Mina rzeczna "SO"

(SO - samoczynna - obserwowana)             

Znalazłeś błąd? 


    Mina rzeczna "SO" była miną, którą zbudowano na początku lat trzydziestych na potrzeby polskich jednostek rzecznych. Nie została wdrożona na stałe do uzbrojenia, a prace skończono na etapie prób poligonowych kilkunastu wytworzonych egzemplarzy, czyli na etapie serii próbnej. 

Powstanie  

    W latach trzydziestych we Flotylii Pińskiej rozpoczęto próby  różnymi typami miny rzecznej, zgodnie z postulatami gen. dyw. J. Rybaka. Pierwsze ćwiczenia w zakresie współdziałania plutonu min rzecznych w Baonie Mostowym Saperów z oddziałami Flotylii Rzecznej odbyło się w sierpniu 1933 roku. 

      Ćwiczenia prowadzono w rejonie Mostów Wolańskich. Podczas nich zamierzano ustalić wpływ zanurzenia jednostek pływających na miny. W tym momencie pojawia się w dokumentach wzmianka o wykorzystywaniu przez BMS min typu SO, czyli samoczynnych - obserwacyjnych. Konstruktorem miny pył por. Siekierko, więc była to jedna z min całkowicie polskiego pomysłu. W ramach ćwiczeń  przygotowano 4 miny typu SO, podłączając je do centrali minerskiej, czyli detonatora na brzegu wraz z obsługą. Ponieważ zawiódł system łączenia przewodowego tylko jedna mina była sprawna. Ustawiano ją na różnych głębokościach od 40 do 50 metrów. Następnie na minę wprowadzano kanonierkę i inne lżejsze jednostki w celu wywołania wybuchu. Mina działała we wszystkich sytuacjach, o ile jej zanurzenie  nie było większe od zanurzenia jednostki pływającej. 

     Dokonano oceny min dostarczonych przez Baon Mostowy Saperów. Był on druzgocący dla stanu sprzętu. Wymagał on znacznych przeróbek, gdyż miny SO trzeba było demontować, a następnie dopasowywać i lutować poszczególne części(!). Ćwiczenia obserwował płk Lukas (oficer sztabu gen. Sosnkowskiego). Stwierdził on, że do min SO należy zastosować dodatkowe urządzenia, które pozwalałyby na zastosowanie pojedyncze  jako min samoczynnych, bez potrzeby łączenia min przewodami z centralą minerską na brzegu. 

       Kolejne ćwiczenia z minami SO zorganizowano w dniach 06-07 września 1933 roku i ponownie we współpracy z plutonem min rzecznych z BMS. Manewry miały miejsce na Prypeci i w rejonie ujścia rz. Horyń. Ich celem było ustalenie zasad współpracy przy stawianiu zapór minowych oraz ich usuwaniu i zwalczaniu z pomocą min zaczepnych.

       Miny SO użyto już pierwszego dnia ćwiczeń, gdy z 5 sztuk pluton postawił zagrodę. Ładunek wybuchowy w czasie ćwiczeń z 12 kg zmniejszano do 1,2 kg, a kadłub obciążano sztucznie. Jednostka pływająca uderzała w minę, wtedy aparat kontaktowy powodował przerwę w obwodzie elektrycznym na 1/10 sekundy. Na brzegu znajdowała się centrala minerska. Posiadała ogólny włącznik prądu oraz dodatkowo dla każdej miny przełącznik o dwóch pozycjach: obserwacja i wybuch. Po włączeniu takie elementy jak: zapalnik, przewód połączeniowy, centrala i aparat kontaktowy znajdowały się pod napięciem, a  płynący prąd o małym natężeniu nie powodował zadziałania zapalnika. 

        Centralę ustawiono na pozycję "wybuch", po czym przepłynęły przez zagrodę kutry z "fortrałami", nie powodując wybuchu min. Jednak płynący tuż za nimi kuter trafił trałem łańcuchowym w minę nr 5, powodując jej wybuch oraz zaczepił o przewód wyrywając go z centrali. 

       W dniu 9  września 1933 roku przeprowadzono próbę, w czasie której zamierzano ustalić siłę niszczącą miny SO z ładunkiem standardowym, czyli 12 kg. Do tego celu użyto barki o długości 10 m z blachy 5 mm, załadowanej deskami o wadze 8 ton. Zanurzenie w tej konfiguracji wynosiło 47 cm. Minę nr 1 z ładunkiem 11,9 kg umieszczono na wysięgniku, w odległości 5 m od burty, na 70 cm głębokości, pozorując umieszczenie miny SO na głębokości 40 cm. Nie stwierdzono widocznych uszkodzeń barki.

        Mina nr 2 o ładunku takim samym jak nr 1, ulokowano w dwóch skrzyniach. Skrzynia z materiałem wybuchowym w większej skrzyni. Wolna przestrzeń pomiędzy skrzyniami wynosiła 5 cm. W ten sposób ładunek działał jak w minie SO. Skrzynię zewnętrzną uszczelniono smołą i pakułami. Ładunek umieszczono w odległości 3 m od burty na 80 cm głębokości.  Wybuch zerwał stalowe linki trzymające deski i przesunął ładunek w barce. Wybuch zerwał też nity na odcinku 4 m oraz spowodował dwa pęknięcia w odległości 2 m od siebie. Dodatkowo znaleziono znaczną szczelinę pomiędzy blachami. Barka utrzymywała się na wodzie przez 10 minut i nie zatonęła. 

       W związku z tym uznano ładunek 12 kg za zbyt duży w normalnych warunkach. Przy zastosowaniu komory powietrznej w minie SO zmniejszono ładunek do 3-6 kg. 

       Wyników ćwiczeń nigdy we Flotylii Pińskiej nie zweryfikowano w praktyce po 1933 roku, gdyż zabrakło środków finansowych. Można ocenić, że MW potrzebowała min zdolnych do użycia w ramach dużych zapór minowych, jednak fakt sterowania zagrodami min SO z brzegu należy uznać, za przestarzały (zerwanie połączeń, likwidacja centrali minerskiej) oraz za niepraktyczny (potrzeba obserwacji z brzegu, niemożliwość stałego zaminowania wyznaczonego odcinka rzeki oraz niemożność pozostawienia zapory minowej za liniami wroga bez obsługi).

Konstrukcja 

    Kadłub każdej miny wyposażono w płetwy, zaczep do linki minowej, kotwicę i przewód połączeniowy. W kadłubie znajdował się ładunek 12 kg materiału wybuchowego z zapalnikiem elektrycznym. Ładunek zmniejszono później do 3-6 kg. Zapalnik był żarowy, połączony z aparatem kontaktowym. Aparat stanowiła odizolowana sprężyna z ciężarkiem, która w stanie spoczynku przewodziła prąd do obudowy miny. 

      Z chwilą uderzenia w minę w aparacie kontaktowym następowała przerwa w dopływie prądu. Gdy przełącznik ustawiony był na "wybuch" włączenie dodatkowego rezystora powodowało przepływ prądu o dużym natężeniu i eksplozję. Przy ustawieniu centrali minerskiej na "obserwacja" opadająca klapka powodowała wyłączenie prądu z obwodu miny z jednoczesnym włączeniem prądu do obwodu żarówki i ewentualne uruchomienie sygnału dźwiękowego, informującego saperów, że mina została uderzona. Żołnierz obserwator wykonywał przełączenie włącznika w pozycję "wybuch", po czym następowała eksplozja.

Podstawowe dane

Masa ładunku: 12 kg/ potem 3-6 kg
Wymiary: ???

Źródła

"Flotylla Rzeczna PMW w Pińsku w latach 1925 - 35" I.Bieniecki


/PATHE/