Nasłuchownik akustyczny GOERTZ

Znalazłeś błąd? 


Nasluchownik Goertz w czasie ćwiczeń w 1PAPlot w 1939 roku.

W Polsce

    Niewiele informacji udało się zebrać na temat tego urządzenia. Wiadomo, że w drugiej połowie lat 30-tych dokonano zakupu pewnej ilości nasłuchowników akustycznych od austriackiej firmy Goertz GMBH. Transakcja była związana z tworzeniem baterii nowoczesnych dział przeciwlotniczych 75 mm. Nasłuchowniki miały naprowadzać reflektory przeciwlotnicze w nocy oraz w warunkach ograniczonej widoczności. Nasłuchownik należał do rodziny sprzętu pomiarowego obrony przeciwlotniczej. Zakupu tego typu nasłuchownika, prócz Polski dokonała także Finlandia oraz Jugosławia (oznaczony jako M29 i służący do naprowadzania dział czechosłowackich Skoda).


Wczesnej konstrukcji nasłuchownik Goertz'a zakupiony przez Jugosławię.

Epizod wrześniowy

    Wiadomo dziś, że sprzęt tego typu trafił na pewno w dwa miejsca. Po pierwsze 1 Pułk Artylerii Przeciwlotniczej, który uzbrojony był właśnie w działa 75 mm. Nasłuchowniki Goertz wzieły udział w obronie przeciwlotniczej stolicy. Możliwe jednak, że nie użyto ich do prowadzenia nasłuchu, gdyż naloty Luftwaffe wcale nie były prowadzone w nocy, a pogoda była bardzo słoneczna. Drugim znanym przypadkiem użycia we wrześniu 1939 roku jest Hel i stacjonująca tam bateria plot, która na wyposażeniu miała co najmniej jeden nasłuchownik Goertza.

Po 1939 roku.

    Sprzęt zapewne dostał się w ręce niemieckie. Nie znaleziono informacji, ale sugerując się faktem iż Niemcy z chęcią używali sprzętu zdobycznego w II linii, to można stwierdzić, ze sprzet mógł posłużyć do obrony plot III Rzeszy. Dziś nasłuchownik tego typu można oglądać w Muzeum Sprzętu Przeciwlotniczego w Tuusula, w Finlandii


Nasłuchownik Goertz przygotowany do drogi. Ciągnie go Citroen - Kegresee. 
   
 

Podstawowe dane

    Zestaw zamontowany był na platformie kołowej. Składał się z 4 anten połączonych ze sobą konstrukcją "rurową". Kierunek nasłuchu ustawiano za pomocą pokręteł. Przy rozkładaniu zestawu należało wpierw ustabilizować konstrukcję na 4 podporach o konstrukcji śrubowej, a następnie rozłożyć "skrzydła" platformy. Zestaw holowany był przez ciągnik artyleryjski C4P. Obsługę urządzenia stanowiło 6 żołnierzy. Dwóch za pomocą słuchawek porównywało amplitudę dochodzącego sygnału dźwiękowego i na tej podstawie dokonywało określenia kierunku i wysokości zbliżającego się samolotu. Informację tę przekazywano do reflektorów plot, które z kolei kierowały działa przeciwlotnicze.


Schemat konstrukcyjny nasłuchownika Goertz

 


Źródła

www.odkrywca.pl
M. Kopczewski, Z. Moszumański, "Polska obrona przeciwlotnicza w latach 1920 - 1939", Pruszków 1996
A.Konstankiewicz "Broń strzelecka i sprzęt artyleryjski formacji polskich w Wojska Polskiego w latach 1914 - 1939", Lublin 2003


/PATHE/