ORP "Myśliwy"

(Okręt flagowy MW)
(Kuter patrolowy M.L.)


Znalazłeś błąd? 

ORP "Myśliwy"

Powstanie    

    ORP "Myśliwy" należał do rodzyny jednostek nazywanych "Motor Launch". Pomysł budowy tej klasy jednostek, zyli uzbrojonych kutrów do zwalczania łodzi podwodnych powstał w lutym 1915 roku. Przedstawił go amerykanin Henry R.Sutphen z Electric Boat Company, podczas spotkania z przedstawicielami Admiralicji brytyjskiej w Nowym Jorku. Powstał projekt zbudowania małego kutra, który mógłby osiągnąć prędkość 19 węzłów, każdy uzbrojony w szybkostrzelne działko. Kutry te określano mianem "Sutphens'y" od nazwiska konstruktora. 

           Pierwsza partia 50 kutrów została zamówiona w kwietniu 1915 roku. Budowa ich prowadzona była w stoczni Elco w Bayonne, New Jersey. Ponieważ USA pozostawały neutralne, kutry te musiały być transportowane drogą morską, na transportowcach. Statki transportowe zabierały po 4 kutry na pokład. Składano więc je z komponentów, które ładowano w skrzynie i transportowano koleją do stoczni Davie w Quebec w Kanadzie, gdzie kutry były składane i wysyłane na transportowce. 

            Pomimo, iż złożone zamówienie było duże, po zatonięciu statku s/s Lusitania, storpedowanego przez łódź podwodną zaczęto postrzegać je jako główne zagrożenie. Wielka Brytania złożyła zamówienie na 500 sztuk, z terminem realizacji w listopadzie 1916 roku. Stocznia Elco podjęła więc największą w historii masową produkcję okrętów bojowych. 

                Na potrzeby produkcji rozbudowano stocznię w Quebec, a część produkcji przejęła stocznia w Montrealu w Kanadzie. Głównymi inżynierami nadzorującymi produkcję kutrów M.L. byli inż Irvin Chase oraz prezes zakładów w Bayonne Thomas S. Hanson.   

               Co znaczące dla wątku "polskiego" przykładano wielką uwagę do wykończenia kutrów. Zajmowały się tym m.in. Tiffany Studios,  które zwykle  produkując wyroby kowalstwa artystycznego, dla kutrów typu M.L. produkowały brązowe łopaty śrub.  Realizacja zamówienia brytyjskiego (550 sztuk) trwała 488 dni, czyli budowano 1.13 kutra dziennie. W wyniku zastosowania produkcji seryjnej osiągnięto najkrótszy czas budowy tego typu jednostek w historii.


Brytyjski ML8 na Renie, po zakończeniu I wojny światowej.

            Istniało także drugie zamówienie. 30 sztuk kutrów zamówiono w czerwcu 1917 roku, a wszystkie dostarczone zostały do lutego 1918 roku. Wszystkie kutry oznaczano numerami od 1 do 580. Przeciętny koszt jednego kutra wynosił 8,609 funtów.

             Na marginesie warto zauważyć, że stocznie Davie w Quebec zamknięto dopiero w 1985 roku, a stocznia Elco w Bayonne obecnie przekształcono w marinę.  
 

            Kutry służyły w Marynarce Jej Królewskiej Mości w ochronie wybrzeża Wielkiej Brytanii w drugiej połowie I wojny światowej. Pewna ilość operowała także na Morzu Śródziemnym, w Zachodnich Indiach oraz na Morzu Białym. Wraz z wprowadzaniem ich do służby, wycofywano stare kutry klasy MB. Używano ich do zwiadu, działań przeciwko okrętom podwodnym, przybrzeżnego trałowania min, stawiania zasłony dymnej.    

                Od 1919 roku rozpoczęto sprzedaż części kutrów, gdyż Wlk. Bryt. nie potrzebowała takiej ilości jednostek w czasie pokoju. Sprzedaż prowadzono po szalenie niskich cenach. Np. sprzedano 200 sztuk za cenę...275 funtów każda, 95 za 263 funty każda, a 32 sztuki dla Matly za 50 funtów każda. 41 sztuk przekazano marynarce francuskiej, gdzie oznaczano je jako kutry V.1 - 73 (Vedettes moteur), gdzie służyły do 1925 roku. Aż do 1924 roku w służbie brytyjskiej pozostało jedynie 8 łodzi tego typu, które wycofano ostatecznie do 1927 roku.

W Polsce

    Po objęciu przez Polskę części wybrzeża bałtyckiego do Departamentu do Spraw Morskich rozpoczęły napływać oferty z różnych firm zawierające propozycje sprzedaży jednostek na potrzeby formowanej marynarki. Należy tu wspomnieć, że gdańska firma St. i A Leszczyńskcy, zaproponowała dostarczenie dwóch poniemieckich pancerników obrony wybrzeża klasy Odin, tj. SMS "Odin" i SMS "Frithjof". DSM odmówiło, jednak dalej z firmą współpracowało przy zakupie mniejszych jednostek.
                Wśród otrzymanych ofert od firmy "Leszczyńscy", szczególnym zainteresowaniem cieszyła się jednostka określana jako "statek motorowy", która w rzeczywistości stanowiła kuter typu "M.L.". Skąd pochodziła jednostka? Do dziś wiadomo tylko, że jednostka pochodziła z demobilu alianckiego. Nie ma pewności natomiast czy pochodziła z Wielkiej Brytanii, czy należała do jednostek z Francji. Jak było naprawdę, w tej chwili nie udało się tego ustalić, wobec braku dokumentacji "Leszczyńskiego". Zdaniem autora była to jednak jednostka zakupiona z Wielkiej Brytanii, gdyż ta sprzedawała tanio jednostki rozbrojone prywatnym odbiorcom, szczególnie na jachty. Zgadzałoby się to z pośrednictwem "Leszczyńskiego".
                 Problemy istnieją także co do numeru jednostki, jaki nosiła przed wejściem do służby w Polsce. Ponieważ wskazuje się, że wyporność okrętu wynosiła 37 ton, to pochodzić on musiał z II serii, czyli z serii z numerami od 50 do 550. 
                  W styczniu 1921 roku, DSM złożył u "Leszczyńskich" zamówienie na oferowany okręt, na kwotę 12,000 dolarów. W kontekście cen wymienionych powyżej, za jakie Wielka Brytania sprzedawała te okręty należy stwierdzić, iż "Leszczyńscy" ubili świetny interes.
                Okręt przyholowano do Gdańska  i zadokowany został w Danziger Werft, gdzie rozpoczęto remont. Przeniesiono w tym czasie maszt przed sterówkę, jednak nie dokonano istotnych zmian konstrukcyjnych, więc sylwetka okrętu pozostawała oryginalna. Da się zauważyć także, że nieco przebudowano sterówkę, usunięto część pokładowego oporządzenia. Poza tym okręt przyszedł nieuzbrojony. Oryginalnie okręty te uzbrajano w działko, karabin Lewis i bomby głębinowe. W Polsce, po wejściu do służby zamontowano na nim ckm Maxim wz.08, a potem działko 47 mm Hotchkiss. 
              Okręt wszedł do służby rozkazem DSM z dnia 1 kwietnia 1921 roku pod nazwą ORP "Myśliwy". Faktyczne podniesienie bandery i rozpoczęcie służby jako okręt strażniczy doszło w lipcu 1921 roku. Latem tego roku prowadzono próby odbiorcze, w czasie których Komisja Odbiorcza stwierdziła złą pracę silników. Początkowo zarzucono zakontraktowanej załodze złą wolę. Okręt na początku podlegał dowódcy Lotnictwa Morskiego i do jego głównych zadań należało ubezpieczanie startów i lądowań wodnopłatowców.


ORP "Myśliwy"


           W początkach 1922 roku ORP "Myśliwy" awansował na okręt flagowy MW, a 1 kwietnia 1922 poniesiono na nim proporczyk Dowódcy Floty. Zgodnie z instrukcją z marca 1922 roku okręt miał rozkaz pozostać w porcie w Pucku i zapewniać łączność pomiędzy okrętami stojącymi na redzie, a Dowództwem Floty. Bez specjalnej zgody nie mógł opuszczać miejsca postoju. Dowódcy okrętu podporządkowano motorówkę sztabową "M 56", która zapewniała komunikację między redą, a portem.  W okresie pomiędzy 30 maja, a 22 czerwca 1922 roku okręt znajdował się w remoncie, a funkcje okrętu flagowego na ten czas przejęła ORP "Rybitwa".
            Do roku 1924  "Myśliwy" pełnił funkcje reprezentacyjne. Okręt był zgrabny, lśniący mosiądzem i co ważne wyglądał na nowy, co w kontekście pozostałych okrętów floty było bardzo ważne. Niestety jak wspomniano wyżej silnik jednostki był zawodny, co objawiało się przez cały okres jego służby. Józef Nowak, który służył jako kierownik maszyn na ORP "Myśliwy" w latach 1923 - 24, wspominał, iż odpalenie silników wymagało nie lada wysiłku, a nigdy nie rozpędzano okrętu do pełnej prędkości, gdyż powodowało to drgania kadłuba. Poza tym wskazywano na brak części zamiennych. Problemy z silnikiem nie byly jednak przypadłością wyłącznie polską. Więcej na temat silnika w dziale "kontrukcja". Jak podają źródła brytyjskie, silniki po latach pracy luzowały się w swoich mocowaniach i powodowały drgania drewnianego  kadłuba.
            W latach 1924 - 25 ORP "Myśliwy" wszedł w skład Dywizjonu Ćwiczebnego. Ponownie powrócił do roli dozorowania startów wodnopłatowców. Poza tym prowadzono na nim szkolenia ze strzelania z działka 47 mm. Rzadko jednak opuszczał on port w Pucku. Jesienią 1925 roku z okrętu wymontowano uzbrojenie i inwentarz pokładowy i maszynowy. Jednostkę rozebrano. Załogę przeniesiono na ORP "Ślązak". 15 stycznia 1926 roku jednostka została skreślona z listy floty.

Konstrukcja

    ORP "Myśliwy" był jednostką całkowicie drewnianą zbudowaną z sosny kanadyjskiej i dębu. Napędzały go dwa silniki benzynowe, 6-cio cylindrowe marki Standard Lyons Atlas Co. o mocy 220 KM każdy. Śruby trzy łopatowe. Jednostka posiadała także silnik pomocniczy, który napędzał dynamo, kompresor (4-1/2 kW) i pompę przeciwpożarową. 
    Silniki na kutrach M.L. w czasie swojej produkcji były bardzo nowoczesne, ale musiałybyć dozorowane przez dwóch mechaników jednocześnie.  Podobnie jak silniki parowe musiały być nieustannie oliwione i regulowane. Zawsze też istniał problem z zapłonem. Gdy silniki były zimne lub rozgrzane... odmawiały działania. Poza tym silniki były niewyobrażalnie głośne. 


Kabina oficerska kutrów typu ML.


Przedział silnikowy kutrów typu ML.


Silnik pomocniczy


Podstawowe dane

Wyporność: 37 t
Długość: 24,4 m
Szerokość: 3,7 m
Zanurzenie: 1,2 m
Maksymalna prędkość: 19 węzłów 
Załoga: 8 osób
Pojemność zbiorników: 7948 l
Zasięg: 750 mM przy 19 węzłach (1000 przy 15)


>>>Więcej zdjęć kutrów ML znajdziesz na "Motor Launch Patrol"<<<

 

Źródła

http://www.motorlaunchpatrol.net
M.Kuglewicz, "Zapomniany okręt flagowy" Morze, nr 498, maj 1972
http://fow.aplus.pl



/PATHE/