75 mm armata przeciwlotnicza wz.36 St
(75 mm armata przeciwlotnicza wz.36 St.)
(75 mm armata przeciwlotnicza półstała wz.37 St.)

Armata wz.36 St na stanowisku ogniowym.
Powstanie
Lata 20-te i 30-te XX wieku stały pod znakiem gwałtownego rozwoju lotnictwa wojskowego. W związku z tym armie na całym świecie szukały możliwości zwalczania samolotów poruszających się na coraz większym pułapie. Początkowo zarówno polska jak i francuska myśl wojskowa przyjęła koncepcję budowy uniwersalnej armaty do zwalczania zarówno naziemnych, jak i powietrznych celów. Polska szybko jednak zarzuciła ten pomysł i skoncentrowała uwagę na budowie armat dla określonych ściśle zadań. Ponieważ nie znaleziono odpowiedniego sprzętu poza granicami kraju, postanowiono armatę skonstruować własnymi siłami.



Jeden z dwóch prototypów armaty 75 mm podczas prób poligonowych.
W roku 1933 Ministerstwo Spraw Wojskowych doprowadziło do uruchomienia kredytów dla fabryki w Starachowicach. W tym samym roku zarząd fabryki otrzymał oficjalne polecenie przygotowania projektu armaty przeciwlotniczej kal. 75 mm . Projekt armaty przeciwlotniczej 75 mm został przygotowany w 1933 r. przez mjr inż. Szymańskiego z Instytutu Techniki i Uzbrojenia. Przy projekcie współpracował z nim inż. Stetkiewicz ze Starachowickich Zakładów Górniczych. W oparciu projekt powstały dwa prototypy oznaczone jako 75 mm armata przeciwlotnicza wz.34 St. (Starachowice). Działo to osiągało donośność 14,5 km, a maksymalny pułap zwalczanych samolotów to 9,5 km, przy prędkości początkowej pocisku 800m/s. Prototypy skierowano na próby balistyczne i poligonowe w 1935 r.

Bateria armat 75 mm wz.36 St w roku 1939.
W wyniku prób stwierdzono, iż należy
wprowadzić m.in. niezależne resorowanie kół i skrętność jednej osi względem
drugiej. W sprawozdaniu z 26 czerwca
1936 r., podsumowującym dotychczasowe badania nad armatą, stwierdzono: Komisja uważa że 75mm armata plot. wyrób
starachowickich zakładów, po usunięciu wad może być doprowadzona do stanu, w
którym uczyni zadość wymaganiom niezawodności działania, trwałości sprzętu oraz
wygody użycia. W lutym 1936
roku na mocy uchwały KSUS, do dnia 1 stycznia 1937 roku miały zostać
wprowadzone poprawki. Taki sam termin wyznaczono dla opracowania działa
półstałego (tutaj dopuszczano możliwość zakupu sprzętu zagranicą). W lipcu 1936 roku oddano do prób
działo skonstruowane przez Starachowickie Zakłady Górnicze, które otrzymało
robocze oznaczenie "wz.34 ruchome". Próby wykazały wady prototypu i
odesłano go z powrotem do fabryki, dając ostateczny termin na wprowadzenie poprawek
do 1 czerwca 1937 roku . Ostatecznie w połowie 1937 roku na mocy decyzji KSUS,
która została zatwierdzona przez Głównego Inspektora Sił Zbrojnych, uznano, że
armatą przeciwlotniczą średniego kalibru w Wojsku Polskim będzie działo ze
Starachowic.
Według
przewidywań Departamentu Uzbrojenia. zawartych w referacie z 10
maja 1935 r., w sprawie tej armaty, ustalono, że pierwsza bateria dział
omawianego typu, miała być wyprodukowana do 1 maja 1938r., a w
każdym
kolejnym miesiącu miano wyprodukować po jednej baterii, aby do stycznia
1939 r.
artyleria przeciwlotnicza otrzymała 36 dział. Przypuszczalny koszt
jednej
armaty miał wynieść 220 tys. zł, a przyrządu centralnego 300 tys. zł.
(w
trakcie produkcji cena dział spadała i wyniosła 135 tys. zł., a jeden
nabój - 90
zł.) Do wybuchu wojny zamówiono łącznie 96 armat, z czego
wykonano 52 sztuki. W planach obrony OPL kraju przewidziano potrzeby
zakupu 280 dział, a dla wojska 180 dział.

Obsługa przy armacie wz.36 St.
Wersje
Podczas strzelania platforma tworzyła pomost dla obsługi, a koła były zawieszone. Działo było przystosowane do strzelania z aparatem centralnym syst. PZO - Lev. W marszu działo stanowiło przyczepę czterokołowy mogącą poruszać się z prędkością do 35 km/h.

Armata 75 mm w wersji półstałej wz.37 St, w położeniu marszowym
porzucona na poboczu drogi we wrześniu 1939 r.
Amunicja

Armata wz.36 St na stanowisku.
W Wojsku Polskim
Na cele obrony
przeciwlotniczej Wojska Polskiego planowano sformować 60 baterii po 3 działa 75
mm (razem 180 sztuk), a dla obrony przeciwlotniczej kraju; 70 baterii po 4
działa 75 mm (razem 280 dział).
Pierwsze
armaty zaczęły spływać do 1 Pułku Artylerii Przeciwlotniczej w
Warszawie w drugiej połowie 1937 r. Szybko przystąpiono do formowania
pododdziałów wyposażonych w nowy sprzęt. W 1938 r. powstał w
Katowicach 15 daplot uzbrojony zarówno w działa 75 mm wz.36 St,
jak i 40 mm wz.36. Tymczasem w 1 paplot w Warszawie utworzono IV
dywizjon uzbrojony w nowy sprzęt. Na przełomie 1938 i 1939 r., w nowo
utworzonym w Traugutowie pod Brześciem, Centrum Wyszkolenia Obrony
Przeciwlotniczej i Przeciwgazowej zorganizowano 5-cio bateryjny 9
daplot.
Epizod wrześniowy
W
wyniku mobilizacji armaty 75 mm weszły na uzbrojenie następujących oddziałów
artylerii przeciwlotniczej:
- 9 dywizjon artylerii przeciwlotniczej - 4 działa,
- 156 i 157 zmotoryzowane baterie - po 4 działa każda,
- 101, 102 i 103 baterie półstałe - po 4 działa każda,
- 9 bateria zmotoryzowana - 4 działa,
- ośrodki zapasowe artylerii przeciwlotniczej nr 1 i 2 - po 4 działa każdy,
- improwizowana bateria "F"- Stalowa Wola - 4 działa
Na początku wrzesnia 1939 r. w Warszawie znajdowało się bardzo duże zgrupowanie artylerii przeciwlotniczej, w tym dział 75 mm. W dniach 5-6 września część artylerii ewakuowano. Działa 75 mm z wz.37 St. w sile dwóch baterii pojechały do Lwowa, gdzie brały udział w obronie miasta. Armaty z 11 daplotu skierowano do Lublina. Miały one ochraniać polski rząd. 19 września jednostka ta przeszła na Węgry. Z kolei armaty 9 baplotu broniły mostów na Wiśle. 13 wrzesnia utworzono w Chełmie brygadę piechoty, w skład której weszła także bateria dział 75 mm St.
W stolicy pozostała 103 bateria półstała dowodzona przez ppor. Kędzierskiego. Do baterii włączono działa 40 mm. Bateria ta oddała ogromne zasługi w obronie stolicy. Zestrzeliła łącznie 9 maszyn wroga i przysłużyła się do dezorganizacji nalotów niemieckich.
Pewna liczba armat 75 mm wz.36 wpadła w ręce niemieckie. Użyto ich m.in. podczas kręcenia filmu „Kampfgeschwader Lutzow”. Armia Czerwona przejęła łącznie 49 sztuk 75 mm armat przeciwlotniczych różnych wzorów. Wiadomo, że przechwyciła armaty znajdujące się we Lwowie.

Armata wz.36 St porzucona we wrześniu 1939 r.
Podstawowe dane
Kaliber; 75 mm,
Długość lufy; 50 kalibrów;
Ciężar na stanowisku ogniowym; 3600 -
3700 kg;
Donośność maksymalna; w poziomie
14.500m, w pionie 9500 - 11.300m;
Kąt ostrzału; w płaszczyźnie poziomej
360° , w pionowej - 5° + 85°.
Z armaty można było oddać 20 - 25
strzałów na minutę.
Prędkość początkowa pocisku: 800 - 950
m/s.
Ciężar pocisku; 5,7 - 6,5 kg.
Podwozie kołowe lub półstałe,
dwukołowe.
Źródła
"Broń
strzelecka i sprzęt artyleryjski formacji polskich i WP w latach
1914-1939" A.Kontankiewicz
P. Rozwadowski, Polskie armaty przeciwlotnicze 75 mm wz.36/37 oraz 40 mm
Bofors, TbiU nr 183, Warszawa 1998,
A. Rossa, Organizacja i przygotowanie polskiej obrony przeciwlotniczej wojska i
kraju w latach 1936 - 1939, [w:] Bitwy września 1939 roku. Studia z dziejów
polskich działań obronnych, t.VII, Koszalin 1999,


