Mina rzeczna "Rybka"
(SO - samoczynna - obserwowana)

Mina rzeczna typu
"Rybka" jest najmniej znanym typem miny polskiej floty wojennej.
Nieprawdziwa jest opinia, iż oznaczano je też skrótem R. Dotyczył on miny
ofensywnej "R", która była innym typem miny. Ładunki te również
zaliczamy do grupy uderzeniowych oraz kotwicznych, z tym, że można je
było także stosować jako miny spławne (czyli dryfujące). Miny rzeczne
"Rybka" były oryginalnie konstrukcją rosyjską i na wyposażenie
rosyjskiej flotylli rzecznej weszły w 1915 roku.

"Rybka" w wersji rosyjskiej wraz z wózkiem-kotwicą.
Produkowano w Polsce seryjnie od 1922 roku
w Głównym Składzie Materiałów Wybuchowych. We wrześniu 1939
roku wykorzystano je także do minowania mostów i wykonywania innych zniszczeń z
braku klasycznych materiałów wybuchowych wojsk saperskich. W takich sytuacjach
często łączono przewodowo grupy min, przymocowane w wodzie, na przykład do
przęseł mostu. Końcówki kabli detonacyjnych przekazywano saperom na brzegu, aby
mogli dokonać destrukcji w odpowiednim momencie.
Miny tego typu miały stawiać okręty rzeczne i
przybrzeżne z prędkością nie większą niż 6 węzłów, co pozostawiało właściwe
odległości między ładunkami oraz chroniło wrzucane do wody miny przed
uszkodzeniami, które mogły powstać wobec "chrupkości urządzenia
składowych części miny" - jak chce odnośny akapit regulaminu z 1926
roku.
W czasie projektowania nowych
trałowców rzecznych w latach 1934 - 35 zaczęto montować na nich tzw. fortał.
Składał się on z 2 drewnianych belek o długości ok.10 m na których rozciągano
linki. Miały one powodować wybuch min typu Rybka, gdyż nie mogły one być po
postawieniu rozbrojone, a jedynie zdetonowane.


Miny tego typu
znajdowały się na uzbrojeniu min. trałowców rzecznych typu "T 5"
w ilości 4 do 6 sztuk. Wiadomo iż ogólnie znajdowały się na stanie wszystkich
trałowców.
Należy zaznaczyć, że zgodnie z zamysłem
konstrukcyjnym i Regulaminem Służby Broni Podwodnej, miny Rybka nie były
przeznaczone tylko na wody śródlądowe. Zalecano je również do stosowania na
wodach morskich - przybrzeżnych i w zagrodach przeciw okrętom podwodnym, nawet
na akwenach otwartych. Jak wynika z podanych parametrów technicznych nie było
przeszkód, aby stawiać je głębokich wodach. Ograniczenie ich skuteczności na
morzu wynikało z małej ilości materiału wybuchowego, który mógł zaszkodzić
tylko lekkim jednostkom, lub idącym w zanurzeniu okrętom podwodnym. Zważywszy
łatwą do przewidzenia aktywność takich klas okrętów przeciwnika w warunkach
Zatoki Gdańskiej, wydaje się niezrozumiałym fakt zaniechania jakichkolwiek
przygotowań do ich użycia w obronie Wybrzeża.
Wykonywane w Polsce międzywojennej
eksperymenty poligonowe i późniejsze wykorzystanie Rybek podczas kampanii
obronnej na wodach śródlądowych, pozwalają jednoznacznie uznać, że była to
udana technicznie, bezpieczna i sprawna broń o średniej skuteczności,
odpowiadająca wymogom początkowego okresu II wojny światowej.
Konstrukcja
Mina Rybka miała długość
1135 mm i największą średnicę zewnętrzną kadłuba 306 mm. Składały
się z trzech segmentów: czołowego stożka - głowy, cylindra środkowego i
wydłużonego stożka tylnego, który mieścił główne urządzenia. Na jego końcu, od
spodu znajdował się ster o geometrii kwadratu, który miał utrzymywać minę w
odpowiedniej pozycji do kierunku prądu wody. Przednie części stanowiły rodzaj
boi zapewniającej pływalność całej minie. Pod spodem sekcji środkowej znajdował
się uchwyt mocujący w kształcie ucha dla miniliny. Elementy obudowy miny łączone
były nowatorską w latach dwudziestych techniką spawania.
Wewnątrz tylnej sekcji
wydzielono dwoma przegrodami celę na ładunek trotylu ważący w granicach 10-12
kg zależnie od zupełności zalewania. Odbywało się ono przez znajdujący się
nad komorą otwór, który był zamykany przez przyrząd centralny. Różnił się on od
swego odpowiednika z miny 08 głównie tym, że nie miał charakteru galwanicznego
(elektrycznego) i był oddzielony od bezpiecznika cukrowego. Ten ostatni
przymocowany w specjalnym pojemniku na tylnym, górnym krańcu miny. W jego
wnętrzu umieszczono sprężynę działającą w kierunku tyłu miny. Opór stawiała jej
kostka cukru (bezpiecznik cukrowy). Po jej rozpuszczeniu się w wodzie
następowało cofnięcie sprężyny, która odpychała też zaczep unieruchamiający
końcówki metalowych prętów - tzw. wąsów - rodzaj wytyków kontaktowych,
stanowiących odpowiedniki czopów wybuchowych. Wąsy długości ponad 40 cm
wychodziły z otworu przyrządu centralnego, gdzie były zamocowane na mimośrodach
z mechanizmem opartym o naciąg gumy. Po uwolnieniu ich przez bezpiecznik cukrowy
natychmiast rozchodziły się na boki miny. Ich ruch otwierał drogę w przyrządzie
centralnym dla specjalnego zbijaka, który przyjmował pozycję nad spłonką typu
artyleryjskiego. Kolejne poruszenie któregokolwiek z wąsów powodowało zwolnienie
zbijaka sprężynowego i jego uderzenie w spłonkę. W następstwie dochodziło do
wybuchu zapalnika przenoszącego się na ładunek główny.
Miny można było stawiać z
użyciem wózków-kotwic, które zamiast kół miały rolki. Wyposażone też były w
drewniane korytko stanowiące "spadochron" spowalniający opadanie kotwicy na dno.
Wymiary kotwicy: długość 45 cm, szerokość 65 cm i wysokość 60 cm. Waga miny z
ładunkiem oscylowała koło 30 kg. Cały zaspół z kotwicą ważył ponad 18 kg (bez
wagi miniliny). Stosowano miniliny o grubości 7/8 cala (głębokość 35-50 metrów)
i liy jednocalowe (przy głębokościach do 35 metrów). Maksymalnie można było
postawić miny Rybka na głębokość 140 metrów. Przewidywano najmniejszy odstęp
między stawianymi minami 20 metrów.

Schemat konstrukcji "Rybki" wg
I.Bienieckiego

Schemat konstrukcji wg. RSP
Podstawowe dane
Długość: 1135 mm
Największa średnica wewnętrzna:
306 mm
Masa ładunku trotylu: 10-12
kg
Masa całej miny: 30 kg
Długość wąsów: 40 cm
Maksymalna głębokość: 140
m
Źródła
"Flotylla Rzeczna PMW w Pińsku w latach 1925 -
35" I.Bieniecki
/PATHE/


