Kanonierka Rzeczna "Zawzięta"


Znalazłeś błąd? 



Powstanie

    W marcu 1931 roku przedstawiono projekt nowej organizacji  Flotylli Rzecznej Marynarki Wojennej. W ramach tego projektu opracowano 3-letni program rozbudowy potencjału bojowego Flotylli. Zakładał on dwa warianty. Wersję maksymalną i minimalną. Ostatecznie KMW zdecydowało się na realizację mniejszego programu, który zakładał m.in. budowę 3 kryp artyleryjskich. 1 maja 1931 roku na polecenie Szefa Sztabu Głównego została powołana komisja do spraw rozbudowy Flotylli Pińskiej. Miała ona do 15 czerwca 1931 roku przedstawić plany nowych jednostek rzecznych oraz kosztorysy. Wymiary jednostek miały odpowiadać szerokości śluz na Pinie, Kanale Królewskim i Ogińskiego, a ich zanurzenie umożliwić ruch po dopływach Prypeci z prędkością do 15 km/h i większą. 13 czerwca dowódca Flotylli przekazał komisji założenia projektowe wszystkich planowanych okrętów w tym projekt „pancernej krypy dopływowej” zmieniony wkrótce na „krypa artyleryjska”.



Stożki Hotchkissa 48 cali zastosowane w kanonierkach typu "Z".


Zasada działania stożków Hotchkissa.


    W maju 1932 roku rozpoczęto w Warsztatach Portowych Marynarki Wojennej w Pińsku budowę dwóch kryp artyleryjskich. Miały one zastąpić krypy artyleryjskie „K 6" i „K 10" (bez napędu), które zostały wycofane w celu przebudowy. Już w trakcie budowy, krypy przekwalifikowano na kanonierki rzeczne, ze względu na to, że miały one mieć własny napęd. W kwietniu 1933 roku okręt otrzymał nazwę „Zawzięta”. 7 października na kanonierce przeprowadzono próby w ruchu z zastosowaniem dopiero wprowadzanych do jednostek Flotylli stożków Hotchkissa. Próby z 4 stożkami wypadły źle, bo średnia prędkość okrętu była niewielka. Dopiero po usunięciu drugiej pary stożków prędkość „Zawziętej” wzrosła do 10 km/h. W wyniku przeróbek wzrosła również wyporność okrętu do 32 ton. Kanonierka posiadała wiele wad min. głośna praca przekładni łańcuchowej i wadliwy z punktu widzenia maskowania wydech. Jednak największą wadą była ciasnota pomieszczeń. Ze względu na zmniejszenie zanurzenia i wysokości części nawodnej wysokość pomieszczeń wynosiła 1,15 m. Zmuszało to marynarzy do poruszania się na czworakach. Przekroczono również koszty budowy o 55.000 zł, wobec planowanych 170.000 zł.
    W kwietniu 1933 roku na okręcie zakończyły się prace wyposażeniowe. Ostatnim etapem był montaż w wieżach artyleryjskich haubic 100 mm wz. 14/19. W maju jednostka przeprowadziła próby odbiorcze, a 1 lipca weszła do służby. Jej dowódcą mianowano bosmanmata J. Kładowskiego. Została włączona w skład I dywizjonu bojowego tworząc wraz z „Zuchwałą” Grupę Kanonierek. 22 lipca, podsumowując ćwiczenia artyleryjskie, przeprowadzono tzw. konkurs strzelań dla ciężkich okrętów artyleryjskich. Pierwsze miejsce wśród kanonierek uzyskała Zawzięta w kategorii strzelań z haubicy.
W maju 1935 roku rozpoczęto prace nad przebudową wydechu, który w ostatecznym rozrachunku miał sprawić, że spaliny nie będą widoczne, co było istotne w warunkach bojowych (maskowanie). W tym celu użyto specjalnych koszulek wodnych, które nałożone na tłumiki i rury wydechowe silnika wyeliminowały parę, przez co spaliny stały się niemal niewidoczne. Jednocześnie tłumik i rura nie ulegały przegrzaniu. Próby z nowym urządzeniem na silniku głównym Glennifer o mocy 120 KM przeprowadzono w listopadzie 1938 roku i zakończyły się one powodzeniem. Podobne rozwiązanie zastosowano dla dwóch pozostałych kanonierek. Koszt instalacji dla jednej jednostki wyniósł 673 zł.

Epizod wrześniowy

    Napięcie w stosunkach międzynarodowych w 1939 roku sprawiło, że w marcu we Flotylli Pińskiej przeprowadzono mobilizację personelu. Rezerwistami obsadzono Zawziętą. W tym czasie ciężkie okręty (monitory, kanonierki) zajmowały stanowiska ogniowe w rejonie Przewozu Kozaka oraz w rejonie Nyrczy (ujście Horynia), gdzie ulokowana była Baza Wysunięta. Zadaniem Flotylli było wsparcie w obronie odcinka „Łuciniec”. Wybuch wojny zastał Zawziętą na jeziorze Zabot, gdzie wraz z pozostałymi kanonierkami starannie zostały zamaskowane. Wokół okrętów marynarze wykopali doraźne rowo-schrony oraz przygotowali stanowiska obrony przeciwlotniczej dla zdjętych z jednostek ckm-ów.
Okręty I dywizjonu przyporządkowano do pododcinka „Horodyszcze”, gdzie wraz z kompanią marynarzy miała bronić przepraw przez Jesiołdę. Niski stan wód sprawił, że dotarcie do wyznaczonych pozycji było bardzo trudne. Rankiem 16 września kanonierka znajdowała się dopiero w rejonie Bereźców, aż 33 km od Horodyszcza. Wieczorem tego samego dnia, być może w celu przyspieszenia ruchu kanonierek kmdr Zajączkowski wyznaczył na ich dowódców oficerów, choć mogło nastąpić to również z przyczyn operacyjnych. Dowódcą Zawziętej został por. mar. w st. spocz. Jerzy de Latour. Z 17 na 18 września Zawzięta wraz z Zaradną wpłynęła na środkowy Strumień. Jednak 4 km w górę od zbiegu Strumienia z Piną ruch kanonierek powstrzymała ogromna płycizna. Dowódca zespołu ppłk. Klewszczyński zdecydował się zająć stanowiska ogniowe na odcinku 1,5 do 4 km od zbiegu z Piną. Wraz z pogarszającą się sytuacją na Polesiu (wkroczenie Rosjan) kmdr Zajączkowski po konsultacji z gen. Klebeergiem rozkazał zniszczyć okręty flotylli. Po wysadzeniu mostów zniszczono Zawziętą, stojącą na Strumieniu. Złożoną w wieżach haubic 100 mm amunicję (po 80 pocisków) oblano benzyną i podpalono, silniki zaś rozbito młotami. Jednostka zatonęła, choć jej wrak wystawał ponad poziom wody.
    Oddział sformowany z załogi Zawziętej jednostek innych jednostek w sile 3 plutonów (każdy po 20 ludzi, armata 37 mm, ckm, rkm, 20 kb i 80 granatów ręcznych) wyruszył pod dowództwem kpt. art. Władysława Jasika na 20 zarekwirowanych furmankach do Morocznej, gdzie dołączył do Grupy KOP.

  
 
Kanonierka typu "Z" po wydobyciu przez Sowietów.



Po wrześniu

    Zatopiona Zawzięta została zlokalizowana przez ukraińskich chłopów przez wystającą ponad powierzchnię wody wieżyczkę typu Ursus. O tym fakcie zawiadomiono Dowództwo Radzieckiej Dnieprzańskiej Flotylli Wojennej, które mieściło się w Pińsku. Ponieważ niezbyt wielka grupa awaryjno-naprawcza Flotylli zajmowała się oczyszczaniem z wraków głównej magistrali Polesia czyli linii Prypeć-Pina-Kanał Królewski. Do pracy więc zamiast marynarzy przystąpili pracownicy EPRON-u (Ekspedicja Podwodnych Rabot Osobnogo Naznaczenia), którzy przybyli na miejsce zatonięcia jednostki 3 września. Tego samego dnia wieczorem Zawzięta została wydobyta i po załataniu dziur została przyjęta do służby pod nazwą "Trudowoj" (pol. pracowity).
Radziecki rozdział historii ex Zawziętej oficjalnie rozpoczął się od dość ciekawego faktu. Została ona włączona w skład DFW na mocy tajnego rozkazu Nr 0149 Ludowego Komisarza WMF ZSRR N.G.Kuzniecowa z dnia 24 października 1939 roku tj. wg danych zwiadu nurków na 9 dni przed faktycznym podniesieniem jej z dna rzeki!!! Po rozformowaniu DFW okręt włączono do nowo utworzonej Pińskiej Flotylli Wojennej (PFW).
    Zawziętą wkrótce poddano remontowi w doku portu pińskiego. Uszkodzona w wyniku wybuchów nadbudówka została ścięta. Zamiast niej, bliżej dziobu została zainstalowana nieduża opancerzona sterówka. Starą wieżę działową zachowano, lecz została ona cofnięta do tyłu i w położeniu bojowym obracała się w kierunku rufy (jak na monitorach typu "Kraków" i "Wilno"). Kanonierka otrzymała również całkiem nowe uzbrojenie. Oprócz 3 pojedynczych ckm-ów 7.62 mm typu "Maxim" radzieckiego wzoru 1910/1930 r., obydwa okręty wyposażono w 3 działa 76.2 mm, z których 2 zostały zainstalowane w starej wieży zamiast zdemontowanej 100 mm haubicy. Trzecie działo było zamontowane bez osłony i pełniło funkcję działa przeciwlotniczego. W związku ze zmianą bandery obydwa okręty otrzymały nową klasyfikację - kanonierki rzeczne typu "Trudowoj". W chwili wybuchu wojny radziecko-niemieckiej 22 czerwca 1941 roku okręt wciąż znajdował się w stoczni w Pińsku! Nie jest ostatecznie wiadome czy okręty były wprowadzone do eksploatacji w chwili pośpiesznej i przedwczesnej ewakuacji głównej bazy PFW w dniu 28 lipca.
  


 

Podstawowe dane

Długość:  18,1 m
Szerokość:  4,6 m
Wyporność wzdłużna:  23,6 m
Zanurzenie: do 45 cm
Prędkość:  10 km/h
Uzbrojenie:  37 mm armatka Puteaux wz.18,  7,92 mm ckm Hotchkiss wz.25, 100 mm haubica wz.14/19 P
Wyposażenie:  16 karabinów, mała radiostacja, przenośny semafor mechaniczny
Pancerz:  4,6 – 10 mm ochraniał pokład, kazamatę bojową, sterówkę i wieże artyleryjskie.
Napęd:  1 silnik 6-cio cylindrowy Glennifer (diesel) o mocy 120 KM, pracujący na lekkim oleju gazowym . Za pomoca przekładni łańcuchowych, napędzał dwa podwójne pędniki stożkowe Hotchkissa o średnicy 48 cali.
Załoga: 17 osób


 
 

Źródła

1) Konstantin Strelbickij, "Pińskie kanonierki" pod radziecką banderą
2) Konstantin Borisowicz, Flotylla Pińska
3) Jerzy Pertek, Wielkie dni małej floty
4) Mieczysław Kuligiewicz, Tajemnice kanonierek typu "Z"
5) www.fow.pl

 


/JAROSŁAW ZAPAŁA/
Podziękowania za rysunek: /Ryszard Łakomski/