Aparat centralny przeciwlotniczy PZO-Lev wz.37
(PZO - Polskie Zakłady Optyczne)(Lev - skrót ostatniego słowa w Optique et Precision de Levallois)

Aparat
centralny wz.37. Od lewej kolejno elektryczne przekaźniki, właściwy aparat
centralny, dalmierz 4 m.
Powstanie
Pierwsze aparaty centralne pojawiły się w Wojsku Polskim już w II połowie lat 20-tych. Warto tu wymienić negatywnie oceniony aparat inż. Dłuskiego z 1927 roku oraz drugi wzór z 1928 roku tego samego konstruktora. Ponieważ prowadzone badania nie dawały odpowiednich rezultatów, co należy zrzucić na małe doświadczenie polskich konstruktorów. W związku z tym grupa inżynierów została wysłana w 1928 roku do Europy Zachodniej i do Stanów Zjednoczonych w celu zapoznania się z dorobkiem tamtejszych producentów. Co ciekawe, szczególnie dużo tego typu konstrukcji powstawało wówczas w USA, na co wskazują ilości składanych wniosków patentowych, w tym zestawów firmy Sperry. Francja starała się nie pozostawać w tyle. Tu wyróżniały się aparaty firmy Optique et Precision de Levallois. Po powrocie zespołu do kraju w końcu 1930 roku MSWojsk przedstawiło nowe wymagania techniczne polskiego systemu kontroli ognia przeciwlotniczego.
W tym czasie Fabryka Aparatów Optycznych i Precyzyjnych H.Kolberg i Ska popadła w problemy finansowe, które zmusiły głównego akcjonariusza do odsprzedania akcji. Doprowadziło to do wykupienia akcji przez kapitał zagraniczny, czyli Zakłady Krauss, Zakłady Optique et Precision de Levallois, Zakłądy Barbier, Bernard et Turenne. Nazwę spółki zmieniono na Polskie Zakłady Optyczne S.A.
Przekształcona w ten sposób spółka PZO rozpoczęła prace nad przeciwlotniczym aparatem centralnym. W sposób oczywisty wykorzystano doświadczenia głównego udziałowca, czyli firmy Optique et Precision de Levallois. Prace te doprowadziły do podpisania umowy nr 105/31-32, w której Zakłady Optique et Precision de Levallois zobowiązały się do dostarczenia do 30 czerwca 1932 roku jednego, próbnego egzemplarza aparatu. Miano poddać go testom kwalifikacyjnym. Na potrzeby prób balistykę tego pierwszego modelu dostosowano do dział 75 mm wz.22/24, które znajdowały się w Gdyni w Morskim Dywizjonie Artylerii Przeciwlotniczej.

Przeciwlotniczy aparat wz.37 w użyciu z baterią dział 75 mm wz.36. Po prawej stół przelicznika, za nim przekaźnik elektryczny i dalmierz. W tle nasłuchownik Goertz.
Próby poligonowe przeprowadzono w lipcu 1933 roku. Celem ognia plot był rękaw przeciwlotniczy ciągnięty przez samolot. W ramach strzelania wykonano też w dnia 20 grudnia 1933 - 3 luty 1934 roku testy wytrzymałościowe. Aparat francuski pracował łącznie 200 godzin, co odpowiadało dwuletniej eksploatacji. Do 50 h dokonywano przeglądu i odnotowywano wszystkie usterki. Kolejnym etapem była próba transportowa na trasie długości 2000 km na skrzyni samochodu ciężarowego Ursus. Końcowym etapem była próba szczelności w trakcie której polewano aparat intensywnie wodą. Ostatnia próba nie wypadła w pełni pomyślnie, gdyż stwierdzono przecieki w oprawkach latarek oświetlających skalę. Uszczelniono je jednak za pomocą lakieru acetonowego. Wszystkie próby wykonywano w temperaturach do -15o C, tak więc aparat sprawdził się także podczas pracy w niskich temperaturach.
Podczas posiedzenia KSUS 1 kwietnia 1935 roku omawiano przyjęcie do uzbrojenia Wojska Polskiego. Na potrzeby debaty w Oddziale I Sztabu Generalnego opracowano referat "Aparaty i przyrządy centralne dla artylerii przeciwlotniczej". Departament Artylerii stworzył natomiast koreferat pt. "Aparat centralny dla artylerii przeciwlotniczej" oraz "Uproszczony przyrząd centralny dla artylerii przeciwlotniczej". Wszystkie trzy referaty wypowiadały się pozytywnie na temat wprowadzenia aparatu francuskiego do służby w WP. Po zapoznaniu się z sugestiami departamentów, gen. bryg. T. Kasprzycki zatwierdził francuski aparat centralny do produkcji dnia 29 kwietnia 1935 roku. Łączna kwota testów i modyfikacji w konstrukcji zamknęła się w sumie 109.317 zł 45 gr.

Żołnierze przy zespole dalmierza 4 m.
Produkcja
Przed podjęciem
produkcji polecono przebudowę aparatu w zakresie dostosowania go do obsługi
baterii armat przeciwlotniczych 75 mm wz. 36, z Zakładów Starachowickich. W ten
sposób, w wyniku dokonanych przeróbek aparat francuski przerobiono na polski
aparat centralny wz.37. Zmiany konstrukcyjne zostały opatentowane przez PZO S.A.
20 mara 1939 roku (nr 28196), z pierwszeństwem od 24 stycznia 1936 roku.
Na potrzeby produkcji powstała "Tymczasowe
Warunki Techniczne na Przyrządy Centralne systemu Polskie Zakłady Optyczne -
Levallois (PZO-Lev) do kierowania artylerii
przeciwlotniczej" Nr 510089, które zatwierdzono 18 czerwca
1935 roku. W oparciu o nią w PZO wyprodukowano 11 sztuki aparatów centralnych.
Pierwsze 3 sztuki jednak w dużej części powstały z elementów sprowadzonych z
Francji, gdzie wykonywano dalmierz i wszystkie części przelicznika. W PZO
produkowano natomiast odbiorniki do dział i dokonywano ostatecznego montażu
aparatu centralnego. Kolejne z nich miały francuski dalmierz i
odlany aluminiowy korpus aparatu właściwego. Do polskich wymagań dostosowano
także aparat centralny otrzymany z Francji na potrzeby prób. Produkcja, która
odbyła się w Polsce, była produkcją próbną, w oparciu o tymczasową instrukcję i
podzespoły francuskie, mająca przygotować produkcję seryjną aparatów. Miała ona
ruszyć na stałe w roku 1940.
Cena zestawu wynosiła 360.000 zł.
Dalsze prace i zamówienia
Ponieważ wojsko było
zadowolone z wyniku prac nad zestawem, polecono dalsze prace nad jego
udoskonalaniem. PZO rozpoczęło konstrukcje dalmierza o bazie optycznej 5 metrów,
który zobowiązały się dostarczyć do 1 marca 1940 roku.
Poza tym prowadzono
prace we współpracy PZO i francuskiego OPL w celu osadzenia zestawu aparatu
wz.37 na podwozu czterokołowym, który stanowiłby samodzielną jednostkę
transportową. Według niektórych źródeł Według dokumentów przygotowanie do
użycia takiej jednostki odbywało się poprzez zdjęcie pokrowców i osadzenia
podwozia na ziemi. Ponadto aparat centralny był ulepszony według dezyderatów
francuskiego OPL. Prototyp miał być wykonany we Francji i dostarczony do PZO.
Wojna przerwała plany.
W Wojsku Polskim
Dalmierz i prawdopodobnie cały aparat centralny wz.37 znajduje się jednak w Muzeum Artylerii w St. Petersburgu. Myślę, że losów tego egzemplarza nie trzeba nikomu wyjaśniać.
Konstrukcja
Przeciwlotniczy aparat centralny typu A wz. 36 systemu PZO-Lev składał się z trzech głównych zespołów:- dalmierza stereoskopowego o bazie 4 m powiększeniu 24x, wysokościomierza i szybkościomierza; za pomocą tego zespołu mierzono odległość do obserwowanego celu i wysokość, a także jego prędkość i kierunek lotu względem stanowiska baterii armat przeciwlotniczych;

Zespół dalmierza, wysokościomierza i szybkościomierza.
- przelicznika (właściwego aparatu centralnego), który przekładał dane z zespołu dalmierza, z uwzględnieniem poprawek wprowadzonych do niego przez dowódcę baterii, na nastawy do strzelania dla każdej z armat baterii, tzn. kąt poziomy (azymut), kąt podniesienia lufy armaty oraz odległość, na jaką powinien być ustawiony zapalnik wystrzeliwanego pocisku (tzw. odetkanie);

Przelicznik, zwany też właściwym aparatem centralnym.
- układu elektrycznego o napięciu 4 V prądu stałego, który przekazywał - do trzech odbiorników zainstalowanych na każdej z armat - nastawy do strzelania wypracowane przez zespół przelicznika.

Przekaźniki elektryczne.
Kompletny aparat centralny podczas przewożenia był umieszczany w 6 specjalnie skonstruowanych skrzyniach. Czas rozwinięcia aparatu, tzn. przejścia z pozycji marszowej do bojowej, przez dobrze wyszkoloną obsługę wynosił 30 minut.
Obsługa aparatu centralnego składała się z 15 żołnierzy, z
których 5 obsługiwało zespół dalmierza, 5 - zespół przelicznika, a 5 -
odbiorniki zamontowane na armatach. Zadanie osób funkcyjnych obsługujących
odbiorniki polegało jedynie na zgrywaniu odchylających się wskaźników bez
dokonywania jakichkolwiek odczytów czy pomiarów. Zgranie wskaźników oznaczało,
że armata jest należycie przygotowana do dania strzału.
Przyrząd funkcjonował
prawidłowo, gdy obserwowany cel znajdował się w odległości od 2.000 m do 11.000
m, na wysokości od 800 m do 8.000 m i przemieszczał się z prędkością od 15 do
110 m/s, a czas lotu wystrzelonego pocisku nie przekraczał 35 s. W celu
osiągnięcia lepszych wyników strzelania można było wprowadzać do przelicznika 7
rodzajów poprawek, które pozwalały m.in. na uwzględnienie: wpływu wiatru na lot
pocisku, ruchu celu podczas ładowania i lotu pocisku, odległości między aparatem
centralnym a stanowiskiem baterii armat (tzw. paralaksy).
Podstawowe dane
Powiększenie dalmierza: 24 x
Zakres odległości celu: 2000 - 11000 m
Zakres wysokości celu: 800 - 8000 m
Zakres prędkości celu: 15 - 110 m/s
Czas lotu wystrzelonego pocisku: do 35s
Źródła
"Wojskowe przyrządy optyczne w II Rzeczpospolitej" Piotr Matejuk"Broń strzelecka i sprzęt artyleryjski formacji polskich i Wojska Polskiego 1914 -1939" A. Konstankiewicz
"Polska Obrona przeciwlotnicza w latach 1920 - 1939" Pruszków 1996
www.odkrywca.pl


