65 mm armata górska Schneider - Ducrest wz.1906
(Canon de 65 M(montagne) mle 1906)
(65 mm Schneider - Ducrest Mle 1906)

Francuska 65 mm
Armata górska wz.1906 w czasie I wojny światowej
Powstanie
Projekt charakteryzował się dużą nowoczesnością jak na ówczesne warunki. Jego unikalność wynikała z podstawowych założeń konstrukcyjnych. Po pierwsze wymagano aby armata miała minimalny odrzut, przy jednoczesnym zachowaniu niskej masy. Dodatkowo wymagano, aby na potrzeby trudnego terenu, w jakim miano ją użytkować istniała możliwość szybkiego jej rozmontowania i przetransportowania na grzbietach koni lub mułów.
Przed wybuchem I wojny światowej udało się ukończyć jedynie 120 sztuk. W czasie działań wojennych, pomimo skomplikowanej konstrukcji, kontynuowano ich produkcję, a armia francuska użytkowała je aż do końca lat dwudziestych jako działa górskie. Armata zastąpiona została przez 75 mm Schneider M(montagne) Mdl 1919. Aż do wybuchu II wojny światowej armata ta pozostawała we Francji w służbie jako działo wsparcia piechoty, często w jednostkach II linii lub w rezerwie.
Armata ta podzieliła los większości francuskiego sprzętu i w nieznanych ilościach dostała się w ręce niemieckie. Niemcy użytkowali ją pod nazwą 6.5 cm GebK 221 (f).
Poza Francją armata użytkowana była przez Albanię, Polskę i Grecję. Najciekawszy jednak epizod użycia armaty odnajdujemy jednak już po II wojnie światowej, gdy Izrael w 1948 roku, w czasie wojny z Arabami użytkował tą armatę pod nazwą Napoleonchik (słowo dziwnie zbliżone do polskiego:).

Izraelski "Napoleonchik" z 1948 roku
W Polsce
Omawiana armata trafiła do Polski jako pomoc wojskowa z Francji. Według źródeł
francuskich armaty zostały "przekazane" do Polski. Nie udało się ustalić kiedy
dokładnie znalazły się w rękach Wojska Polskiego, ale należy sądzić, że około
1919 roku. Niektóre źródła wskazują także, że część armat 65 mm była konstrukcji
włoskiej, przejęte od armii austriackiej, która wcześniej zdobyła je na
Włochach.
Do Polski trafiły 24 armaty górskie. W 1921 roku, Zbrojownia nr 1 w Brześciu
przeprowadziła ich modernizację. Wiadomo dziś, że wymieniono elementy celownicze
oraz dodano płytę ochronną. Mimo tych zmian armaty przedstawiały niską
przydatność bojową. W latach dwudziestych armaty wchodziły w skład wyposażenia 1
i 2 Pułku Artylerii Górskiej.

65 mm armata górska wz.1906 po modernizacji w 1921 roku w Polsce.
W 1939 roku armaty wz.1906 wchodziły w skład 1 i 2 Brygady Górskiej. W 1 Brygadzie Górskiej przydzielonej do GO "Belsko" Armii "Kraków" armaty znalazły się na wyposażeniu 151 Baterii Artylerii Górskiej (dow. kpt.Aleksander Dunin-Żuchowski) oraz 152 Baterii Artylerii Górskiej (dow. kpt. Stanisław Jan Sacha). Każda bateria po 4 działa. Natomiast w 2 Brygadzie Górskiej, przydzielonej do GO "Jasło" w Armii "Karpaty" armaty znalazły się na wyposażeniu 153 Baterii Artylerii Górskiej (dow. kpt. Jerzy Wróblewski). 153 BAG wchodziła w skład Brygady ON "Podhale" i na jej stanie znalazły się także 4 armaty 65 mm wz.1906.

Zdjęcie z okresu 1922 - 26. Armata wz.1906 w służbie 1. lub 2. Pułku Artylerii Górskiej.
Z prostych wyliczeń wynika, że w Wojnie Obronnej 1939 roku wzięło udział jedynie 12 armat omawianego typu, rozdzielonych w trzy baterie górskie po 4 armaty w każdej. Co stało się z pozostałymi 12 armatami? Można się domyślać, że zostały wcześniej wycofane z linii ze względu na zużytkowanie.
Po Wojnie Obronnej cztery armaty znalazły się na Węgrzech i zostały przejęte przez tamtejszą armię. Według ustaleń autora musiały być to armaty ze 153 BAG z Brygady ON "Podhale". Ich dalszy los jest nieznany, ale nie należy się spodziewać większej roli bojowej niż szkolenie. Brak jakichkolwiek poszlak, aby armaty zostały zdobyte i były użytkowane były przez Niemców. 2 armaty 65 mm zdobyła Armia Czerwona.
Konstrukcja
Wózek armaty podzielono na 3 części. Przednia część wózka składała się z dwóch
części w układzie litery "A". Trzecia część stanowiła ogon, który połączony był
z pozostałymi częściami układem sprężynowym. Układ ten pozwalał na wyginanie się
ogona i w ten sposób pochłaniał część siły odrzutu. Tylna część ogona dawała się
odczepić, a mimo to, działo można było nadal użytkować, co należy ocenić jako
korzystne z punktu widzenia ciasnego terenu górskiego.
Drugim
charakterystycznym elementem konstrukcji działa był zróżnicowany system odrzutu.
Oporo-powrotnik wpierw cofał lufę, a następnie podnosił ją ku górze, wytracając
cały odrzut. System ten, mimo iż był pozytywnie oceniany, powodował stosunkowo
powolne prowadzenie ognia.
Armata rozkładała się
na 4 części, z których każda mogła być transportowana na grzbiecie konia.
Armata posiadała także kółko ogonowe, które odczepiano w czasie prowadzenia
ognia, a miało usprawniać zmianę pozycji działa.

Podstawowe dane
Kaliber: 65 mmCiężar: - w położeniu marszowym: 450 kg
- w położeniu bojowym: 400 kg
Zasięg: 5.500 m (ew.6.500 m)
Pole ostrzału: - w pionie - -9º30, +35º,
- w poziomie - 100 tysięczne
Masa pocisku: - granat - 4 kg,
- szrapnel - 4,5 kg
Szybkostrzelność: 4 -8 strz/min
Prędkość początkowa pocisku: 330 m/s
Źródła
F.Kosar "Gebirgsartillerie. Gesichte, Waffen, Organisation" Stuttgart 1987R.Łoś "Artyleria polska 1914 - 1939"
K.Pindel "Obrona Narodowa 1937-39"
A.Konstankiewicz "Broń strzelecka i sprzęt artyleryjski formacji polskich i Wojska Polskiego 1914 - 39"


