100 mm haubica polowa wz.1914/19
(100 mm
houfnice vz.14/19)
(wz.1914/19 A)
(wz.1914/19 P)

Haubice wz.14/19 podczas uroczystości przekazania darów na
FON w roku 1939 w Stalowej Woli.
Przekazanie haubic wz.14/19 na Fundusz Obrony Narodowej w Stalowej Woli w 1939 r.
Powstanie
Podczas I wojny światowej zakłady Skoda produkowały 100 mm haubicę wz.1914. Po odzyskaniu niepodległości przez Czechosłowację, ten typ haubic był jednym z pierwszych rodzajów broni, których produkcję wznowiono. Dokonano jednak pewnych przeróbek, z których główną było zwiększenie długości lufy z 19 do 24 kalibrów. W ten sposób powstała haubica, którą nasi południowi sąsiedzi nazwali "100mm houfnice vz.14/19".
Ulepszony wzór uzyskał podczas prób o wiele lepsze właściwości balistyczne. Wkrótce wdrożono go do produkcji dla armii czechosłowackiej, która przyjęła haubicę jako podstawową broń artylerii polowej, jak i na eksport. Haubica została zakupiona przez Grecję, Węgry, Polskę i Jugosławię. Włochy zakupiły części potrzebne do samodzielnej przeróbki ich 100 mm haubic vz.1914 na vz.1914/19.
Haubica stała się jednym z najważniejszych typów dział w Centralnej Europie, a do 1939 roku służyły ich w armiach europejskich tysiące. Była to świetna broń, uwzględniająca nowoczesne rozwiązania i zdolna do długotrwałej i ciężkiej eksploatacji. Państwa, w których służyła dokonywały niekiedy własnych przeróbek. Włosi zaopatrzyli swoje haubice w gumowe koła, w celu dostosowania do trakcji motorowej.
Po 1940 roku, wiele z haubic vz.1914/19 przeszło na własność Niemiec, gdzie nadano im nazwę '10cm LeFH 14/19(t)' oraz '10cm LeFH 14/19(p)' . Była używana przez ich armię w czasie inwazji na zachodzie, szczególnie w maju - czerwcu 1940 roku. Potem działa służyły do walki z ZSRR od 1941 roku. W późniejszym okresie przeniesiono je do służby drugoliniowej, a kilkadziesiąt sztuk, w tych z polskiej produkcji, wmontowano w umocnienia Wału Atlantyckiego, gdzie pozostały aż do 1945 roku.

Haubica wz.1914 w trakcji konnej. Długość lufy i opornika sugeruje
armatę z I wojny światowej.
W Polsce
Pierwsze polskie haubice 100 mm wz.14 (produkcji
austro - węgierskiej) przybyły do kraju wraz z 2 dywizjonem II Brygady
Legionów, a dziesiątki haubic różnych
typów znajdowało się na stanie WP w
czasie i po wojnie polsko - bolszewickiej. Wiemy dziś, że haubic 100 mm
wz.14 używała trzecia (później 9 bateria) 5 pułku artylerii
polowej, utworzonego we Lwowie w 1918 r.
Po wojnie władze polskie Rozpoczęto poszukiwanie możliwości
zakupu sprzętu za granicą. Poszukiwania te doprowadziły do rozpoczęcia
negocjacji z przedstawicielami zakładów SKODA,
zlokalizowanych w Pilźnie.
Przedmiotem negocjacji był kontrakt na zakup haubic 100 mm wz.1914/19
oraz
licencji na ich produkcję oraz przeszkolenie polskich
pracowników w produkcji.
Umowę wkrótce podpisano. W związku z zakupem
zaplanowano zwiększenie
ilości haubic na stanie armii. Plan nazywano potocznie planem
"haubizacji" armii. Każdy pułk artylerii lekkiej miał otrzymać dwa
dyony haubic wz.1914/19.

23 PAL. Lata dwudzieste. Haubice wz.1914 produkcji I wojennej. Płyty
pancerne zaopatrzone w błotniki.
W
1928 roku zakłady w Starachowicach przystąpiły do produkcji seryjnej
100
mm haubicy polowej wz.1914/19. Pierwsze zamówienie objęło
okrągłą liczbę 100
sztuk, w cenie 147,620 zł za sztukę. Partię miano zrealizować do 1931
roku.
Wtedy to złożono zamówienie na 124 haubice drugiej
serii.
Produkcja w Polsce obejmowała
dwie wersje haubicy:
- Haubica
wz.1914/19 P -
P oznaczało "Typ polski". Haubica o lufie rdzeniowej, oporopowrotniku
hydrauliczno - sprężynowym oraz mechanizmie zmieniającym długość
odrzutu w zależności od kąta podniesienia lufy. Zamek klinowy, łoże
dolne jednoogonowe ze stałymi lemieszami. W celu obniżenia środka
ciężkości działa, oś kół wygięta była ku dołowi. Tarcza
ochronna składana. Ilość granatów w wersji P to 27 sztuk w
przodkach i 36 sztuk w jaszczu.
- Haubica
wz.1914/19 A - Wersja
A była modernizacją haubicy wz. 1914. Wymieniono lufę na dłuższą,
wzmocniono łoże oraz zainstalowano nastawnicę. W położeniu bojowym, od
wersji P, była cięższa o 70kg a w położeniu marszowym o 130kg. Ilość
granatów w wersji A to 21 sztuk w przodku działa, 24 sztuki
w przodku jaszcza i 27 sztuk w jaszczu.

23 PAL. Lata dwudzieste.
Na stanowiski haubica wz.14/19 zakupiona w Czechosłowacji lub produkcji
krajowej.
Do września
1939 roku haubicę produkowano też w Stalowej Woli od drugiej połowy
1938 roku,
uzyskując łączną produkcję do wybuchu wojny w ilości ok. 900
sztuk. Część
z nich przystosowano, tak jak we Włoszech, do trakcji motorowej poprzez
zamontowanie ogumionych kół. Używano ich w 16 dywizjonie
artylerii motorowej z
10.BK. Ogólnie rzecz ujmując w 1939 roku haubica 100 mm wz.
1914/19 pochodziła
częściowo z b. armii austriackiej, częściowo z zakupów w
zakładach
,,Skody" w Czechosłowacji, większość jednak produkowano całkowicie w
kraju
przy zastosowaniu polskich ulepszeń w ich konstrukcji .
Z umów eksportowych
na haubice udało się podpisać
tylko jedną w 1937 roku z firmą "Gokkes Wolff". Kontrakt obejmował 4
haubice polowe wz.14/19, z częściami zapasowymi. Armaty pochodziły z
produkcji
Skody, a umowę podpisywał KZU, więc sprzedano haubice ze
składów WP. Dodatkowo
sprzedano 10.000 granatów haubicznych 100 mm. Całość
kontraktu wyniosła
1.550.000 zł. Sprzęt oficjalnie miał płynąć do Urugwaju, jednak w
rzeczywistości przeznaczony był dla republikanów
hiszpańskich.
Amunicja
Do haubicy wz.1914/19 stosowano kilku rodzajów granatów. Były to:
- Granat
wz.28 - waga 15,8 kg, donośność 9.600 m
- Granat
wz.31 - waga 14,4 kg, donośność 9.800 m
- Szrapnele (masa 11,97-13,5 kg)

Lata trzydzieste. Żołnierze jednego z PALów przy haubicy wz.14/19 P.
Służba polowa
Jak już wcześniej
wspomniano, zgodnie z planem, każdy pal miał otrzymać po dwa
dyony/dywizjony
nowych haubic. Według stanu z 15 czerwca 1939 roku Wojsko Polskie
posiadało 900
haubic 100 mm wz. 14/19, natomiast ilość amunicji wynosiła ok. 850.000
pocisków, co dawało średnio około 28 granatów na
haubicę.
W okresie mobilizacji w 1939
roku artyleria lekka
postawiła w stan gotowości bojowej dwadzieścia pułków typu I
( dwa dywizjony
armat 75 mm i dywizjon haubic 100 mm) oraz dziesięć pułków
typu II ( jeden
dywizjon armat 75 mm i dwa dywizjony haubic 100 mm).
8 haubic znajdowało się na stanie 16 DAMot (10.BK). Były to haubice o
trakcji
motorowej. Regulaminowo jako ciągnik wyznaczono C4P. W pozostałych
jednostkach
była to trakcja konna.

Wagon artyleryjski z haubicą wz.14/19 A
Haubice wersji A zamontowano też na pociągach pancernych w ilości 13
sztuk na specjalnych wagonach artyleryjskich, w cylindrycznej obrotowej
wieży
na jednym z końców wagonu. Był on dwuosiowy, zbudowany latem
1920 we Lwowie
według projektu Kierownictwa Budowy Pociągów Pancernych
Lwów. Kąt obrotu wieży
wynosił 360°, kąt ostrzału był być może nieco mniejszy ze
względów
bezpieczeństwa. Zapas amunicji wynosił prawdopodobnie tyle samo, co w
standardowych wagonach. Brak jest danych co do opancerzenia -
prawdopodobnie
jego grubość wynosiła kilka do kilkunastu mm. Posiadały taki wagon
pociągi o
numerach 11,12,14, 52,53, 54 oraz 15 i 55. Reszta haubic w wagonach
rezerwowych.
Mimo zastosowania
polskich ulepszeń
konstrukcyjnych, 100 mm haubica wz.1914/19 w 1939 roku nie była
sprzętem, który
można by uznać za nowoczesny. Średnie zużycie sprzętu oceniano na 95 %,
Co
odpowiadało przeciętnie 6000 strzałów na lufę.

Haubica przystosowana do trakcji motorowej. Na płycie pancernej
widnieje napis "Zośka".
Epizod wrześniowy
W toku mobilizacji wystawiono 120 dywizyjnych baterii haubic wz. 14/19,
czyli 480 sztuk w 30 pułkach artylerii lekkiej. Do tego należy doliczyć
sprzęt
zmobilizowanych dwóch samodzielnych trzybateryjnych dal (68
i 78) z 24
haubicami 100 mm, razem 504 szt. W tym miejscu należy wskazać, że R.Łoś
podaje
iż zmobilizowano czternaście samodzielnych trzybateryjnych
dywizjonów artylerii
lekkiej o numeracji 41,42,48,50,52,58,59,62,64,67,68,71,78 i 81. Według
Konstankiewicza było ostatecznie 6 dal z hb 100 (72 szt.- 42, 52, 62,
71, 68,
78). Patrząc jednak na liczbę haubic, to pierwsza opinia wydaje się
prawdziwa.
W kampanii wrześniowej 1939
roku ogółem wystawiono 398
baterii artylerii lekkiej, w tym 504 haubice kal.100 mm (oraz 1088
dział 75 mm)
oraz 13 sztuk na pociągach pancernych, czyli 517 sztuk.
Haubice 100 mm
były najmniej zużyte z całego polskiego parku artyleryjskiego, przez co
przedstawiały największą wartość bojową. Sprawiły się świetnie w czasie
walk
wrześniowych służąc niekiedy do zwalczania nacierających
celów pancernych.
Zasłynęły m.in. w walkach w rejonie Janów-Złoty Potok w dniu
3 września 7 pal z
66 Panzer Abteilung z 2 DL, czy pod Włodzimierzem Wołyńskim w dniach
15/16
września z 4 DL.
Podaje się, ze rozerwanie się
granatu haubicznego 100
mm w odległości do 4 m od czołgów niemieckich oznaczało
zwykle ich zniszczenie.
Trafienie bezpośrednie kończyło się wyrzuceniem czołgu w powietrze i
rozerwaniem na kawałki nawet wanny czołgu. Przy tych faktach należy
ocenić, że
nie dało się wykorzystać pełnego potencjału haubic wz.14/19, z powodu
wadliwego
przygotowania zaopatrzenia oraz łączności artylerii.

Haubice wz.14/19 w trakcji konnej wraz z obsługą w czasie parady.
Podstawowe dane
Kaliber:
100 mm
Ciężar w marszu; 2.270 kg
Ciężar na stanowisku bojowym; 1.430 kg
Długość; 5,48 m
Szerokość; 1,85 m
Wysokość; 1,72 m
Wysokość linii ognia; 1,02 m
Długość lufy [w kalibrach]: 24
Kąt ostrzału; poziomy [stopnie]; 6,
Pionowy; - 8, +48,
Donośność; 9600 m
Prędkość początkowa pocisku: 408 - 415 m/s
Amunicja:
Szybkostrzelność; 6 strz/min, przy strzelaniu
ogniem ciągłym (kilka
godzin) 60 strzałów na godzinę,
Źródła
Chris Bishop (ed), Encyclopedia of Weapons of World War II, Barnes & Noble Press, 1998.
"Artyleria polska 1914 - 1939" R. Łoś
"Broń strzelecka i sprzęt artyleryjski formacji polskich i Wojska Polskiego 1914-39" A. Konstankiewicz
"23 Pułk Artylerii Lekkiej" L.Szostek
"Brygada Motorowa Płk. Maczka" J.Majka
www.odkrywca.pl
www.wojsko18-39.internetdsl.pl/wrzesien/index.htm
www.softland.com.pl/aerojac/aaa/artykul/artyleria.html
www.pibwl.republika.pl


