniami.
P.23B – zniszczony 3.IX w walce z Me-109
po jego strąceniu.
P.23B – przekazany 11.IX do VI Dywizjonu.
Uszkodzony przez polską artylerię plot.
P.23B – przekazany 11.IX do VI Dywizjonu.
Patrz niżej.
P.23B – przekazany 11.IX do VI Dywizjonu.
Patrz niżej.
P.23B – przekazany 11.IX do VI Dywizjonu.
Patrz niżej.
P.23B – przekazany 11.IX do VI Dywizjonu.
Patrz niżej.
W Eskadrze była maszyna 44.68.
55.
Samodzielna Eskadra Bombowa (Brygada Bombowa) – 10 etatowo. Podczas
40 zadań bojowych zrzucono 14 ton bomb. Zestrzelono 2 samoloty, z czego 1 He
111 przez obronę plot lotniska, a Me-109 w walce.
P.23B – zestrzelony 3.IX przez Me-109 nad
m.Dmenin k.Radomia. Zestrzelił 1 Me-109.
P.23B - zestrzelony 3.IX przez
obronę plot kolumny pancernej
P.23B – zestrzelony 7.IX przez myśliwce
nad wsią Grabie Nowe
P.23B – zniszczony 10.IX podczas
lądowania. Wpadł w korkociąg. Pilotowany przez dowódcę eskadry.
P.23B – uszkodzony 10.IX podczas
lądowania. Wjechał w las.
P.23B – zniszczony w nieustastalonych
okolicznościach
P.23B – przekazany do 31.E.R. – patrz
wyżej.
P.23B – przekazany do 31.E.R. – patrz
wyżej.
P.23B – przekazany do 31.E.R. – patrz
wyżej.
P.23B – przekazany do 31.E.R. – patrz
wyżej.
P.23B – zestrzelony 2.IX ogniem plot podczas akcji pod Częstochową
P.23B (44.175) – uszkodzony 2.IX ogniem plot pod Częstochową. Lądował przymusowo. Załoga w niewoli.
P.23B – rozbity 2.IX w okolicy Radomska
P.23B – lądował przymusowo 2.IX po akcji w wyniku uszkodzeń.
P.23B – rozbity 5.IX na lotnisku w Dęblinie na lejach od bomb
P.23B – zestrzelony 8.IX przez 9 Me-109 w okolicy Łodzi.
P.23B - spadł 13.IX w las przy starcie z nieznanych powodów.
P.23B - zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B - zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B - zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B – otrzymany 2.IX od Dowódcy Brygady Bombowej przez załogę trzeciego zestrzelonego Karasia.
P.23B - otrzymany od Dowódcy Brygady Bombowej. Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga.
P.23B – otrzymany 11.IX z 2.E.B. Uszkodzony przez polską artylerię plot.
P.23B – otrzymany 11.IX z 2.E.B. Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B – otrzymany 11.IX z 2.E.B Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B – otrzymany 11.IX z 2.E.B Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B – otrzymany 11.IX z 2.E.B Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B – otrzymany 10.IX z 1.E.B. Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B - otrzymany 10.IX z 1.E.B. Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B - otrzymany 10.IX z 1.E.B. Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B - otrzymany 10.IX z 1.E.B. Zniszczony
w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
W Eskadrze była maszyna 44.200.
5. Eskadra Bombowa – wcześniej
65.E.B. (VI Dywizjom Bombowy Lekki z Brygady Bombowej) – 10 etatowo + 11
uzupełnienia z innych eskadr. Podczas 39 zadań bojowych zrzucono 14 ton bomb.
Zestrzelono 3 Me-109.
P.23B – uszkodzony 2.IX przez polską
artylerię plot lądował przymusowo w rej. Radomia.
P.23B – uszkodzony 2.IX przez wroga
artylerię plot lądował przymusowo w rej. Radomia
P.23B – uszkodzony 2.IX przez wroga
artylerię plot lądował przymusowo w rej. Radomia
P.23B – zestrzelony 6.IX przez polska
artylerię plot w rej. Wyszogrodu
P.23B – lądował przymusowo 12.IX z powodu
zatarcia silnika k. Włodzimierza
P.23B - Zniszczony w dniach 14/15.IX przez
nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B - Zniszczony w dniach 14/15.IX przez
nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B - Zniszczony w dniach 14/15.IX przez
nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B - Zniszczony w dniach 14/15.IX przez
nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B - Zniszczony w dniach 14/15.IX przez
nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B – otrzymany 11/12.IX z 32.E.B.
Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B – otrzymany 11/12.IX z 32.E.B.
Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B – otrzymany 10.IX z 42.E.B.
Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B – otrzymany 10.IX z 42.E.B.
Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B – otrzymany 10.IX z 42.E.B.
Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B – otrzymany 10.IX z 42.E.B.
Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B – otrzymany 10.IX z 42.E.B.
Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B – otrzymany 10.IX z 42.E.B.
Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
P.23B – otrzymany 10.IX z 42.E.B.
Zniszczony w dniach 14/15.IX przez nalot wroga na lot.Hutniki.
W Eskadrze
była maszyna 44.247 - zdobyta przez Niemców.
Pluton
Lotniczy Warszawskiej Brygady Pancerno - Motorowej
P.23A - otrzymany 6.IX od EĆP SPL Dęblin.
Pozostawiony15.IX na lot. Radziechów z braku paliwa
P.23A - otrzymany 6.IX od EĆP SPL Dęblin.
Pozostawiony15.IX na lot. Radziechów z braku paliwa
Eskadra
Ćwiczebna Pilotażu CWL nr 1 Dęblin
P.23A - oddany 6.IX do PL Warsz. Bryg.
Panc.-Mot. Patrz wyżej.
P.23A - oddany 6.IX do PL Warsz. Bryg.
Panc.-Mot. Patrz wyżej.
P.23A (44.36) - uszkodzony w
Dęblinie. Zdobyty przez Niemców.
P.23A - 17.IX ewakuowany do Rumunii
P.23A - 17.IX ewakuowany do Rumunii
P.23A - 17.IX ewakuowany do Rumunii
P.23A - 17.IX ewakuowany do Rumunii
P.23A - 17.IX ewakuowany do Rumunii
P.23A - 17.IX ewakuowany do Rumunii
P.23A - 17.IX ewakuowany do Rumunii
P.23A - 17.IX ewakuowany do Rumunii
P.23A - 17.IX ewakuowany do Rumunii
W Eskadrze
była maszyna 44.38.
Prawdopodobnie
także były tu:
P.23A - 17.IX ewakuowany do Rumunii
P.23A - 17.IX ewakuowany do Rumunii
P.23A - 17.IX ewakuowany do Rumunii
P.23A - 17.IX ewakuowany do Rumunii
P.23A - 17.IX ewakuowany do Rumunii
Rezerwowa
Eskadra Rozpoznawcza SPL Dęblin
P.23A - uszkodzony w walce 10.IX z Me-109.
Lądował przymusowo niszcząc wrogi samolot serią k.m.ów
P.23A - zestrzelony 13.IX przez Me-109 nad
m.Brody
P.23A - zestrzelony 13.IX przez Me-109
nad m.Brody
P.23A - ewakuowany 17.IX do
Rumunii.
P.23A - ewakuowany 17.IX do
Rumunii.
P.23A - ewakuowany 17.IX do Rumunii.
P.23A - ewakuowany 17.IX do Rumunii.
P.23A - otrzymany z uzupełnień. Los
nieustalony.
Dodatkowo:
2 maszyny
lądowały w ZSRR w niewyjaśnionych okolicznościach.

Karasie przechwycone przez Niemców na Okęciu podczas remontu w 1939 roku.
Służba w obcych siłach zbrojnych
BUŁGARIA
Do 1 września 1939 roku Polska dostarczyła Bułgarii 12 samolotów P.43A i 33
samoloty P.43B, o numerach PZL 1701-1733. Nadano im wojskowe numery ewidencyjne
od 1/7139 do 33/7139 i malowano je w formie ułamka na statecznikach w
trójkątnej obwódce.
Po upadku Warszawy Niemcy przekazali Bułgarii znalezione tam 4 uszkodzone P.43B
(patrz wyżej - uszkodzone 4.09 na Okęciu, z czego jeden był nadal w
skrzyniach). Dodatkowo przejęto nieznaną dziś liczbę Karasi użytkowanych
przez 41 Eskadrę Rozpoznawczą. Pozwoliło to na złożenie kompletnych 5 samolotów
P.43B, z czego 4 o numerach 1735,1736,1737 i 1738 Bułgaria otrzymała w 1940
roku. W październiku tego roku przekazano piątą maszynę, którą wcześniej testowały
Rechlinie (nr 1740).
Sumując, w Bułgarii służyło 50 sztuk samolotów P.43. Przyjęły one nazwę
"Czajka" (Mewa) i trafiły do trzech eskadr z 1 Dyonu Liniowego,
stacjonującego na lotnisku Bożuriszcze k.Sofii. Każda z eskadr miał po 12
maszyn. 9 sztuk przydzielono 2. Eskadrze Dyonu Szkolnego w Sofii.
W 1942 roku miała miejsce reforma lotnictwa, w wyniku której P.43 znalazły się
w 1.Pułku Rozpoznawczym i 2.Pułku Liniowym (później Szturmowym). W 1943 i 1944
roku walczyły przeciwko komunistycznej partyzantce. Z powodu braku części
zamiennych liczba maszyn systematycznie się zmniejszała. W 1944 roku pozostały
już tylko maszyny w 113. i 123. Eskadrze Bliskiego Rozpoznania. W sierpniu 1944
roku służyły 24 maszyny, z czego sprawnych...13 sztuk.
8 września 1944 roku Bułgaria zmieniła front, jednak Karasie nie walczyły znów
z Niemcami. Do końca września 1944 wszystkie maszyny wycofano, zastępując
je FB 11 Fazan.
RUMUNIA
Po 17 września 1939 roku na lotnisku Czerniowiec wylądowało 14 P.23B z lotnictw
armijnych oraz kilkanaście Karasi A i B z innych jednostek (w tym z R.E.R. SPL
Dęblin i E.Ć.P. nr 3 z Dęblina). Natychmiast przystąpiono do remontów
generalnych tych maszyn, w wyniku których udało się uzyskać 19 sprawnych
samolotów. Charakterystyczne jest, iż nastapiło pomieszanie typów i rumuńskie
Karasie mają elementy wersji A i B. Na statecznikach widniał napis PZL 23 Karaś
- bez wersji.
Maszyny zgrupowano na lotnisku w Baraszowie i przydzielono 1. Flotylli
Bombowej. Pod koniec 1940 roku posiadała ona 12 sprawnych maszyn P.23B. Reszta
przekazana została do szkolnictwa. 26 listopada 1940 roku powstała w Rumunii 3.
Flotylla Bombowa w Kraiowej, w której skład weszła 73. Eskadra Bombowa (z 2.
Flotylli). W 1942 roku przezbrojono ją w P.23 Karaś (wcześniej miała na stanie
bombowiec Savoia 79B). 3 sierpnia 1941 roku Karasie przeleciały na
lotnisko Jalowieni (południe od Kiszyniowa). 5 sierpnia 1941 roku
dokonały pierwszego lotu bombowego przeciwko wojskom radzieckim nad Dniestrem.
Następnego dnia utracono jednego Karasia podczas lądowania - został wcześniej
uszkodzony przez artylerię plot. Jednostka brała udział w walkach, aż do
wycofania jej na tyły w październiku 1941 roku.
Karasie powróciły do walki w połowie 1942 roku, gdy patrolowały Morze Czarne.
Jesienią 1942 roku maszyny przerzucono pod...Stalingrad, gdzie działały z
lotnisk Tachczinskaja i Morozowskaja. Okaząło się tam, że maszyny dobrze
operują w złych warunkach atmosferycznych, gdy dokonywały nalotów nad Donem. W
styczniu 1943 roku ponownie ewakuowano je do Rumunii, gdzie zostały zastąpione
przez Ju 87 D-3 i przekazano do szkolenia. W chwili zakończenia wojny w Rumunii
pozostawało kilka sprawnych Karasi. Wycofano je w 1946 roku.
NIEMCY
W 1939 roku Niemcy zdobyli kilkadziesiąt maszyn różnych typów i w różnym
stanie. W samej Warszawie co najmniej 16 maszyn, głównie będących w remoncie.
Dokumentacja zdjęciowa wskazuje, że Karasie były dewastowane, a Niemcy wycinali
z nich szachownice i godła eskadr jako trofeum wojenne (zwyczaj jeszcze z I
wojny światowej). Wyremontowano jedynie 5 samolotów P.43 dla Bułgarii. Jeden z
nich oblatał pilot doświadczalny Otto Winkler w Rechlinie, gdzie testowano go z
Niemieckimi oznaczeniami. W październiku 1940 przekazano go Bułgarii.
ZSRR
Wiadomo, że 2 Karasie wylądowały w 1939 roku na terenie radzieckim. W 1940 roku
obok Łosia i Lublin R XIII pokazywano je jako zdobycz wojenną w Kijowie. Dalsze
losy nieznane.
Malowanie
Na górnych powierzchniach malowano Karasie na kolor khaki FS 30108/-200122. Dolne powierzchnie malowano farba szarobłękitną. Fabrycznie nowe maszyny miały na stateczniku pionowym czerwony znak firmowy PZL oraz czerwone oznaczenie typu P.23A lub P.23B. Po remontach na części płatowców pojawiły się oznaczenia typu Karaś I (P.23A) i Karaś II (P.23B). Z lewej strony tyłu kadłuba malowano czerwony numer ewidencyjny.

Konstrukcja
Był to samolot wolnonośny, dolnopłat bliskiego i dalekiego rozpoznania i bombardowania. Konstrukcja metalowa, ze stałym podwoziem.

KADŁUB - konstrukcji półskorupowej o pokryciu
duralowym, z kołyską (gondolą) bombardiera w dolnej części. Pokryty blacha
duralową, łączoną nitami. Karaś A miał tylko jedną wnękę na K.m. pilota po
prawej stronie, a Karaś B miał wnęki po obu stronach, jednak miał tylko jeden
k.m. W górnej części II segmentu znajdował się zbiornik oleju o poj. 70 l. i
opadowy o poj. 25 l. W dolnej części pomiędzy pierścieniem Towenda, a kadłubem
znajdowało się trójkątne okienko z osłoną, ułatwiające lądowanie.
Innym szczegółem konstrukcji były dysze Venturiego. Większość Karasi B miało je z lewej strony kadłuba, a tylko cześć Karasi A z prawej strony, ponad chłodnicą oleju. Wszystkie wersje posiadały w tyle kadłuba, z lewej strony, wnękę na apteczkę.

OSŁONA KABINY - zbudowana z rur stalowych i duralowych kształtowników. Szyby ze szkła organicznego. Wchodzenie do przedziału pilota i obserwatora z lewej strony przez uniesienie osłon ku górze. Karaś A i pierwsze Karasie B miały tylko w lewym oknie przedziału pilota odsuwany segment szyby. W pozostałych seriach dodano taki wywietrznik też po prawej stronie i dodatkowy w przedziale obserwatora. Przed osłoną kabiny pilota pojawił się też kołnierz przeciwolejowy i maszt antenowy - oba w późniejszych wersjach.

GONDOLA - w gondoli podkadłubowej, owiewce skrzydła i boku kadłuba znajdowały się stopnie i uchwyty ułatwiające wchodzenie do kabiny. Na lewym boku kołyski umieszczono wysuwaną rurową prowadnicę linki anteny radiowej, a na spodzie dwa wyrzutniki Świątestkiego SW-O, na bomby oświetlające wz.35. Nominalnie z gondoli korzystał obserwator. Z lewej strony, do ram oszklenia przymocowano wspornik, na którym zakładano celownik bombowy RH-32. W czasie bombardowania obserwator zajmował miejsce w kołysce w pozycji klęczącej. Pod prawą ręką miał dźwignie wyrzutnika, na wprost celownik, a z lewej czasowy automat bombardierski. Łączność z pilotem utrzymywał poprzez lampkowy wskaźnik kierunku celownika lub telefon pokładowy.

ŁĄCZNOŚĆ - Było kilka systemów łączności. Najnowocześniejszy był telefon pokładowy, ale działał tylko między obserwatorem i pilotem. Był też lampkowy system wskaźnika kierunku celownika oraz przekaźnik rozkazów. Ten ostatni był niczym innym jak torbą przesuwaną na drucie wzdłuż prawej ściany kabiny. W czasie działań wojennych zarzucono go i informacje zapisane przekazywano z ręki do ręki. Łączność zewnętrzną zapewniał Karasiom nadajnik N1 L L.

WYRZUTNIKI BOMBOWE - stosowano dwa rodzaje. Poziome 8x100 dla bomb 50 kg PuW wz.29, T wz.32 lub 100 kg PuW i wz.31 - poziome 24x12 wz.37 dla bomb odłamkowych PuW 12,5 kg wz.27, t wz.33 oraz FA wz.35.

PODWOZIE - było jednogoleniowe, wsparte na
dźwigarze przednim, ze wspornikami mocowanymi do dźwigara tylniego. Całkowicie
osłonięte było dwudzielną owiewką z brezentowych miechem na skok amortyzatora.
Na owiewkach reflektory lądowania. Stosowano amortyzator olejowo - pneumatyczny
Avia 85200xB lub C. Koła początkowo z oponą Dunlop, później Stomil o rozmiarze
775x240mm z hamulcami Dunlop i PZL typ 10681. Z tyłu płoza ogonowa z
amortyzatorem Avia 30100 PB.
SILNIK - P.23A miał 9 cylindrowy,
gwiazdowy silnik Skoda Bristol Pegaz II M2 o mocy 420-442 kW (563-593 KM). W
P.23B 9 cylindrowy, gwiazdowy PZL-Bristol Pegaz VIIIA (oznaczany tez jako Pegaz
8A) o mocy 500kW (670 KM). Oba chłodzone powietrzem. Śmigła dwupłatowe,
drewniane, o stałym skoku i średnicy 3,5 m, przy czym w Karasiu A typu
Szomański B-28-3, a w Karasiu B Szomański B-17bII. P.43A miał silnik
14-cylindrowy, o układzie podwójnej gwiazdy typu Gnome-Rhone 14Kfs o mocy 685kW
(930 KM), chłodzony powietrzem, ze śmigłem metalowym, trójpłatowym, typu
Gnome-Rhone.
UZBROJENIE - wszystkie wersje miały k.m. pilota
PWU wz.33, kal 7,9 mm, strzelający przez śmigło z synchronizatorem Motolux JS-2
(konstrukcji inż.Szala). Co czwarty pocisk świetlny. Zapas 600 sztuk. Z tyłu
kadłuba dwa pojedyńcze ruchome k.m. Vickers F 7,9 mm (przekalibrowane). K.m. w
gondoli o kącie ostrzału 60o w dół i 30o na boki z zapasem 388 naboi w 4
magazynkach, drugi na górnym stanowisku z zapasem 679 naboi w 7 magazynkach. W
czasie walk 1939 roku, kilka samolotów w 41 Eskadrze przezbrojono w k.k. PWU
wz.37 Szczeniak, kal.7,9 mm. W czasie ćwiczeń na tylnich stanowiskach i nad
kabiną pilota zakładano fotokarabin K-28. P.43 miały dwa k.m. pilota PWU wz.36,
oraz zdwojone k.m. PWU wz.36B na tylnich stanowiskach.
Podstawowe dane
|
|
PZL P.23 A |
PZL P.23 B |
PZL P43B |
|
Rozpiętość |
13,95 m |
13,95 m |
13,95 m |
|
Długość |
9,682 m |
9,682 m |
9,95 m |
|
Wysokość |
3,3 m |
3,3 m |
3,3 m |
|
Pow.nośn. |
26,8
m2 |
26,8
m2 |
26,8
m2 |
|
Rozstaw.podw. |
3,1 m |
3,1 m |
3,1 m |
|
Masa własna |
1926
kg |
1980
kg |
2200
kg |
|
Masa użyt. |
885
kg |
913
kg |
900
kg |
|
Masa startowa |
2813
kg |
2893
kg |
3100
kg |
|
Silnik |
Pegaz II M2 |
Pegaz VIII A |
Gr 14N-01 |
|
Moc startowa |
442 kW/obr.min |
500 kW/obr.min |
720 kW/obr.min |
|
Obciąż.powierz. |
105
kg/m2 |
108
kg/m2 |
115
kg/m2 |
|
Obciaż. mocy |
6,4 kg/kW |
5,8 kg/kW |
4,3 kg/kW |
|
Prędkość max. teoretyczna |
263 km/h |
274 km/h |
298 km/h |
|
Prędkośćmax./na wysokości |
304/2005 |
319/3650 |
365/4000 |
|
Prędkość min. |
110 km/h |
110 km/h |
115 km/h |
|
Wznoszczenie |
6,5 m/s |
6,7 m/s |
7,5 m/s |
|
Pułap praktyczny |
3000 m |
7300 m |
8500 m |
|
Zasięg normalny |
1300 km |
1260 km |
1250 km |
Źródła
- "Monografie
Lotnicze: P.23 Karaś" T.J.Kopański, K.Sikora
- "Mała
kronika polskiego lotnictwa wojskowego" M.Borkowski, C.Krzemieński
- "Polskie
Eskadry w Wojnie Obronnej 1939" J.Pawlak
- "Polski
samolot i barwa" T.Królikiewicz
- "Na krawędzi ryzyka: Eksport polskiego sprzętu wojskowego w okresie międzywojennym" M.Deszczyński i W.Mazur
- www.odkrywca.pl
/PATHE/
Podziękowania za źródło główne dla /TIERCE'A/
Korekta historyczna - /MITOKO/
Pomoc historyczna - /WOJ/


