ORP "Wicher"
(Kontrtorpedowiec)
ORP "Wicher" (razem z bliźniaczym ORP
"Burza")
był pierwszym nowoczesnym okrętem w polskiej marynarce wojennej. Mimo
licznych wad konstrukcyjnych, w okresie gdy podniesiono na obu okrętach
banderę, były to najnowocześniejsze jednostki w swojej klasie na
Bałtyku. Jednak mała prędkość i słabe uzbrojenie przeciwlotnicze
czyniły je w 1939r. przestarzałymi.

ORP "Wicher" z oznaczeniem bocznym

Powstanie
Ze względu na szczupłość Polskiej Marynarki Wojennej w pierwszych
latach niepodległości rozpoczęto starania o jej unowocześnienie. Było
to niemożliwe ze względu na słabą pozycję ekonomiczną państwa i dopiero
pod koniec lat 20-tych można było poważnie myśleć o rozwoju floty.
Pierwsze starania podjął gabinet premiera Grabskiego, który uzyskał z
Francji pożyczkę stabilizacyjną. Jednym z warunków
otrzymania jej było zamówienie okrętów w nowej
francuskiej stoczni Chantiers
Naval Francais.
Na konferencji, w Inowrocławiu, która odbyła się 9 września 1925 z udziałem ministra spraw wojskowych gen. Sikorskiego i szefa kierownictwa Marynarki kmdr Świrskiego, zdecydowano o zamówieniu we wspomnianej stoczni dodatkowo dwóch niszczycieli (zwanych wówczas kontrtorpedowcami), ze względu bowiem na małe doświadczenie zakładu uznano powierzenie mu projektowania i budowy planowanych okrętów podwodnych za zbyt ryzykowne przedsięwzięcie
Stocznia przedstawiła stronie polskiej plany budowanego dla francuskiej Marine Nationale torpedowca eskortowego "Bourrasque", na podstawie których podpisano 2 kwietnia 1926 kontrakt na dostawę dwóch kontrtorpedowców. Projekt nie odznaczał się najlepszymi walorami technicznymi i taktycznymi. Budowa pierwszego z kontrtorpedowców zajęła stoczni Chantiers Naval Francais ponad cztery lata - prawie dwa razy dłużej niż planowano. Tak więc dopiero 8 lipca 1930 roku w bazie francuskiej marynarki w Cherbourgu biało-czerwoną banderę na pierwszym nowoczesnym okręcie bojowym PMW: ORP "Wicher". Powitany w tydzień później na redzie Gdyni rozpoczął służbę w naszej flocie.
Na konferencji, w Inowrocławiu, która odbyła się 9 września 1925 z udziałem ministra spraw wojskowych gen. Sikorskiego i szefa kierownictwa Marynarki kmdr Świrskiego, zdecydowano o zamówieniu we wspomnianej stoczni dodatkowo dwóch niszczycieli (zwanych wówczas kontrtorpedowcami), ze względu bowiem na małe doświadczenie zakładu uznano powierzenie mu projektowania i budowy planowanych okrętów podwodnych za zbyt ryzykowne przedsięwzięcie
Stocznia przedstawiła stronie polskiej plany budowanego dla francuskiej Marine Nationale torpedowca eskortowego "Bourrasque", na podstawie których podpisano 2 kwietnia 1926 kontrakt na dostawę dwóch kontrtorpedowców. Projekt nie odznaczał się najlepszymi walorami technicznymi i taktycznymi. Budowa pierwszego z kontrtorpedowców zajęła stoczni Chantiers Naval Francais ponad cztery lata - prawie dwa razy dłużej niż planowano. Tak więc dopiero 8 lipca 1930 roku w bazie francuskiej marynarki w Cherbourgu biało-czerwoną banderę na pierwszym nowoczesnym okręcie bojowym PMW: ORP "Wicher". Powitany w tydzień później na redzie Gdyni rozpoczął służbę w naszej flocie.

Najczęściej
Wicher i Burza wizytowały porty bałtyckie sąsiadów naszego
kraju, odwiedzając Sztokholm w sierpniu 1932 roku, Leningrad w lipcu
1934 roku, Kilonię w czerwcu 1935, a w lipcu kolejno Helsinki i Tallin.
W czerwcu 1937 roku "Wicher" odbył rejs szkolny po Bałtyku zawijając do
estońskich portów Parnawa, Paldislsi i Narwy, fińskich
Wyborga, Abo i Mariehamn na Wyspach Alandzkich, szwedzkiego Nexo na
Bornholmie oraz duńskiego Skagen, Assens i Helsingor. W sierpniu
odwiedził jeszcze Tallin i Rygę.
ORP "Wicher" wsławił się „akcją gdańską”. 14 czerwca 1932 r. do portu w Gdańsku miały wpłynąć z wizytą kurtuazyjną trzy angielskie niszczyciele. Tymczasem Senat Wolnego Miasta Gdańska, oddanego literą traktatu wersalskiego pod opiekę Ligi Narodów (z powierzeniem Polsce reprezentowania interesów Wolnego Miasta za granica i obrony jego terytorium oraz korzystania z jego portu jako tzw. port d’attache) odmawiały uznania praw Polski. Wśród innych mnożących się szykan tym razem odmówiły Polsce owego "port d`attache", czyli prawa korzystania z portu gdańskiego jako portu macierzystego. Dla marszałka było to równoznaczne z publiczną obrazą polskiej bandery . Na tajnej naradzie w Warszawie z dowódcą floty komandorem Józefem Unrugiem i dowódcą kontrtorpedowca ORP Wicher Tadeuszem Podjazd-Morgensternem zadecydowano, że okręt wejdzie do portu gdańskiego i powita dowódcę eskadry angielskiej. Językiem marszałka - "gdyby władze Gdańska poważyły się na obrazę polskiej bandery" - ORP Wicher ma otworzyć ogień na gmachy urzędów gdańskich. Do tej ostateczności jednak nie doszło. Komandor Pridham-Wippel, dowódca brytyjskiej eskadry, powitał dowódcę polskiego okrętu na swoim pokładzie i choć dość niechętnie, jednak rewizytował okręt polski. Gdańsk już w sierpniu zgodził się na odnowienie dotychczasowych polskich przywilejów w Wolnym Mieście.
Na początku lat 30-tych trzon flotylli niszczycieli większości państw stanowiły jednostki wojennej lub powojennej budowy, z artyleria główną złożoną z 3-4 dział 100-105 mm. Nieudolne natomiast było wykonawstwo. Powolny tok robót (planowano na ten cel dwa lata, co w przypadku ORP Wicher przedłużyło się do 4, a w przypadku ORP Burza aż do 6 !) i konieczność poprawiania pewnych usterek sprawiły, że następne niszczyciele zamówiono już w stoczniach brytyjskich.
ORP "Wicher" wsławił się „akcją gdańską”. 14 czerwca 1932 r. do portu w Gdańsku miały wpłynąć z wizytą kurtuazyjną trzy angielskie niszczyciele. Tymczasem Senat Wolnego Miasta Gdańska, oddanego literą traktatu wersalskiego pod opiekę Ligi Narodów (z powierzeniem Polsce reprezentowania interesów Wolnego Miasta za granica i obrony jego terytorium oraz korzystania z jego portu jako tzw. port d’attache) odmawiały uznania praw Polski. Wśród innych mnożących się szykan tym razem odmówiły Polsce owego "port d`attache", czyli prawa korzystania z portu gdańskiego jako portu macierzystego. Dla marszałka było to równoznaczne z publiczną obrazą polskiej bandery . Na tajnej naradzie w Warszawie z dowódcą floty komandorem Józefem Unrugiem i dowódcą kontrtorpedowca ORP Wicher Tadeuszem Podjazd-Morgensternem zadecydowano, że okręt wejdzie do portu gdańskiego i powita dowódcę eskadry angielskiej. Językiem marszałka - "gdyby władze Gdańska poważyły się na obrazę polskiej bandery" - ORP Wicher ma otworzyć ogień na gmachy urzędów gdańskich. Do tej ostateczności jednak nie doszło. Komandor Pridham-Wippel, dowódca brytyjskiej eskadry, powitał dowódcę polskiego okrętu na swoim pokładzie i choć dość niechętnie, jednak rewizytował okręt polski. Gdańsk już w sierpniu zgodził się na odnowienie dotychczasowych polskich przywilejów w Wolnym Mieście.
Konstrukcja
Niszczyciel ORP Wicher był wzorowany konstrukcyjnie na francuskich niszczycielach („torpilleurs d’escadre”) typu l’Adroit. Przy jego projektowaniu popełniono jednak liczne błędy, polegające na niskiej prędkości, rozplanowania przedziałów wodoszczelnych nie zapewniającego stateczności awaryjnej, braku dna podwójnego na całej długości kadłuba, dużej trzykominowej sylwetki i niewielkiej szybkostrzelności dział artylerii głównej. Nadto prowadzenie magistral rurociągów, rozmieszczenie generatorów energii elektrycznej i pomp oraz instalacja zalewania komór amunicyjnych było wykonane w sposób nieudolny (skupienie wielu mechanizmów w tych samych miejscach), co w szczególnym przypadku mogło doprowadzić do unieruchomienia okrętu po trafieniu jednym (sic!) pociskiem niewielkiego kalibru. Do zalet okrętów należy natomiast silne uzbrojenie artyleryjskie- tak duży kaliber (130 mm) miały tylko niektóre jednostki francuskie i radzieckie, a także w zakresie grupy kalibróe 127 - 130 mm - Niemcy, Amerykanie, Japończycy i Grecy. Większe działa w tym czasie mieli Francuzi na swoich super-niszczycielach (poza pierwszymi - czyli Jaguarami) - 138-ki i Jugosłowianie na Dubrowniku (długolufowe 140-ki Skody). Ponadto we flotach francuskiej i niemieckiej pływało po 1 DD z Hochseeflotte typu GTB 1916 (inaczej typ S-113) uzbrojone w 150-ki.Na początku lat 30-tych trzon flotylli niszczycieli większości państw stanowiły jednostki wojennej lub powojennej budowy, z artyleria główną złożoną z 3-4 dział 100-105 mm. Nieudolne natomiast było wykonawstwo. Powolny tok robót (planowano na ten cel dwa lata, co w przypadku ORP Wicher przedłużyło się do 4, a w przypadku ORP Burza aż do 6 !) i konieczność poprawiania pewnych usterek sprawiły, że następne niszczyciele zamówiono już w stoczniach brytyjskich.
Oznaczenie
Od 25 lipca 1936 roku obowiązywało oznaczenie ORP
„Wicher” literą „W”. W związku z ogólną
akcja likwidacji oznaczeń literowych na burtach nie zdążono go już
namalować, ale oznaczenie pozostawało do korespondencji radiowej.

Armata na ORP "Wicher"
Kalendarz
- 2 kwietnia 1926 – podpisanie umowy z stocznią na dostawę dwóch niszczycieli
- 19 luty 1927 – położenie stępki
- 10 lipca 1928 – wodowanie okrętu (matką chrzestną Helena Chłapowska, żona polskiego ambasadora we Francji, Alfreda Chłapowskiego)
- 12 czerwca 1929 – rozpoczęcie prób stoczniowych
- 8 lipca 1930 – podniesienie bandery
- 15 lipca 1930 – przybycie do Gdyni
- 19 lipca 1930 – okręt włączony do Dyonu Torpedowców
- 8-13 sierpnia 1930 – razem z ORP Mazur eskortuje s/s Polonia, na pokładzie którego Prezydent Rzeczypospolitej udaje się z wizyta do Tallina
- 16 marca 1931 -"Wicher" opuścił Gdynię udając się do Lizbony.

Na ORP Wicher. W tle widoczny marynarz podczas sygnalizacji.
- 19
marca 1931 - pobyt okrętu w stolicy Portugalii, gdzie oficerowie wzięli
udział w uroczystości wręczenia orderu 'Polonia Restituta' prezydentowi
Portugalii gen. A. Carmona. Uzupełnienie zapasów paliwa,
wody słodkiej.
- 22
marca 1931 - "Wicher" przybył na redę portu Funchal na Maderze, gdzie
na leczeniu przebywał marszałek J. Piłsudski.
- 23
marca 1931 - na okręt przybył marszałek J. Piłsudski i "Wicher" żegnany
uroczyście udał się w rejs powrotny do Gdyni.
- 26
marca 1931 - postój okrętu w Cherbourgu, gdzie marszałek
został powitany przez ambasadora A. Chłapowskiego.
- 28
marca 1931 - "Wicher" zacumował w porcie wojennym w Gdyni.
- kwiecień
- grudzień 1931 - ćwiczenia szkoleniowe na wodach Zatoki Gdańskiej.
- 14
czerwca 1932 - po południu kontrtorpedowiec wchodzi na redę gdańską i
staje na kotwicy.
- 15
czerwca 1932 - przybycie okrętów brytyjskich do Gdańska,
powitanie dowódcy zespołu brytyjskiego przez przedstawiciela
Polskiej Marynarki Wojennej
- 24
sierpnia 1932 - wyjście z Gdyni ORP Burza i ORP Wicher z
wizytą kurtuazyjną do Sztokholmu
- 25
sierpnia - 29 sierpnia 1932 - pobyt ORP Burza i ORP Wicher oraz trzech
okrętów podwodnych: ORP Wilk, ORP Ryś i ORP Żbik w
Sztokholmie.
- wrzesień
- grudzień 1932 - szkolenie załogi na wodach Zatoki Gdańskiej
- 15
września 1932 - powołany Dyon Kontrtorpedowców
- marzec
1933 - nowym dowódcą okrętu zostaje kmdr ppor. Włodzimierz
Kodrębski.
- 29
czerwca 1933 - udział okrętu w Święcie Morza w Gdyni.
- lipiec
- grudzień 1933 - szkolenia załogi.
- 24
- 29 lipca 1934 - ORP Burza i ORP Wicher składają oficjalną
wizytę w Leningradzie.
- 7
- 9 sierpnia 1834 - kolejna nieoficjalna wizyta obu
kontrtorpedowców w Kopenhadze wraz z okrętami podwodnymi i
transportowcem ORP Wilia
- kwiecień
1935 - dowództwo okrętu obejmuje kmdr ppor. Ludwik
Ziembicki.
- 26
- 29 czerwiec 1935 - wizyta ORP Burza i ORP Wicher w Kilonii.
- 7
- 10 lipca 1935 – wizyta ORP Burza i ORP Wicher w Helsinkach.
- 17
- 20 lipca 1935 - wizyta ORP Burza i ORP Wicher w Talinnie.
- 2
- 7
sierpnia
1935 - montaż logów mechanicznych na ORP Burza i ORP Wicher
- październik
1935 - przebudowa okrętu: zamontowane dodatkowo dwa
podwójnie sprzężone karabiny maszynowe plot. 13,2 mm,
zlikwidowany maszt rufowy, zmienione zamocowania anten
głównych, zainstalowany dodatkowy dalmierz i echosonda.
- styczeń
- grudzień 1936 - szkolenia indywidualne załogi i zespołowe dywizjonu.
- czerwiec
1936 - dowództwo okrętu obejmuje kmdr por.
Stanisław Hryniewiecki.
- maj
1937 - dowództwo okrętu obejmuje objął kmdr. ppor.
Mieczysław Adamowicz
- maj
1937 – okręt bierze udział w Koronacyjnej Rewii Floty w
Spithead (koronacja Jerzego VI)
- czerwiec
1937 – ORP Wicher z grupą podchorążych wypływa do Parnawy.
[Estonia], a stamtąd do dwóch dalszych portów nad
Zatoką Fińską, Paldiski i Narva. Po wyjściu z Narvy odwiedza fińskie
porty Vyborg i Abo. Kolejnym portem jest Mariehamn na Wyspach
Alandzkich. Po dwudniowym postoju okręt opuszcza Gdynię, udając się do
Nexo na Bornholmie, następnie po przejściu przez Sund i Kattegat do
duńskiego portu Skagen. Po dwóch dniach poprzez Mały Bełt
zawija do portu Assens. Następnie przez Bełt Langelandzki przechodzi do
cieśniny Kattegat i po wymianie salutu z zamkiem Kronborg cumuje w
Helsingřr. Po jednodniowym postoju udaje się w drogę powrotną
do Gdyni.

Stawianie zasłony dymnej na ORP Wicher
- lipiec
1938 - zlikwidowane dziobowe znaki rozpoznawcze (litera "W").
- 20
- 23 sierpnia 1938 - wizyta ORP Wicher wraz z Burzą i Gromem w
Talinnie,
- 24
- 27 sierpnia 1938 – wizyta zespołu w Rydze.
- wrzesień
1938 - okręt skierowany na remont.
- marzec
1938 - wejście okrętu do służby. W styczniu dowództwo okrętu
obejmuje kmdr por. Stefan de Walden
- 18
–22 marca 1939 – alarm bojowy w związku z aneksją
Kłajpedy
- 31
sierpnia 1939 – ORP Wicher jako jedyny z polskich
niszczycieli przebywa na wodach bałtyckich

Maszynownia ORP Wicher
Podstawowe dane
- Wyporność: standardowa - 1540 t, pełna - 2010 t,
- Wymiary: długość między pionami 100,9 m, całkowita 106,9 m, szerokość całk 10,5 m; wysokość od pokładu głównego 6,1 m; zanurzenie 3,5 m
- Napęd: 2 zespoły turbin parowych Parsona z przekładnią o mocy łącznej 35 000 KM, 3 kotły Yarrow - Normand opłomkowe, opalane ropą, 2 śruby
- Prędkość maksymalna 33 węzły (33,8 w na próbach), prędkość ekonomiczna 15 węzłów (jeden pracujący kocioł).
- Zasięg: 3000 mil morskich/15 w
- Zapas paliwa: normalny 330 t.
- Znaki taktyczne: W (do 1937)
- Załoga: 162 ludzi (bez podchorążych)
- Stocznia: Chantiers Naval Francais, Blainville (również kotły "Burzy");
- Turbiny i kotły: Ateliers et Chantiers de la Loire, St. Nazaire;
- Wyposażenie bojowe: Arsenał Marine Nationale w Cherbourgu.

Artyleria główna ORP Wicher

Dalmierz artylerii głównej ORP Wicher

Winda kotwiczna ORP Wicher
Uzbrojenie
- 4 działa 130 mm wz. 19/24 Schneider-Creusot Model 1924,
- 2 działka plot. 40 mm wz. 28 Vickers-Armstrong 2 pdr Mk II,
- 2 podwójne nkm 13,2 mm Hotchkiss wz. 30 (2 x II) od 1935 r.
- 2 potrójne wyrzutnie torpedowe 550 mm (torpedy parogazowe typu 23 DT) z reduktorami dla torped 533 mm i 450 mm,
- 2 miotacze bomb głębinowych 24 cm Thornycrofta (dla bomb głębinowych o masie 100 kg, prawdopodobnie nie zostały one faktycznie zamontowane na okrętach i jedynie przekazane do magazynów okrętowych; miotacze złomowano w X.1934 roku),
- 2 podpokładowe wyrzutnie bomb głębinowych (20 bomb Wz BH200),
- 60 min wz. 08

Przegląd techniczny armaty na ORP Wicher...

...i jej czyszczenie.
Źródła
Mariusz
Borowiak,
„Mała flota bez mitów”, Gdańsk 1999r.
J. Lipiński, „Druga wojna światowa na
morzu”, Warszawa 1999r.
J. Pertek, „Wielkie dni małej floty”, Poznań 1958r.
J. Pertek, „Wojna morska 1939-1945”, Poznań 1959r.
J. W. Dyskant, „Polska Marynarka Wojenna w 1939 r. Cz 1 W
przededniu
wojny"
http://www.sims.pl/rys/pmw/2ws/stan_39.htm
/GOZDAWA/
Korekta historyczna /MITOKO/


